Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob kwi 13, 2019 15:44 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Współczuję :cry:
Obrazek

Obrazek

KITKA[*]28.03.2011 ŻUCZEK[*]17.04.2013 BUNIA[*]30.03.2015 BUBA [*] 12.10.2015 ZUZIA[*] 14.01.2018
Do zobaczenia nasze kochane

ankacom

 
Posty: 3780
Od: Wto wrz 14, 2010 17:23
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob kwi 13, 2019 16:44 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Współczuję.
Żegnaj, Pysiu!
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15995
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Sob kwi 13, 2019 17:54 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Serdecznie współczuję .
Pysia ['] :cry:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - PRZECENA kosmetyków i dokładka ciuszków - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 2 zł na szczepienie Zoi - viewtopic.php?f=20&t=192548

ametyst55

 
Posty: 17594
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Sob kwi 13, 2019 18:26 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

:cry:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2939
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Nie kwi 14, 2019 10:40 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Obrazek
Dziękuję kochani sami wiecie jak ciężko. Przypłaciła życiem eksperymentalne leczenie na "oko". Żałuję że w ogóle poszłam, jedyną dolegliwość to duże pragnienie i wydalanie. Jak ochłonę napiszę więcej.
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7652
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon kwi 15, 2019 10:45 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

:201481
[*]Bazyl - przepraszam...dziękuję że byłeś
[*]Fibi - wybacz mi...

kasiek252

 
Posty: 2574
Od: Śro sty 06, 2010 12:12

Post » Wto kwi 16, 2019 14:33 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

dawno nie zaglądałam , a tu tak smutno , bardzo , bardzo Ci współczuję :(
żegnaj Pysiu [*]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23397
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob kwi 20, 2019 17:57 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Kochani dziękuję! Wiem że święta ale żeby zagłuszyć ból po Pysi zaczęłam się udzielać na wysypisku. I zauważyłam że kocurek który się okazał koteczką ma wyciek z dróg rodnych. Na szczęście znajoma pomogła mi zawieźć 10 kg Josery i wzięłam walizkę to od razu ją tam spakowałam i do dr. Dziś kicia miała operację o 14 byłam u niej przed zabiegiem i niedługo pójdę znów na chwilę. Szukam dla kici domu tymczasowego. Trzeba będzie też zawieźć następną koteczkę na przegląd, ale wiadomo to trzeba pomóc ja nie mogę dźwigać i nie stać mnie na taxówki, więc to nie takie proste, na szczęście poznałam dziewczynę która pomaga logistycznie ale czasem bo 3 razy w tygodniu jeździ kilkadziesiąt km karmić na wsi koty.
Wczoraj przy Wielkim Piątku pewna wolontariuszka która ma się za wspaniały dom tymczasowy, napisała mi masę przykrych słów. Jestem winna że kotka ma ropomacicze, że byle jaka opieka, że nawet w setnej części nie zrobiłam tego co ona, i że się nad sobą Użalam bo przecież co to za choroba rak i leczenie onkologiczne. Że mam dać adres ona tam przyjedzie i zrobi porządek. To szkoda że karmę muszę dla takiego stada załatwiać sama z Waszą pomocą, a jak poczytać moje wątki w okresie świetności miałam ok 40 kotów pod opieką i ze 3 psy, 17 w Orange 11 u dziadka, 10 na osiedlu i obok u koleżanki na osiedlu, co to było....i bazarki żebranina, sprzedane wszystko co miało wartość, pamiątki, prezenty urodzinowe rzeczy które z Niemiec przywiozłam. Nie Zostało nic tylko rzeczy od cioci z Chicago która ciężko harując mi kupiła, ich nie śmię tknąć, zostało zrujnowane zdrowie i dalej stado bezdomnych kotów. I to śmie mi napisać osoba która nie sprawdza co się dzieje ze zwierzakami po adopcji bo wszystko idzie hurtowo i nie ma czasu. Kotami dziadka jakoś nikt się nie interesował tyle lat, dopiero po śmierci Fundacja Azyl Nadziei z Opola zlitowała się, a 4 niewychodzące koty w klatce na kury zostały wywiezione i wyrzucone na wiosce zabitej dechami. Mimo moich próśb nikt nie pomógł i dlatego stało się to co się nie powinno stać. Więc po prostu mam dość takiego traktowania przez takich 'ludzi" i stanowczo mówię nie!
Ś.P. Grażynka która nie dość że oddała masę rzeczy na bazarki, to ciężko chora na krótko przed śmiercią przywiozła 11 styropianowych domków żeby kotki miały schronienie.
Wielka Sobota święta za pasem ale wczoraj wypłakałam znów morze łez, tak przykro usłyszeć takie brednie.
Życzę z serca Wesołych świąt i każdemu z osobna dziękuję bardzo w imieniu kotów za pomoc słowa pocieszenia, za wspieranie mnie w najtrudniejszych chwilach życia. Największą pomocą okazało się założenie tego wątku, a przyczyniła się do tego Pysia Seniorka ponieważ szukałam pomocy w sfinansowaniu jej sterylizacji!!!! Pozdrawiam kochani i dziękuję za zainteresowanie tym wątkiem!@@@
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7652
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob kwi 20, 2019 18:31 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Agnieszko, wszystkiego dobrego.
Robisz ile możesz (albo i więcej). A od żmij szybko tyłem się trzeba odwracać, bo jadem plują.

megan72

 
Posty: 2469
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Sob kwi 20, 2019 18:33 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Głupotami to się nie przejmuj,komuś się żółć ulała i tyle. Robisz to co możesz a czasami więcej,trzymaj się i nie poddawaj.Spokojnych Świąt, olej kretynkę i tyle. :evil:
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8636
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Sob kwi 20, 2019 19:02 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Nie przejmuj się tym co mówi ta "osoba" , robisz tyle ile możesz, a nawet więcej :1luvu:
Życzę spokojnych i zdrowych Świąt :ok:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - PRZECENA kosmetyków i dokładka ciuszków - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 2 zł na szczepienie Zoi - viewtopic.php?f=20&t=192548

ametyst55

 
Posty: 17594
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Sob kwi 20, 2019 20:36 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7652
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Sob kwi 20, 2019 20:42 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Tydzień już jak Pysia nie żyje zobaczcie jak ona wyglądała okaz zdrowia piękna sierść kto by jej dał tyle lat? :placz:
https://youtu.be/p9PC-0WPjYo
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7652
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie kwi 21, 2019 7:58 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Nie przejmuj się durną babą, wspaniale opiekujesz się kotami. Współczuję odejscia Pysi :(

jolabuk5

 
Posty: 17526
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt kwi 26, 2019 14:29 Re: Pysia Seniorka nie żyje! Od niej się zaczął ten wątek:(

Kochani dziękuję za miłe słowa i komentarze. Tofcia jest u mnie w suszarni i ma się coraz lepiej, dostaje codziennie zastrzyki bo jeszcze stan zapalny jest. W poniedziałek ma być zdjęcie szwów i kontola stanu zapalnego, robiono też test na białaczkę, na szczęście negatywny. Są już chętni do adopcji, bo to Anioł nie kot, poza tym załatwiłam dom tymczasowy dla perskiej i mam zamiar ją złapać do przeglądu wet, na nią też chętni są. Marzę jeszcze żeby złapać Gwiazdkę i Księżną i zostaną na wysypisku same kocury, które może z czasem jak się oswoją to i one dostaną swoją szansę. Boli mnie serce po Pysi, zadaję sobie pytania, czy to na pewno guz, może zbite kłaki itp??? ciężko sami wiecie :placz: :201461 Dostałam od Izy naszego Kociego Anioła 200 zł na załatanie dziury które oczywiście poszły na kocią karmę moim kotom, na parking i dla Tofci, same rarytasy np karma Mac jest dobra spośród tych wszystkich. Kończy się mokra karma na wysypisko, ale mam fanty na bazar od Izy właśnie. Potem wstawię zdjęcia Tofci, trzymajcie kciuki aby się udało z perską
ObrazekObrazek
Obrazek

Kocia Lady

 
Posty: 7652
Od: Wto sie 18, 2009 22:11
Lokalizacja: Białystok

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, jago.dzianka1@o2.pl, Kocia Lady, KULAK, majencja i 36 gości