Rukia [*]

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 19, 2018 7:01 Re: Letnia norka Alienorka

Doczytałam.
Gratuluję dopsienia. Miała Kaja szczęście.
Tobie zdrowia życzę. Super potrzebne :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48185
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Nie paź 21, 2018 13:30 Re: Letnia norka Alienorka

Kaja jest tylko na DT i tego trzymać się będziemy.

Ledwo żywa jestem - pogoda, fakt, że mnie przewiało ciutkę w piątek i generalne niewyspanie skutkuje tym, że wszystko mi 3x tyle czasu zajmuje. I spać się chce ciągle. Na szczęście reszcie też.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie paź 21, 2018 15:13 Re: Letnia norka Alienorka

Oj tak, spać się chce. Mi. Pannicom znacznie mniej.
Chyba zapadam w sen zimowy :201482 :201435 Coraz większa niechęć do pracy też nie sprzyja radosnemu wstawaniu z wyrka...
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Pusia szuka domu viewtopic.php?f=13&t=187454
Przygarnij Szarusię viewtopic.php?f=13&t=187455

MB&Ofelia

 
Posty: 18439
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon paź 22, 2018 11:11 Re: Letnia norka Alienorka

Dziś wstawanie było trudne, bo za oknem biało (mgła taka, że jakbym mleczne szyby w oknach miała) i zaspałam :oops: . Teraz za oknem piękne słońce, ale według prognozy ma jutro lać, co jest tym prawdopodobniejsze że pyszczek mi się drze na potęgę.
Wczoraj wykąpałam Hesia bo pachniał już cokolwiek - tym razem udało się bez 10 prób zwiania z wanny i łazienki, więc musiałam go tylko raz do wanny wkładać. Teraz jest śliczny i pachnący. Za to jak ja się chciałam wykąpać pod prysznicem, to pośliznęłam się i wywaliłam konkretnie waląc ramieniem o kran. Boli, ale nie puchnie i mogę prawie normalnie ruszać. Muszę kupić nową matę antypoślizgową, bo starą załatwiły zwierzątka (jak wiele innych rzeczy, ale takich kubków mam sporo a matę miałam jedną). No i wymyślić jak ją przechowywać, żeby nie "zabiły" tej nowej.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon paź 22, 2018 11:44 Re: Letnia norka Alienorka

Pogoda i jej prognoza dokładnie jak u nas.
Rano -1, teraz jakies kilkanaście, czyste niebo i słońce. Jutro zima.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14520
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 06, 2018 15:58 Re: Letnia norka Alienorka

Nie ogarniam. Między pracą, podróżami zbiorkomem, obsługą stada i spaniem dni znikają tak, że normalnie nie wiadomo kiedy. W sobotę miałam 3 punkty programu (4h cięgiem) na na Spotkaniu z Fantastyk, niedziela zwiała nie wiadomo kiedy. W końcu wzięłam wolne na jutro (bo targ i konieczność odpoczynku), żeby trochę ogarnąć siebie i footerka. Hesio dalej kroplony, Kaja nadal nadziewana, reszta też bez zmian (no, Rusia ciut się zaokrągliła a Kotori ma nowy rytuał. Jak widzi, że kręcę się między pokojem a łazienką i pora jest odpowiednia (karmienia) miauka do mnie i jak popatrzę na nią to wskakuje do kartonu na szafie a ja mam ją zdjąć razem z kartonem i zanieść do łazienki, gdzie przy krojeniu będzie mogła spróbować "czy aby świeże, czy aby nie żylaste" :wink: . I czuje się jak lektykowa KleopatryObrazek
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 09, 2018 14:15 Re: Zalatana norka Alienorka

W ten weekend wpadam do Krakowa na Imladris (mam punkt programu o geomitologii), w następny czwartek idę do kina na "Thugs of Hindostan" (jak zobaczyłam trailer to mnie umarło). I to co zwykle - kuwetki, miseczki, spacerki etc.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 09, 2018 20:49 Re: Zalatana norka Alienorka

Alienorku dni lecą jak szalone ,dziś poniedziałek ,jutro już sobota.
Uważaj na siebie w Krakowie i baw się dobrze.
Oby się pogoda utrzymała bo jak tak słonecznie to człowiek ma więcej energii i lepiej się czuje
Ściskam Ciebie i Zwierzaki :1luvu:

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23368
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Sob lis 10, 2018 9:47 Re: Zalatana norka Alienorka

Mmmm.. ten film... :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14520
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 11, 2018 21:26 Re: Zalatana norka Alienorka

Prezentacja wyszła bardzo dobrze (a przynajmniej mam takie wrażenie). Z dojazdem i powrotem w sumie OK, prócz "ostatniej prostej" - w autobusie z Kaowiec do domu był pijany "suweren" ze swastyką na brzuchu, który ostro rozrabiał - straciliśmy przez to kupę czasu. Ale w koncu dotarłam, wyspacerowałam, wygłaskałam etc. całe towarzystwo.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 13, 2018 18:39 Re: Rukia [*]

W niedzielę Rusia nie chciała wyjść spod łóżka, gdzie się umościła, ale gdy dostała jeść to zjadła. Po południu i wczoraj była w sumie jak zwykle - ale ustępowała Larze, co zwykle nie miało miejsca. Dziś siedziała pod łóżkiem, nie zjadła sera żółtego (co rano dostawała ociupinkę jak ja jadłam pierwsze śniadanie) i była nieswoja, miała gorączkę. W drodze do weta dostała duszności, mimo że nie była biała (język i dziąsła były wręcz ciemnoczerwone). Dostała tlen, leki (w tym furosemid, bo był płyn w jamie brzusznej), miała zrobione USG. Niestety organizm nie zareagował za bardzo na nie - temperatura prawie nie spadła, duszności ciut się zmniejszyły, ale nie bardzo, w USG wyszły jakieś zmiany w nerkach (niewielkie). Ponieważ nie było szans, na ocalenie jej życia, a tylko na przedłużenie agonii, pomogłam jej odejść w spokoju za M. Odeszła głaskana, wpatrzona we mnie, spokojna.

Obrazek
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22188
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 13, 2018 18:51 Re: Rukia [*]

Och... :cry:
Śliczna koteczko [*]
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14520
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 13, 2018 18:53 Re: Rukia [*]

Strasznie mi przykro.
Dobrze,że miała Ciebie do ostatnich chwil.
Przytulam Marzenko Ciebie bardzo.
Rukio, brykaj sobie na łąkach niebieskich [*]
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48185
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Wto lis 13, 2018 18:54 Re: Rukia [*]

Rusia [*]

Przykro mi, Alienor. Przytulam mocno.
...

gpolomska

 
Posty: 4117
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Wto lis 13, 2018 18:58 Re: Rukia [*]

Marzenko przytulam do serca :cry:
Brak słów by Cię pocieszyć...
Rukio śpij spokojnie [^]
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 34969
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alicat, Applepainter, johnSr, kasia.winna, lilianaj, Muireade, zuza i 67 gości