Karłowatość u kociaka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 12, 2018 21:53 Re: Karłowatość u kociaka

W badaniach poziom wapnia ma wysoki i AP- fosfataza alkaliczna wysoka, fosfor wysoki.
Zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej.
Zbadajcie poziom vit. D3 i parathormonu, bo wygląda, że kości nie wiążą wapnia a wręcz go gubią i dlatego AP jest wysoka. Stąd tak rzadkie kośći.
To z kolei może powodować kłopoty z nerkami. Potrzebny dobry endokrynolog.
Na pewno sam wapń pogorszy sytuację.


Albo w drugą stronę - krzywica nerkopochodna- tubulopatia - genetyczna choroba, z zaburzeniem produkcji Vit D3 w nerkach. Bardzo to u niej prawdopodobne.
U ludzi związana z chromosem X. Wtedy konieczna jest suplementacja Vit D3.

Zresztą przy zaburzeniach jak wyżej też.

emill

 
Posty: 239
Od: Sob lip 26, 2014 20:08

Post » Nie kwi 15, 2018 7:24 Re: Karłowatość u kociaka

Co u Was? Martwimy się.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 46913
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie kwi 15, 2018 11:23 Re: Karłowatość u kociaka

Wszystko świetnie, młoda szajbus nie z tej ziemi. Kroplówki z płynów dobrze na nią działają, chyba dobrze jej robi to "płukanie".
Dziś pierwszy raz muszę jej je zrobic sama, może się uda.

https://youtu.be/M9NrRwLGriM
Tu mała w środku, po prawej Jaya a śpi Ida.
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9074
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie kwi 15, 2018 11:56 Re: Karłowatość u kociaka

Niech tak zostanie :ok:
Urokliwa dziewczynka :1luvu:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 46913
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie kwi 15, 2018 12:16 Re: Karłowatość u kociaka

Polowa kroplowki podana, druga polowe zostawiam na wieczor :-)
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9074
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie kwi 15, 2018 12:43 Re: Karłowatość u kociaka

Dzielna dziewczynka, dzielna ty. :) :ok:

Wawe

 
Posty: 6956
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Nie kwi 15, 2018 16:59 Re: Karłowatość u kociaka

Brawo dla Was obu :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 73253
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie kwi 15, 2018 17:50 Re: Karłowatość u kociaka

wistra pisze:Polowa kroplowki podana, druga polowe zostawiam na wieczor :-)



Gratulacje!
U takiego malutkiego chudzielca to naprawdę duża sprawa :)

Trzymam kciuki za dzielną kruszynę :)

Blue

 
Posty: 18251
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie kwi 15, 2018 19:53 Re: Karłowatość u kociaka

I druga czesc podana :-)
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9074
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie kwi 15, 2018 20:14 Re: Karłowatość u kociaka

Dzielne maleństwo. Dzielna ty.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 46913
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Pon kwi 16, 2018 14:48 Re: Karłowatość u kociaka

wistra pisze:Kosci jak papier, moga sie polamac w kazdej chwili.


Miałam takiego kociaka - karzełka, nawet dwa - 13 lat temu.
W Krakowie.
Pierwsza diagnoza zasugerowana przez dra Orła - niedoczynność przytarczyc.
Zasugerowali Wam taką opcję? Parathormon bada się z krwi.

I jeszcze edit - czy w wynikach podali normy z uwzględnieniem, że to kocię a nie dorosły kot?
"Pan tu nie stał!"
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.aussietreasurechest.com.

Liwia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12633
Od: Pt gru 03, 2004 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 16, 2018 20:21 Re: Karłowatość u kociaka

Nie ma norm dla kociat, mowila mi tak wetka.
O ten parathormon zapytam :-)
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9074
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto kwi 17, 2018 0:01 Re: Karłowatość u kociaka

wbij haslo leksykot tam cos jest o normach dla kociakow
sprawa z przed lat
dziecku od ur podawana byla wit d polska koło 1roczku jak juz chodzil nogi zacźely isc pod siebie ,prźewracal sie
lekarz cały czas nie wierzyl ze wit d jest podawana
dopiero wtedy dostal zagraniczną w inj i szybko nastąpiła poprawa
pozniej przez peweks byl sciągany vigantol
moze i ona ma problem z przyswajaniem

anka1515

 
Posty: 2124
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto kwi 17, 2018 15:52 Re: Karłowatość u kociaka

Ja podawałam jednemu kotu Calciferol w injekcji łącznie z wapniem w syropie, bo też miał problemy z gospodarką wapniową i przezroczyste kości. Dziś ten kot ma 11 lat i jest zupełnie zdrowy.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4103
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jago.dzianka1@o2.pl, Kasianosal10, lilianaj i 19 gości