1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 09, 2019 22:32 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Albuminy 23,6 (norma 26-56) czyli poniżej. Zupełnie nie wymiotuje i nie miewa biegunek. Na moje oko kupy nawet są za twarde.
Badanie moczu robiłam dość często, ale ostatnio przez zaniedbanie rok temu. Nigdy nie było tragedii (chyba)

16.01.2018
-------------
GLU neg
BIL neg
KET trace
SG 1,025
pH 7,5
PRO 1,0
UBG 3,2 umol/L
NIT neg
BLD neg
LEU Ca 500 Leu/uL

30.01.2018
-------------
GLU neg
BIL neg
KET trace
SG >=1,030
pH 6,5
PRO 1,0 g/L
UBG 3,2 umol/L
NIT neg
BLD neg
LEU Ca 70 Leu/uL

Kompletnie nie znam się na tych wynikach, ale wówczas wetka nie mówiła, że jest coś źle.
Powtórzę jeszcze, jak tylko uda mi się złapać.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16055
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto kwi 09, 2019 22:51 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Powtórz, bo taki białkomocz może się zacząć dość gwałtownie i szybko wykończyć nerki.
Te niskie albuminy z czegoś wynikają. Jeśli wątroba jest zdrowa, kot nie wymiotuje i nie biegunkuje, to pozostaje utrata białka z moczem - wtedy lecą właśnie albuminy.
Może panikuję, ale właśnie mam taki przypadek pod dachem :?
Kot rok temu miał krea 1,1, mocznik 53 - niskie albuminy i wysoki cholesterol. Nie udało się złapać moczu.
Przy zespole nerczycowym może występować skąpomocz i to był taki przypadek.
W grudniu krea 1,6, mocznik już 163, doszła anemia; z trudem złapałam mocz - białka w cholerę :?
W marcu krea 4,8, mocznik 264 - mimo wdrożonego leczenia, białkomocz udało się zbić o połowę i dalej jest go w cholerę.
U Landa przyczyną białkomoczu jest białaczka, ale to może być inna przewlekła infekcja lub jakiś patologiczny proces

Sam podniesiony cholesterol to nie jest powód do paniki, ale obniżone albuminy już bardziej.

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42584
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 09, 2019 23:02 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Moja 13latka ma skaczące albuminy - okresowo utrzymują się poniżej normy i to nie mało, potem przy dolnej granicy. Mocz ze stosunkiem - idealny, nery - super, usg dobre.
Ale na pewno warto zbadać mocz - to stosunkowo tanie i mało inwazyjne badanie, a daje sporo informacji.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 28633
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto kwi 09, 2019 23:07 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Będę polować w takim razie. Jej dość łatwo złapać mocz, bo sikając staje wszystkimi łapami na rancie kuwety i odległość od żwirku jest dość duża, łatwo podłożyć łapadło pod dupkę. Tylko żeby wyczuć odpowiedni moment i to z rana. To już może być problem.
Dzięki wielkie

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16055
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto kwi 09, 2019 23:10 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Z rana to pewnie idealnie, ale najlepiej złapac tak.aby jak najszybciej mocz trafił do badania, o ile oczywiście w Twoich warunkach masz możliwość skontrolowania tego.. co z tego ze złapiesz rano jak będzie stał u wet do popołudnia na przykład..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 28633
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto kwi 09, 2019 23:15 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Marzenia11 pisze:Moja 13latka ma skaczące albuminy - okresowo utrzymują się poniżej normy i to nie mało, potem przy dolnej granicy. Mocz ze stosunkiem - idealny, nery - super, usg dobre.
Ale na pewno warto zbadać mocz - to stosunkowo tanie i mało inwazyjne badanie, a daje sporo informacji.

Jak nie ma białkomoczu, nie sraczkuje i nie rzyga, to pilnowałabym wątroby.
Bo jeśli nie utrata jest przyczyną, to słaba produkcja, a produkowane są w wątrobie.
Niskie albuminy to nie tylko "wskaźnik" - to też problemy z utrzymaniem ciśnienia krwi i prawidłowej gospodarki wodno-elektrolitowej.
Może być tak, że się będzie trzymać do czasu, aż się wszystko posypie, a może być też tak, że skomplikuje to leczenie dowolnej innej przypadłości (przy niskich albuminach trzeba np. b. ostrożnie nawadniać, tak jak przy anemii).

Marzenia11 pisze:Z rana to pewnie idealnie, ale najlepiej złapac tak.aby jak najszybciej mocz trafił do badania, o ile oczywiście w Twoich warunkach masz możliwość skontrolowania tego.. co z tego ze złapiesz rano jak będzie stał u wet do popołudnia na przykład..

U nas niestety też tak jest :?
Kierowca labowy po sam mocz to godzinami jedzie, dlatego zawsze się staram dorzucić jaką krew do badania, bo wtedy mniej-więcej od razu przyjeżdżają.

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42584
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 09, 2019 23:18 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Na szczęscie wątroba jest ok. Tak ma przez ca,ke życie i oby to życie trwało jak najdłużej...
Ale dzięki za wskazówki.
Ja staram sie zawozić sama mocz do labu. A jak nie to przy mnie wet dzwoni po kuriera.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 28633
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto kwi 09, 2019 23:19 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Znalazłam jeszcze coś takiego :
Obniżenie stężenia albumin (hipoalbuminemia):

niedożywienie;
nerczyce (utrata albumin z moczem);
niewydolność wątroby;
zaburzenia wchłaniania;
urazy i oparzenia.

Ona od zawsze bardzo malutko je i ma widoczną niedowagę. Może to rzeczywiście coś spowodowanego zaburzeniami wchłaniania
i jeszcze :
Albuminy - albuminy są głównym białkiem osocza krwi. Produkowane są w wątrobie. Główną rolą albumin jest utrzymanie ciśnienia onkotycznego krwi.
Nie mam możliwości sprawdzenia ciśnienia, ale ona od zawsze bardzo mało się rusza, prawie cały czas śpi i jest jej ciągle zimno. Nawet w dotyku można wyczuć, że jej temperatura jest dość niska.

Mocz muszę złapać rano i od razu zawieźć do weta, bo tylko wtedy zrobi go szybko.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16055
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto kwi 09, 2019 23:30 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

jasdor pisze:Znalazłam jeszcze coś takiego :
Obniżenie stężenia albumin (hipoalbuminemia):

niedożywienie;
nerczyce (utrata albumin z moczem);
niewydolność wątroby;
zaburzenia wchłaniania;
urazy i oparzenia.

Ona od zawsze bardzo malutko je i ma widoczną niedowagę. Może to rzeczywiście coś spowodowanego zaburzeniami wchłaniania
i jeszcze :
Albuminy - albuminy są głównym białkiem osocza krwi. Produkowane są w wątrobie. Główną rolą albumin jest utrzymanie ciśnienia onkotycznego krwi.
Nie mam możliwości sprawdzenia ciśnienia, ale ona od zawsze bardzo mało się rusza, prawie cały czas śpi i jest jej ciągle zimno. Nawet w dotyku można wyczuć, że jej temperatura jest dość niska.

Mocz muszę złapać rano i od razu zawieźć do weta, bo tylko wtedy zrobi go szybko.

Widzisz, moze w tym masz trop jakiś, żeby wytłumaczyć to co się z nią dzieje, o czym rozmawiałysmy. Moja starszuka (ekhm) nie ma akurat żadnych problemów z wyżej wymienionych.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 28633
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto kwi 09, 2019 23:45 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Marzeniu, bo czasami jest tak, że ten typ tak ma ;)
Niemniej akurat niskie albuminy są wszawe zawsze, bo mogą powodować problemy przy konieczności leczenia innych chorób lub po prostu je komplikować tylko samym faktem, że jest ich mało (choćby leki mogą działać inaczej, jeśli powinny lub nie powinny wiązać się z białkami krwi).

Zaburzenia wchłaniania, jeśli dotyczą białka, to zazwyczaj współwystępują z biegunką (a co najmniej brzydkimi kupami) lub wymiotami - co się nie wchłonie, musi zostać wydalone. Poza tym to się o wiele trudniej diagnozuje niż białkomocz ;) Który zresztą jest w stanie o wiele szybciej wykończyć zwierzę :? Aminokwasy można podawać dożylnie do czasu wyleczenia problemu. Z dializami jest zdecydowanie trudniej :?

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42584
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 11, 2019 10:51 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Poszedł dziś ostatni przelew.Cała zgłoszona kwota została wypłacona :)

FunduszImmuno

 
Posty: 141
Od: Wto gru 02, 2014 22:50

Post » Pt kwi 12, 2019 10:21 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

FunduszImmuno pisze:Poszedł dziś ostatni przelew.Cała zgłoszona kwota została wypłacona :)

Wielkie dzięki za całą pomoc. :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Jestem ogromnie wdzięczna. Nie mam jeszcze faktury za Felę, ale jak tylko zdobędę to wstawię (podawano Zylexis)
Dziękuję wszystkim, którzy w Waszym gronie składali się na "moje" kociaki i mam nadzieję kiedyś sie odwdzięczyć, choć na pewno nie w takim stopniu jak otrzymana pomoc :oops:

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16055
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Nie kwi 14, 2019 4:14 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Zbiorcze wieści;
Diabełek )Rubi) mial bdania moczu, krwi i usg, gdyż zdażało mu się gdzieś posiusiać poza kuwetą. Wyszły struwity. DS zakupił dodatkowe kuwety, wzdrożył dietę i monitoruję stan zdrowia kotówe. Ananas, mój dawny tymczas, wiernie pomaga Diabłowi próbować wszystkich nowych karm, wspólnie biegają, szaleją i polegują na drapaczkach .
Maczek )Macho) kocha swoich ludzi całym swoim serduszkiem i ludzie świata za nim nie widzą. Z wzajemnością. Bawi się, śpi dalej z jednym z synów i pięknie mruczy.
Król Karol I wielki rządzi niepodzielnie swoją Panią. Waży 6 kilo, pięknie wygląda i mruczy, łasi się na zmianę ze spaniem.
Trisia zakochana z pełną wzajemnością w swoim Państwu. Szczególną atencją obdarzyła Panią, która jest głównym dostarczcycielem jedzenia. Drapak jej służy, poza tym wygląda przez okno na ruchliwą ulicę. Okno zabezpieczone.
Tobi kocha swoich ludzi każdą częścią swojego niemałego ciałka. Wita w drzwiach, miauczy i wykłada się do głaskania na każdym kroku. Najważniejsza jest osoba karmiąca, więc noce spędza z najmłodszą dziewczynką w rodzinie, której bomba atomowa nie obudzi. Tobiś miał nie spać w łózkach pod żadnym pozorem...
Wpakował się już na drigą noc oczywiście...

Joka2011

 
Posty: 196
Od: Sob wrz 12, 2015 21:19

Post » Nie kwi 14, 2019 4:54 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Fajnie :) I mam nadzieję,że tak jest ,ale przydałyby się jeszcze aktualne zdjęcia z DS .Napisać to można teoretycznie wszystko :wink:
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 6092
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 1 >>

Post » Nie kwi 14, 2019 5:53 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

tabo10 pisze:Fajnie :) I mam nadzieję,że tak jest ,ale przydałyby się jeszcze aktualne zdjęcia z DS .Napisać to można teoretycznie wszystko :wink:

Bez urazy, ale nie będę udostepniać nikomu oprócz Dorocie numerów telefonów, meili czy kontaktów na fb w celu potwierdzenia moich tylko słów...
Dorota podobnie jak i ja wie gdzie zamieszkuje dany kot, były przesyłane skany lub zdjęcia umowy adopcyjnej i wszelkiego rodzaju ważne informacje.Dorota jest z kontakcie z tymi domami. Kontrola kontroli....?

Joka2011

 
Posty: 196
Od: Sob wrz 12, 2015 21:19

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], sqbi90 i 14 gości