Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 04, 2018 7:46 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Super! Kciuki za Dziecko :)
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13058
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Wto wrz 04, 2018 8:10 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

:ok: :201461
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3057
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Wto lis 05, 2019 12:36 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Mam 6cio letniego kocura Bolka i ma dokładnie to samo co Dziecko. Trzy razy wyszywana cewka. Pół roku było dobrze aż do teraz. Zatkała się calkowicie tak że nie da się nawet cewnika włożyć. Ściągają mu mocz strzykawka wijąc igłę bezpośrednio w pęcherz. Lekarze proponują to co Dziecku, czyli wyszycie pęcherza moczowego do powłok brzusznych lub eutanazję. Z żoną bardzo go kochamy i chcemy aby żył. Czytając historię Dziecka pomogło nam podjąć właściwą decyzję. Zabieg będzie dzisiaj wieczorem. Mam nadzieję że po tym będzie tak samo jak z Twoim kotem.
A jak czuje się Dziecko? Wszystko prawidłowo do tej pory? Nie zalewa mieszkania? Nie ma infekcji związanych z tym zabiegiem?

Ojciec Bolka

 
Posty: 2
Od: Wto lis 05, 2019 12:22

Post » Śro lis 06, 2019 15:50 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Kot Dziecko żyje i ma się świetnie. Sika do kuwety, jest normalnym kotem. Raz dziennie smaruję mu to miejsce maścią. Ale wierzę tylko w Arkę w Krakowie. To trudna operacja. W Bielsku-Białej kilka razy źle było to zrobione i musieli w Arce naprawiać, co było trudniejsze niż normalnie.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Śro lis 06, 2019 20:11 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Tamb, ciesze sie ze Twoj upor i poswiecenie zaowocowaly i daly kocurkowi dobre zycie:-)
A co bylo potem z ta koteczka z kaluzy? Tak sie ciesze, ze ja wtedy wzielas mimo trudnej sytuacji.

pibon

 
Posty: 264
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Śro lis 06, 2019 21:36 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Nie przeżyła. Była bardzo wyniszczona i nerki nie działały. Kilka dni o nią walczyłam, skończyło się uśpieniem w stanie przedagonalnym. Tyle, że nie umarła w deszczu.

tamb

 
Posty: 484
Od: Pon mar 19, 2007 18:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Krakow

Post » Śro lis 06, 2019 22:22 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

tamb pisze:Nie przeżyła. Była bardzo wyniszczona i nerki nie działały. Kilka dni o nią walczyłam, skończyło się uśpieniem w stanie przedagonalnym. Tyle, że nie umarła w deszczu.


Niech Ci Pan Bog wynagrodzi.

pibon

 
Posty: 264
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw lis 07, 2019 12:53 Re: Błagam o pomoc - zarasta wyszyta cewka

Bolkowi nie zrobili w końcu tej operacji. Okazało się ze ma bardzo zaifekowany pęcherz. Udało się go jednak zacewnikować. Bedzie dostawał teraz przez 10 dni leki aby wyleczyć infekcję. Po tym czasie wraca jego lekarz który wyjechał do stanów i wówczas podejmie decyzję co robić dalej. Dzisiaj wieczorem odbieramy go z kliniki i wraca w końcu do domu

Ojciec Bolka

 
Posty: 2
Od: Wto lis 05, 2019 12:22

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, Google [Bot], Jaga_17, nyoe, Qulka, Vi i 45 gości