Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lis 17, 2016 10:12 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Marzenia11 pisze:Wyrok sądu jest taki, ze pani K. ma wskazać kto jest obecnym opiekunek kota a nowi właściciele podpisaćć umoiwę adopcyjną. Pani K. ma też wpłaccić nawiązkę na rzecz organizacji charytatywnej. Ale nie został wskazany termin wykonania wyroku, więc pani K z tego skrupulatnie korzysta. Dlatego zostało wysłane do sądu pismo z prośbą o wyznaczenie terminu wykonania wyroku.

---
:smokin:
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek <- a to nasz blog, można poczytać
i pomóc nam robiąc zakupy w Zooplus'ie - kliknij w banerek sklepu na pierwszej stronie bloga

ewa_mrau

Avatar użytkownika
 
Posty: 8152
Od: Pon sie 30, 2010 12:57
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob wrz 09, 2017 23:02 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Nie lubię odgrzebywać starych wątków, ale... jak się potoczyła dalej historia z Jeepem?
Blisko rok mija od ostatniego posta...

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob wrz 09, 2017 23:35 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

We wrześniu ma być opgłoszona decyzja w sprawie natychmiastowego wyegzekwowania wyroku. Pani Kamila robi wszystko, aby uniknąć wykonania wyroku. Np w wyroku była darowizna na rzecz organizacji charytatywnej to ona nie wpłaciła, gdyż nie została wskazana organizacja. itp.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26060
Od: Sob lut 28, 2009 21:24


Adopcje: 2 >>

Post » Nie wrz 10, 2017 0:11 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Słowo daję, to jakiś absurd... A gdyby życie kota było zagrożone i zależało od szybkości działania sądu to co? Po jego śmierci byłaby kontynuowana sprawa? Kpina.
Czyli kot jeszcze jest u kogoś tam i nawet nie masz możliwości podpisania aneksu do umowy albo zabrania kota?

Bardzo Ci współczuję.

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw sie 09, 2018 9:47 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Strasznie dawno mnie tu nie było , bo.... egzekwowanie wyroku jest w zawieszeniu. Sędzia prowadzący sprawę się rozchorował i ponad rok juz trwa wyznaczanie nowego :strach:
ALE: niesamowicie się zdarzyło. Tydzień temu, w sobotę, akurat byłam na Natolinie i jadąc metrem wspomionałam wlaśnie, jak to jeździłam do nich codziennie przez wiele miesięcy, godzinę w jedną stronę, no i zastanawiałam się co u nich słychać, jak urosły, zę mają 4 lata już i ciekawe jakie są losy Jeepa. Sprawdzam telefon, patrzę i nie mogę uwierzyć - 4 zdjęcia od pani K. Jeepa i tekst: Pozdrowienia od Szamila - właśnie wrociłam od niego.

Tak wygląda.
Obrazek
Obrazek
Obrazek


No to chociaż tyle dobrego...
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26060
Od: Sob lut 28, 2009 21:24


Adopcje: 2 >>

Post » Czw sie 09, 2018 11:54 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Myślałam ostatnio o Jeepie (nawet Ci skrobnęłam wiadomość).
Rok czekania na sędziego - chore.
Dobrze, że przynajmniej kot na zdjęciach wygląda zdrowo.

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw sie 09, 2018 14:13 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Stomachari pisze:Myślałam ostatnio o Jeepie (nawet Ci skrobnęłam wiadomość).
Rok czekania na sędziego - chore.
Dobrze, że przynajmniej kot na zdjęciach wygląda zdrowo.

tak, widziałam pw, ale ciągle zapominałam odpisać. tzn najpierw nie mialam aktualnej informacji, a potem siadałam do kompa dosłownie na chwilę (robiłam bazarki itp) i zapominałam napisać.... Bardzo, bardzo przepraszam... :oops:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26060
Od: Sob lut 28, 2009 21:24


Adopcje: 2 >>

Post » Czw sie 09, 2018 19:54 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Nic nie szkodzi :)

Czyli za Jeepa kciuki wciąż trzymam - niech wreszcie będzie pomyślny koniec sprawy.

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw sie 09, 2018 22:20 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Oj tam rok, co to jest. Mój mąż od 6 czy 7 lat ma wyrok z klauzulą natychmiastowej wykonalności na wypłacenie zaległych poborów od byłego pracodawcy i co? I gucio. Facet poza pracownikami okradł iluś tam dostawców i klientów na naprawdę grube miliony, po czym wszystko przepisał na rodzinę, rozwiódł się z żoną i oficjalnie jest bezdomny oraz bezrobotny. Wszyscy co prawda wiedzą, że otworzył sobie aptekę na nazwisko księgowej z poprzedniej firmy, ale sąd i armia komorników jakoś nic nie mogą zrobić. Mieć wyrok to u nas niewiele znaczy.

Necz

 
Posty: 623
Od: Nie wrz 03, 2006 11:06
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 11, 2018 0:40 Re: Wawa- JEEP - wyrok-czekam na odpis. Warto walczyć!

Jak coś takiego czytam, to się we mnie gotuje.

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Monika Biała, nyoe i 38 gości