Kasiu, ja dwa słowa w kwestii naświetlań. Kup sobie maść Bepanthen i smaruj naświetlane miejsca po każdym cyklu. Niestety poparzenia są nieuniknione, nie wiem jakie okolice będziesz miała naświetlane, ale są miejsca bardziej i mnie wrażliwe. Zależy to również od sprzętu, ja miałam w ultra nowoczesnym ośrodku pt. Amethyst, ale i tak nie uniknęłam skutków ubocznych.
Odżywianie ma również znaczenie, staraj się jeść jak najmniej przetworzonej żywności, jak najmniej mięsa i jak najmniej cukru (najbardziej łaknie cukru skurwiel i nim głównie się odżywia

) uważaj również z witaminami, najlepiej odstaw je całkowicie, po to też dla niego dobra pożywka. Odżywiasz nimi nie tylko organizm, ale i jego. Zresztą chemiczne witaminy to pic na wodę, sama masa tabletkowa, osłonki żelowe a witamin mikroskopijne ilości. Dużo zielonych warzyw i sok z buraków.
I kolejny raz przypominam

o pozytywnym nastawieniu, to klucz do sukcesu
