Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
sqbi90 pisze:Nie, w zasadzie nie reagował na nikogo poza mną.
Jeżeli idzie o ukrywanie ciałka, to ja nie napisałem tego tak z dupy. Moi rodzice mieli kotkę jak byłem mały, Zuzię. Zagryzł ją pies dalszych sąsiadów. Przyznali się po pięciu latach... Tyle, że teraz w najbliższej okolicy nie ma takich psów.
sqbi90 pisze:Jedna sąsiadka wiecznie się zachowuje, jakby coś ukrywała. Nie przepadamy za sobą. Tzn. mój ojciec i moi dziadkowie, ale zdaje się, że przeszło też na mnie.
gusiek1 pisze:Myśleliśmy o tym aby wziąć Haneczkę. Jeśli Haneczka da się wziąć mnie czy Tz na ręce to spróbujemy.
gusiek1 pisze:Boję się, że waleriana moglibyśmy wyciągnąć koty na ulice, a tam byłyby narażone na niebezpieczeństwo![]()
Iwonami pisze:gusiek1 pisze:Boję się, że waleriana moglibyśmy wyciągnąć koty na ulice, a tam byłyby narażone na niebezpieczeństwo![]()
Ja korzystałam z waleriany w sercu Warszawy. Tak, koty wychodziły i mogłam je obejrzeć.
Ale robiłam to w nocy. Nie było ofiar.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], kasiek1510 i 90 gości