Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje.Konkurs z nagrodą!!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 10, 2019 14:47 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

MB&Ofelia pisze:https://demotywatory.pl/4941620/Z-kotami-jak-z-dziecmi-Wystarczy-czyms-zajac-i-nie-poczuje

Na Ofelię by chyba nie podziałało...

Na Balbinkę tym bardziej :roll:
Mamy to drzewo. Przewiezione i ułożone. Zawsze wzbudza wielką ciekawość kotów.
Obrazek
Ta pokraka to Cosia :P
Ale uwaga, kto to nadchodzi????
Obrazek
I potem już było bardzo fajnie, ale drzewo!!!!!Ale pazurki naostrzymy!
ObrazekObrazekObrazek
I schodzimy :P
Obrazek
Balbisia jest wniebowzięta. Wychodzi! Drapie! Zwiedza!
Czitka jeszcze nie widziała, bo śpi.
No i taki drewniany dzień był.
Ufff....
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15354
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Sob sie 10, 2019 14:56 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Jaka zadowolona! Cudnie!

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2706
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Sob sie 10, 2019 15:24 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

czitka pisze:
MB&Ofelia pisze:https://demotywatory.pl/4941620/Z-kotami-jak-z-dziecmi-Wystarczy-czyms-zajac-i-nie-poczuje

Na Ofelię by chyba nie podziałało...

Na Balbinkę tym bardziej :roll:
Mamy to drzewo. Przewiezione i ułożone. Zawsze wzbudza wielką ciekawość kotów.
Obrazek
Ta pokraka to Cosia :P
Ale uwaga, kto to nadchodzi????
Obrazek
I potem już było bardzo fajnie, ale drzewo!!!!!Ale pazurki naostrzymy!
ObrazekObrazekObrazek
I schodzimy :P
Obrazek
Balbisia jest wniebowzięta. Wychodzi! Drapie! Zwiedza!
Czitka jeszcze nie widziała, bo śpi.
No i taki drewniany dzień był.
Ufff....

Ojej, jaka cudna Balbisia! Cudna - i szczęśliwa :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21298
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 10, 2019 15:28 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Częściej takie atrakcje musisz zapewniać :D zobacz ile radości :mrgreen:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17977
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Nie sie 11, 2019 8:58 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Może dzięki drwom opalowym Balbisia się przełamie i znów wyjdzie jak królowa do ogrodu, znów pyton poczuje jej pazurki.
Olu, Ty, za to masz zaliczoną siłownię na tydzień. ;)

Dyktatura

 
Posty: 10110
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 11, 2019 9:03 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Wspaniale!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77080
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory


Post » Wto sie 13, 2019 21:11 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Doglądam Balbisię, co drugi dzień jesteśmy na antybiotyku, dzisiaj był ten dzień. Przestała się drzeć a potem kaszleć, czuje się wyraźnie lepiej, czasami nawet wyjrzy z domu, co jest wydarzeniem absolutnie nowym od kilku miesięcy. Przytyła nam, waży już 3.60-70 w zależności od pełności brzusia. Cysty niestety znowu nam zaczynają się wypełniać płynem, ale troszkę. Doktor mówił, że tak może być, więc nie panikujemy a w piątek jesteśmy na kontroli.
Ale żeby nie było za wesoło, właśnie wróciłam z Bratem z kliniki. Osowiały jakiś, to nie Brat. Jeść też nie chce :( , oblizuje się tylko, pije. Smutny taki dzisiaj. Brzusio chyba boli, on na granicy ibd jest, usg na początku czerwca nieciekawe było. Coś się znowu zaczyna :( Dostał lek przeciwwymiotny, krótko działający steryd i obserwujemy jak zareaguje. Zamknęłam go na noc w pokoju, dzisiaj nie będzie spania w ogrodzie. Pasio się denerwuje i ciągle zagląda gdzie kumpel, ale ostatecznie zniknął z Mamą w ogrodzie. A Brat coś zjadł, takie troszeczkę. Waży 7 kilo :roll:
Mam nadzieję, że rano będzie lepiej. Nie daję rady przy dwóch kotach wymagających leczenia, wszystko mi z rąk leci :roll:
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15354
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Wto sie 13, 2019 21:21 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Bracie, zdrowiej natychmiast

MaryLux

 
Posty: 137220
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sie 15, 2019 17:10 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Brat wyzdrowiał. Natychmiast. Być może wpadłam w panikę i pognałam do kliniki, gdy zauważyłam, że coś nie tak, ale już wieczorem zrobiło się tak. To była prawdopodobnie niestrawność chwilowa, musiał coś niedobrego zjeść, albo się zakłaczyć, wrócił błyskawicznie do formy i domaga się jedzenia bardziej, niż wszystkie pozostałe razem wzięte. Było, minęło, przeszło.
Balbisia w dobrej formie, niestety cysty wracają, jutro u doktora pomyślimy co dalej.
Ciepło jest, ale tak jakby jesiennie. Liście żółte lecą, trawy schną, jakieś orzechy spadają...
I koty śpią i śpią...
Obrazek
Chłopaki razem w niekoszonej specjalnej do spania trawie.
Duże jakieś takie :roll:
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15354
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw sie 15, 2019 18:17 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Dzisiaj jest jakiś senny dzień, kolejny senny zresztą. Moje pannice się pospały. Nie wiem co robiły w pierwszej części dnia, bo wybyłam na ptaki, ale teraz obie chrapią. Mnie też co nieco spanko morzy, ale jeszcze się bronię.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21287
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw sie 15, 2019 18:28 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Lubię końcówkę sierpnia: ciepło, ale nie za gorąco, kolorowo, pachnąco...

MaryLux

 
Posty: 137220
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 16, 2019 10:04 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

czitka pisze:(...)
I koty śpią i śpią...
Obrazek
Chłopaki razem w niekoszonej specjalnej do spania trawie.
Duże jakieś takie :roll:

Śpią i śnią ... :)

Wojtek

 
Posty: 24766
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pt sie 16, 2019 10:34 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Wojtek pisze:
czitka pisze:(...)
I koty śpią i śpią...
Obrazek
Chłopaki razem w niekoszonej specjalnej do spania trawie.
Duże jakieś takie :roll:

Śpią i śnią ... :)

Taki sielski, błogi klimat.... Przyłączyłabym się do nich :)
Obrazek
:) :) Gaja :) :) Morfeusz [*][*] Joachim :) :)

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20420
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Pt sie 16, 2019 11:22 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Day by day. Ufff....

Sihaja pisze:
Wojtek pisze:
czitka pisze:(...)
I koty śpią i śpią...
Obrazek
Chłopaki razem w niekoszonej specjalnej do spania trawie.
Duże jakieś takie :roll:

Śpią i śnią ... :)

Taki sielski, błogi klimat.... Przyłączyłabym się do nich :)

Chodź, jest miejsce. To na drugi boczek...
Obrazek
Padało. Mokro. Teraz sauna.
I smutno, Zuza pożegnała się z Filutkiem...
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15354
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: haaszek, jolabuk5, obecna i 15 gości

cron