Benita [*] i Brygada ELL; spacer charytatywny 27.10

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 16, 2018 10:15 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni


:D :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44989
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro maja 16, 2018 10:21 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

mir.ka pisze:
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni


:D :ok:

:ok:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14475
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 16, 2018 13:59 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni



moze napisać o tym na Spotkaniach?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44989
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro maja 16, 2018 14:32 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

mir.ka pisze:
MaryLux pisze:
wtenczas pisze:Ja bardzo chętnie :) tylko ten drugi, 27 czerwca musiałby być popołudniowy... Pracuję do 16-tej a to już sezon urlopowy i nie dostanę wolnego

Zatem zróbmy dwa: pierwszy 9 czerwca, kto będzie mógł, ten przyjdzie, 27 zrobimy inną trasę, więc mogą się zjawić ci sami lub inni



moze napisać o tym na Spotkaniach?

Tak. I zalinkować na naszych wątkach

MaryLux

 
Posty: 129791
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 16, 2018 18:54 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

:1luvu: Napiszę wzmiankę na FB wydarzeniu Toto:) Na 27 czerwca załatwię Matkę Zastępczą do podania leków Lilce :) A później utworzę odrębne wydarzenie na FB :1luvu:
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 867
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 16, 2018 19:10 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 867
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 16, 2018 19:19 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

mjałem to samo. Paskudne uczucie, żem też z nerwów nie użarł nikogo.
Zdrowe serce ważna rzecz!
Niech Cię Lilka choróbska omijają szerokim łukiem!
Wuj Morf.
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39740
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Śro maja 16, 2018 19:49 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Ja, póki co, pisze się na oba terminy.

Dyktatura

 
Posty: 9242
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław Popowice

Post » Śro maja 16, 2018 20:20 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Lilutku dobrze,że serduszko zdrowe :ok: :1luvu: :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 1717
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Śro maja 16, 2018 21:31 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Temat pierwszego spotkania: wrocławskie strachy i straszydełka

MaryLux

 
Posty: 129791
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 17, 2018 10:02 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

MaryLux pisze:Temat pierwszego spotkania: wrocławskie strachy i straszydełka

:strach: :strach: :strach: :strach: :strach:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44989
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw maja 17, 2018 10:03 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

wtenczas pisze:Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !


i serduszko niech zdrowe pozostaje jeszcze bardzo długo :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44989
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw maja 17, 2018 11:00 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

Na pewno nie będę 9 czerwca. wtedy jest Europejska Noc Literatury, od godziny 18 do 22. Nie mogę latać po mieście cały dzień.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39525
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw maja 17, 2018 11:02 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

MalgWroclaw pisze:Na pewno nie będę 9 czerwca. wtedy jest Europejska Noc Literatury, od godziny 18 do 22. Nie mogę latać po mieście cały dzień.

to zrozumiałe. Może się uda w drugim terminie :)
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 867
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 17, 2018 13:22 Re: Benita [*] i Brygada ELL; Toto

wtenczas pisze:Lilka: Duża mnie dzisiaj wywiozła potworem bardzo daleko... Od jakiegoś miesiąca się czepiała razem z Dużym,że sobie leżę i czasami tak dziwnie oddycham. Duży mówi - jak człowiek z krzywą przegrodą nosową. No i zabrała mnie do Wujka Doktora Michała, ten mnie pooglądał i kazał sprawdzić serducho. Powiedział,że może mam chore bo troszkę dziwnie pracuje albo astmę mogę mieć czy jakoś tak...Duża zadzwoniła do Pani profesor od serc i umówiła nas na spotkanie. To było dzisiaj właśnie. Wyciągnęli mnie z transporterka, ogolili i jeździli jakimś mokrym czymś po klatce piersiowej. Nie bolało ale i tak się wściekałam bardzo. Jeszcze mi sierść nie odrosła na boczku a znowu nie oszpecili, wrrrrr. No i potem ta Pani powiedziała,że mam piękne zdrowe serduszko i Duża się cieszyła wielce bo podobno ta ewentualna astma to lepsze niż serducho. No to jak tak, jak ta Duża się tak ucieszyła, to pomyślałam sobie,że im podaruję i nikogo nie użrę. Niech znają moje serce, zdrowe serce, no !



Brawo Lilutek :ok: dobre wieści , astma lepsza, zgadzam się , jak już cos musi być :roll:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22079
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baltimoore, Blue, Helanna, Riruka, ultra75 i 78 gości