Ślepaczki po raz X!-Miaurycy ['] Guzik ['] Miriam [']Fox[']

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 11, 2017 21:36 Re: Ślepaczki po raz X!-Miaurycy ['] Guzik ['] Miriam [']Fox

Straszne to wszystko ,straszne i smutne ['] :cry:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42481
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 12, 2017 13:46 Re: Ślepaczki po raz X!-Miaurycy ['] Guzik ['] Miriam [']Fox

Ostatni buziak Guzika ['] - niedziela, 8.10.2017r. :(
Dzisiejsze pożegnanie może nie jest tak zaskakujące, ale jest rozdzierająco bolesne. Guziczek był nieuleczalnie chory, dom tymczasowy był jego hospicjum. Codzienne kroplówki, leki, częste wycieczki do weta na badania kontrolne etc. To wszystko nie zdołało odebrać naszemu staruszkowi radości życia, którą cudem odzyskał trafiając do nas z lubońskiej ulicy i którą manifestował codziennie!!! Był niezwykły, przedzielny i nieprawdopodobnie kochał życie, pomimo trudów codziennej walki z chorobą. Kochał też ludzi i wszystko rozumiał, często lepiej niż my. Był dla nas pocieszycielem, naprawdę.
Lekarz weterynarii nie mógł uwierzyć, że kot w tak ciężkim stanie, z tak fatalnymi wynikami krwi może jeść, tulić się i mruczeć bez przerwy!!!!!!!! Nawet w lecznicy ;) Nabraliśmy nadziei, że jeszcze trochę czasu uda nam się ukraść losowi, niestety kulka dni temu doszliśmy do ściany. Guzik nie mógł już dłużej żyć, ale do końca, nawet już bardzo słaby był przy swojej opiekunce i dawał jej buziaki. Ona udawała, że się nie martwi, a On nie udawał pokazując, że naprawdę nie ma czym. Że On wie i rozumie i że zawsze będzie z nami, nieważne jak i gdzie znajdzie się jego ciałko. Nie mogliśmy pozwolić mu cierpieć kiedy nie było już cienia nadziei. Dzięki zaprzyjaźnionej lek. weterynarii - Patryniu, dziękuję!!! -odszedł w domu, pobiegł dalej wprost z objęć swojej opiekunki z wielkim kawałem jej serca.............
Guzik miał też wirtualną, kochającą mamcię Agatę <3, miał wujka <3, miał wiele życzliwych ludzi, którzy w tym starym, zniszczonym, śmiertelnie chorym szczerbolu dostrzegli dzielnego wojownika, kochanego kotusia o pięknym sercu i niezwykłej radości i woli życia. Dostrzegli Guziczka <3
Dzięki temu mogliśmy zapewnić mu najlepszą z możliwych opiekę weterynaryjną,najlepsze leki, jedzonko i wszystko, czego potrzebował. On wiedział i czuł jak bardzo był kochany!!!!!!!!!!!!!!! Agata, dziękuję....
Guziku, Budrys bezczelnie odżył, bo już przestałeś pacać go łapą po pupie. Wybaczmy mu, to strachliwy pieseł. Ale i On tęskni.
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, a kawałek mojego będziesz miał zawsze przy sobie. Przecież po to je zabrałeś...
Buziak, Guziczku <3
To właśnie nasz ostatni buziaczek...

Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Klub Ślepaczkowy

 
Posty: 1238
Od: Czw maja 05, 2011 14:56

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, boniedydy, ritaSr, Yahoo [Bot] i 26 gości