wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 10, 2018 9:14 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Ale ty się nie klasyfykujesz do zbieraczek - jakbyś miała sensowny dom dla swoich tymczasów, to byś je oddała ze śpiewem na ustach. A że najczęściej się trafiają tacy a nie inni...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22141
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro paź 10, 2018 9:26 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Mam nadzieję.
ale trzeba byc czujnym, bo przecież chyba żadna zbieraczka nie zaczyna od razu od hurtu. Najpierw ma jednego kota, potem dwa, potem 6, potem jest przekonana, że nikt nie kocha jak ona ( ja w ogóle kotów nie kocham, więc ten element odpada, ) a w którymś momencie dopiero, odsuwa się od ludzi, wszędzie widzi złych, nieczułych ludzi i bęc sama zostaje zbieraczką. Traci umiar, traci poczucie rzeczywistości -chociaz wcale tego nie wie przecież.

Takie dziwne to i straszne,że można dobrze zaczynać empatycznie i tak zjechać w zbieractwo po prostu.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 6:59 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

kupiłam szyje z gęsi :mrgreen: smakowały, nawet Caillou zjadła

są niewiele większe od kaczych, a kacze szyje bardzo lubią zwierzaki i czasem kupuję
bo już indycze są zazwyczaj olbrzymie i zarówno psy jak i koty kiepsko sobie radzą

szyje z kurczaka, są łatwe do zjedzenia i najtańsze, są bardzo, bardzo, bardzo rzadko -pewnie ze względu na cenę, bo sa tanie i szybko schodzą
ale bywają z porcja rosołową, jako dodatek do porcji

a teraz będzie nieestetycznie 8)
Caillou najpierw zjadła szyje z gęsi, bardzo łapczywie, a potem po 20 minutach zwymiotowała elegancko pokrojone duże kawałki - naprawdę byłam pod wrażeniem, że dała rada połknąć takie wielkie kawały szyjki - bo dałam jej pokrojone
wzbudziło to wielkie zainteresowanie kotów i Sweetie 8) fakt jest, że kawałki wyglądały normalnie po zwymiotowaniu i Sweetie się przymierzała do ich przejęcia
po czym
Cailllou z 10 minut pomyślała nad tym wszystkim
i ponownie je zjadła

wiem, że nieestetyczne :roll:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 10:12 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmol, litości - były na tym forum opisy jak kociak wreszcie kupę zrobił i wiwaty z tego powodu; było jak kot sfajdał się tak aromatycznie, że drugi zaczął zasypywać jeszcze w trakcie robienia; były akcje zjadania "podgrzanego w brzuchu". Więc wiesz, nawet jak nie znamy z autopsji, to znamy z opowieści, więc luuuuuz 8)
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22141
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw paź 11, 2018 10:13 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

no po prostu niektórzy jedzą przy czytaniu miau :mrgreen:

ja się bardzo cieszę jak Caillou je, wiec tez mogę wiwatować :piwa:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 11:59 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

moja książka zamówiona o kotach -dotarła
ha -wygląda bardzo mądrze, będę czytać 8) może znajdę dobre pomysły na oswajanie Ryjka, bo Ryjek jest wszystkim zainteresowany i milutki, byle go nie dotykać -wtedy odskakuje z taką miną kosmity
można go pogłaskać przy jedzeniu, ale nie jest zadowolony za bardzo, raczej się krzywi na głaskanie
do zabaw sie chętnie przyłączy, jak sie inne koty tez bawią - np piórkami na kiju

i mam tez do poczytania agresja u psów :mrgreen: Agresja u psów Postępowanie w przypadku zachowań agresywnych u psów Wydawnictwo: Galaktyka

Autor: Joel Dehasse
Chce poczytać ze względu na swoje psy. Tak bardziej profilaktycznie. Caillou nie jest agresywna, ale to pies jednak jest.

a Sweetie jest w domu słodziak, i na spacerach spokojnie mija i ludzi i psy, i jest słodziak jak ktoś przyjdzie nawet nieznajomy dla niej/ rzadko spotykany, ale sie jej nie boi/ zawsze ją zamykam i wypuszczam tylko jeśli ktoś deklaruje, że się jej nie obawia i jest to racjonalne

ale jak ktoś sie boi, to i ona się boi i się szczerzy - a zęby ma . że ho ho
i bardzo nie lubi podchodzących i nawijających meneli

przy czym Sweetie w takich sytuacjach tylko się szczerzy i szczeka, reaguje na komendę siad i takie tam inne, więc to nie jest jakiś problem wielki
nigdy nie zaatakowała, no i nie ugryzła tez nigdy, nawet pyskiem nie uderzyła o człowieka -bo czasem psy atakując najpierw nie gryzą, tylko najpierw uderzają psykiem czy ciałem, taki łagodniejszy atak

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 18:48 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Czytam miau przy jedzeniu i ,tak jak Alienor, czytałam kupę :mrgreen: opowieści o rzyganiu i nie robi to na mnie żadnego wrażenia. A wręcz niektóre były bardzo zabawne.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt paź 12, 2018 7:27 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

na mnie robi :oops: wiec sie staram nie jeśc przy czytaniu miau

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Chaton8, DonnaMilva, gosiaa, Klementy_na, KULAK, magda_depta, ultra75, Vi i 122 gości