Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie kwi 14, 2019 14:13 Re: Koty z Hucianego Grodu

Niestety, Jadzia dzisiaj się nie pojawiła :( Bedę pod hutą w czwartek, bo mam wizytę u lekarza. Wezmę jedzenie, dzwonek rowerowy, a nuż ?
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 14, 2019 17:12 Re: Koty z Hucianego Grodu

ewar pisze:Niestety, Jadzia dzisiaj się nie pojawiła :( Bedę pod hutą w czwartek, bo mam wizytę u lekarza. Wezmę jedzenie, dzwonek rowerowy, a nuż ?

:(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon kwi 15, 2019 6:18 Re: Koty z Hucianego Grodu

Zmartwiłam się, to prawda. Długo czekałam na nią, dzwoniłam dzwonkiem, ale nie przyszła.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon kwi 15, 2019 6:38 Re: Koty z Hucianego Grodu

ewar pisze:Zmartwiłam się, to prawda. Długo czekałam na nią, dzwoniłam dzwonkiem, ale nie przyszła.



a pod hutą bywasz o mniej wiecej stałej godzinie?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon kwi 15, 2019 7:11 Re: Koty z Hucianego Grodu

Tak, oczywiście.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon kwi 15, 2019 10:03 Re: Koty z Hucianego Grodu

Dzisiaj jest bardzo słoneczny dzień, ale zimno okrutne. Koty jednak wychodzą na balkon, a Pusia śpi sobie w pudle tekturowym, w którym są posłanka. Chyba jest jej ciepło, bo inaczej by przecież weszła do domu. Ona uwielbia słońce, wygrzewa stare kości :mrgreen: Nie, nie, nie wygląda na staruszkę. Jest w naprawdę w znakomitej formie. Mam teraz trochę mniej kotów, staram się z nimi bawić jak najwięcej, brać na ręce te płochliwe i powoli jakoś się do tego przyzwyczajają, nawet Mimek. Już nie wyrywa się tak, zrozumiał, że nic mu nie zrobię złego. To duży kot, jest zdecydowanie większy od Piksela. Oba są jednak łagodne, a przytulanie ich to prawdziwa przyjemność, bo ich futerka są takie śliczne. Aha, Benia dostaje leki dwa razy dziennie. Nie lubi tego, ale ucieka do tunelu i jak podchodzę to sama już otwiera pyszczek 8O Biedna wie, że wyjścia nie ma, dostanie tabletkę na pewno.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro kwi 17, 2019 10:00 Re: Koty z Hucianego Grodu

Witaj
Cieplej sie cos zrobilo? Jakim cudem przekonujesz koty do takich zabiegow, by tabletki lykac, to nie wiem i podziwiam.

FuterNiemyty

 
Posty: 726
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Śro kwi 17, 2019 10:28 Re: Koty z Hucianego Grodu

Kwestia wprawy :D Jedna wetka mówiła, że muszą nagrać filmik i pokazywać opiekunom pacjentów. Już nie pytają CZY potrafię podać tabletkę, bo wiedzą, że bez problemu.
P.Iza jest w szpitalu, na kardiologii. Właśnie ją zaprowadziłam i zaraz idę do niej z powrotem.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro kwi 17, 2019 11:45 Re: Koty z Hucianego Grodu

No to bedzie celebrytowanie, jak na wizje traficie z instruktazem podawania lekow.
Ewentualnie otworzysz punkt uslugowy, ludzie beda z transporterami w kolejce na schodach stac :).

Zdrowia i pogody.

FuterNiemyty

 
Posty: 726
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Śro kwi 17, 2019 13:38 Re: Koty z Hucianego Grodu

Tak, należę do osób, które mają parcie na szkło :wink: A tak na poważnie, to jest to problem, naprawdę. Koty nie należą do łatwych pacjentów.
Opiekuję się teraz Tino. Biedak tęskni za p.Izą, to widać. Jest kotem wychodzącym, ale na chwilę obecną może o tym zapomnieć. Mam nadzieję, że p.Iza szybko opuści szpital. Jeśli nie ( odpukać!!!) wezmę kota do siebie. To bardzo spokojny, przemiły burasek.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro kwi 17, 2019 16:35 Re: Koty z Hucianego Grodu

Pozdrowienia i życzenia zdrowia dla pani Izy :flowerkitty:
Niech szybko wraca do domu.

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2055
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 18, 2019 6:49 Re: Koty z Hucianego Grodu

Dziękuję :1luvu: Przekażę.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw kwi 18, 2019 11:20 Re: Koty z Hucianego Grodu

Podjechałam dzisiaj do lecznicy kupić leki dla Beni. Kuracja na dziesięć dni kosztuje 37 zł. Kłopoty z sercem spowodowane są nadwagą, tak się złożyło. Za jakiś czas zabiorę Benię do kontroli, może chociaż odrobinę schudła, weci mają dokładną wagę, ja tylko łazienkową, nie do końca jej ufam.
Lucy ma niezłe oczka ( oby tak dalej :ok: ) , czuje się dobrze i zaczyna pokazywać charakterek :wink: Nie jest miła dla pozostałych kotów, potrafi pogonić Piksela i Gucię, ale dramatu nie ma. Ona najchętniej byłaby jedynaczką, w dodatku w takim domku, gdzie ludzie mieliby czas dla niej, nie schodziłaby z kolan, ewentualnie na jedzenie, kuwetkę i zabawę. Wciąż śpi na mojej poduszce, jej jest wygodnie, mnie już nieco mniej :wink: Sezon balkonowy w pełni, bardzo się cieszę.
Byłam u Tino. Biedak tęskni, ale musi wytrzymać. Załatwia się do kuwety, w nocy wszystko zniknęło z misek, to dobry znak. P.Iza chyba wyjdzie ze szpitala przed świętami, wszystko więc wróci do normy.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw kwi 18, 2019 17:37 Re: Koty z Hucianego Grodu

A Stella zaklimatyzowała się w nowym domku?

aga66

 
Posty: 2669
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt kwi 19, 2019 6:25 Re: Koty z Hucianego Grodu

Stella tak, to łatwa kotka, że się tak wyrażę. Boguś jednak ją atakuje i na razie behawiorystka zaleciła izolację. Stella jest w sypialni, ma tam swoje ulubione zabawki, śpi z Dużą w łóżku. Boguś jest w salonie. Ma tak być do jutra, potem zmiana, Duża dokładnie wykonuje to, co zostało zalecone. Feliway w kontakcie. To dobry domek, myślę, że warto poczekać.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46687
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości