wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 22, 2018 12:56 wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Witam jak w temacie kotka strasznie wygina wyglada jakby strasznie cierpial.najpierw duzo jakby kaszlal lub dusil sie,a dzis zachowuje sie jakby mial jakies mega skurcze.wszystko nagralem.pojechal do weterynarza ale czarno to widze.moze ktos z was spotkal sie z czyms takim??

mart46

 
Posty: 3
Od: Czw lut 22, 2018 12:40

Post » Czw lut 22, 2018 17:21 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

padaczka ?robaki ?
zatrucie ?

anka1515

 
Posty: 2225
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw lut 22, 2018 17:26 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Mi jeszcze przyszło na myśl zatrucie silną toksyną oprócz szeroko pojętych problemów neurologicznych (w tym atak padaczkowy, uraz głowy).

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw lut 22, 2018 19:16 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

To może być wszystko :(
Długo tak kaszlał i się dusił?
Lekarz zdiagnozował jakąś przyczynę?
W jakim wieku jest ten kot?
Nie poraził go prąd?
To kot wychodzący?
Macie w domu jakieś kwiatki?

Trzymam kciuki...

Blue

 
Posty: 18889
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw lut 22, 2018 20:37 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

dusil sie tak ok tydzien ale myslelelismy ze moze jakis wlos zjadl.lezy pod kroplowka dostal antybiotyki i podobno stan sie poprawia.jest kotem wychodzacym wiec weterynarz twierdzi ze zatrul sie czyms.dam znac czy sie wykaraskal,ale znajac jego spadnie na 4 lapy.pozdrawiam

mart46

 
Posty: 3
Od: Czw lut 22, 2018 12:40

Post » Czw lut 22, 2018 20:52 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Oprocz podanych przyczyn moze tez byc jeszcze problem z wapniem, potasem?

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75354
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt lut 23, 2018 13:16 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Czy to nie może być przypadkiem zatrucie glikolem? Jest w płynie do chłodnic a jego związki w rozmrażaczach do szyb.

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lut 23, 2018 13:39 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Dusił się tydzień?! I tydzień zwlekaliście z wizytą u weta?? :201422
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3142
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt lut 23, 2018 14:21 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

A weterynarz zrobił jakieś badania?
Mam nadzieję że tak...

Ja już pominę milczeniem kwestię tygodniowego duszenia się, kaszlu - bez wizyty u lekarza.
Mam tylko nadzieję że teraz kot jest w dobrych rękach, wet wie co robi i mimo takiej zwłoki z pokazaniem mu kota - będzie miał szansę mu pomóc.

Blue

 
Posty: 18889
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt lut 23, 2018 21:54 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Prosze tylko mnie tu nie oceniajcie z gory SPRAWIEDLIWI WSROD SPRAWIEDLWYCH

mart46

 
Posty: 3
Od: Czw lut 22, 2018 12:40

Post » Sob lut 24, 2018 9:50 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

Nie wiem ile masz lat i jakie masz możliwości decyzyjne odnośnie kota - więc Ciebie konkretnie nie oceniam.
Oceniam tylko sytuację i osobę decyzyjną - bo uważam iż tygodniowe zwlekanie z pójściem do weta w sytuacji gdy kot się dusi i kaszle przez ten czas - jest bardzo nie w porządku. I przyniosło konkretne konsekwencje.
Cierpienie zwierzęcia (być może koszmarne), obecnie bardzo ciężki stan kota, nie wiadomo czy się z tego podniesie czy nie, dużo większe zapewne koszta leczenia etc.

Kot przez tydzień był bez pomocy, teraz jest w ciężkim stanie.
Ty pojawiasz się na forum, zadajesz pytanie co to może być.
W pewien sposób obciążasz nas tą historią. Jest przykra, powinno to inaczej wyglądać. Smutno nam się czyta o kocie który mając właścicieli przez tydzień nie trafił w ręce lekarza mimo takich objawów. Może były ku temu jakieś przesłanki, nic o tym nie piszesz. Zostawiasz nas tylko z informacją o kocie który tydzień się dusił bez pomocy (dawaliście mu jakieś leki? wiele ludzkich jest dla kota toksycznych), teraz nim miota we wszystkie strony.
Trafił w końcu do lekarza, ale nie wiadomo czy dobrego, nic nie piszesz o badaniach, wynikach.
Tylko zastrzegasz sobie nasz brak oceniania.
Nikt z nas nie jest doskonały, każdy popełnia błędy i podejmuje złe decyzje, czasem coś bagatelizuje - ale warto mieć w sobie odrobinę pokory.
Bo ktoś nawalił w tej sprawie.
Fajnie by było gdyby od teraz kot jednak był otoczony opieką właściwą.
I przez właścicieli i weta.

A jeśli Ty chcesz pomóc kotu - musisz przestać się unosić a zacząć pisać coś więcej na temat sytuacji.
Nie tylko - kotem miota - co to może być.

Blue

 
Posty: 18889
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 24, 2018 11:15 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

mart46 pisze:Prosze tylko mnie tu nie oceniajcie z gory SPRAWIEDLIWI WSROD SPRAWIEDLWYCH

Przepraszam ale powiem dosadnie, bo chyba nie rozumiesz. Sytuacja jest poważna. Jeśli ktoś przez tydzień nie zabiera cierpiącego i duszącego się kota do weta to jest albo zupełnym ignorantem, albo jest totalnie nieczuły albo skrajnie nieodpowiedzialny i bezmyślny. We wszystkich trzech przypadkach nie powinien mieć zwierząt.
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3142
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto mar 13, 2018 13:52 Re: wykreca kota w kazda strone :( co mu jest??

mart46, z troski o kota - co u was?

gizmo22

 
Posty: 147
Od: Wto lis 29, 2016 8:39




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Alyaa, Baidu [Spider], karol_yna, kasumi, Kot eliza i 60 gości