InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw paź 05, 2017 13:27 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Wędka (nie wiem jaka), ale może przestraszyć. Ja też mam takie wędki, że moja Tośka zwiewa, gdzie pieprz rośnie. Ale niewinna niteczka zawsze się sprawdza. Tak przekonałam Maciusia do nas, kiedy byl wystraszony po schronisku. Długo się opierał zabawie, ale w końcu to stało się silniejsze i zaczął łapać nitkę łapką :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23551
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw paź 05, 2017 17:15 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

mir.ka pisze:
Hannah12 pisze:
mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu

Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.


nie powinno jej się "uszczęśliwiać" na siłę, bo to nie jest dobre dla kota, jeśli już to fundacja powinna jej poszukać domu gdzie mogłaby wychodzić, może to by jej bardziej odpowiadało niż mieszkanie

Sorki, mam mniejsze doświadczenie niż wiele z was, ale ta kotka już się w życiu naprzemieszczała. Szukanie kolejnego domu - nowe zamieszanie, znów nowe miejsce, nowi ludzie. No i nie wiem, czy kot, który trudniej się adaptuje, wypuszczony z domu nie pójdzie w siną dal.
Dajmy jej czas.

Maryś, wędki lub sznurówki możesz nadal próbować, tyle że nie majtać intensywnie, tylko sunąć powoli po podłodze. No i przez żołądek do serca.
Jest trudno, ale jaka będzie radocha, jak Zula da się wreszcie pogłaskać :ok: :ok:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 35231
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw paź 05, 2017 17:21 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

MaryLux pisze:Zula dała się (na siłę) wyciągnąć spod szafki pod zlewem. Siedzi zamknięta w 1 pokoju. Za wersalką. W pozycji "nie ma kota". Kiedy na nią patrzę, wycofuje się.
Ma (od wczorajszego wieczora) obróżkę feromonową. W nocy trochę miaukoliła.


Jeden potrzebuje paru dniu, a inny tygodnia albo i więcej ... obróżka wyciszy ją trochę, potrzebuje bidulka więcej czasu .... za oswajanie :ok: :ok: :ok:
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Obrazek
Szarusia [*]; Roki [*]; Kiciucha [*]; Santa [*]2011; Tinka [*]2013; Timorka [*]2013; Azira [*]2015; Cynamon [*] 2019; Fituś [*] 2020; Tola [*] 09.2020; Tosia[*] 04.2021; Tysia [*] 12.2021; Dziunia [*] 02.2024.

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 9523
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 05, 2017 17:43 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Nie patrz na nią tylko obok. Mów do niej, gadaj, zachowuj się normalnie ale nie na wprost niej. Nie wyciągaj na siłę, ale zasłon wszelkie szpary i szczeliny przez które kotka może się wcisnąć za coś i tam siedzieć. Przygotuj jej kryjówki. Np pudła, miejsce w szafie, ale żeby się nie wciskala za coś.
Będzie dobrze, ale pracy trochę przed Tobą. Ja też wzięłam dziką Mike ze schroniska, teraz śpi wtulona we mnie. Nie wiadomo jak będzie z Zula, ale nie będzie cały czas tak ciężko jak jest teraz. Trzymam kciuki cały czas.
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 05, 2017 17:46 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Masz informacje jak ona się zachowywała w byłym dt i w kociarni?
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 05, 2017 18:47 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

"Mój kot" Lucas po trzech i pół roku usiadł obok mnie i gdy go "głasnełam" po główce nie dał mi z "liścia", nie ugryzł i nie "walił" ogonem. Może on mnie jednak od dzisiaj polubi? Przyszedł sam z siebie (no dobra, chciał smakołyk!!! Ale nie uciekł i przyszedł "sam z siebie".
Czasem oni potrzebujących czasu.
Lucas 2014

lucas 2014

 
Posty: 3001
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

Post » Czw paź 05, 2017 19:33 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Mary ja moją Dyźkę mam już ze trzy lata a głaskałam ją może z 10 razy :mrgreen:
jak chcę ją dotknąć to skubana spitala aż się kurzy :mrgreen:
ale lubi mnie jak coś jem :mrgreen:
Obrazek

agusialublin

Avatar użytkownika
 
Posty: 16505
Od: Nie lip 29, 2012 20:27
Lokalizacja: lublin

Post » Czw paź 05, 2017 19:34 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

agusialublin pisze:Mary ja moją Dyźkę mam już ze trzy lata a głaskałam ją może z 10 razy :mrgreen:
jak chcę ją dotknąć to skubana spitala aż się kurzy :mrgreen:
ale lubi mnie jak coś jem :mrgreen:

:ryk:

Marysiu czas czas czas.... Daj Zuli troche
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 19616
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Czw paź 05, 2017 19:36 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Moli25 pisze:
agusialublin pisze:Mary ja moją Dyźkę mam już ze trzy lata a głaskałam ją może z 10 razy :mrgreen:
jak chcę ją dotknąć to skubana spitala aż się kurzy :mrgreen:
ale lubi mnie jak coś jem :mrgreen:

:ryk:

Marysiu czas czas czas.... Daj Zuli troche


tylko niech się Zula szybciej określi :mrgreen: oby nie w latach :mrgreen:
Obrazek

agusialublin

Avatar użytkownika
 
Posty: 16505
Od: Nie lip 29, 2012 20:27
Lokalizacja: lublin

Post » Czw paź 05, 2017 19:59 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Koty to cwaniaki, nie wiem czemu wiedzą, że i tak są kochane. Lucas 2014

lucas 2014

 
Posty: 3001
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

Post » Czw paź 05, 2017 21:16 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Czas, miłość i pyszności...
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pt paź 06, 2017 11:31 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Jak na dziś stan jest taki, że je i pije. Chowa się. Od wczoraj w moim transporterze. Jeśli chce, sika do kuwety. Jeśli nie, to na drapak. Od niedzieli były dwie kupy: pierwsza pod fotelem, druga - z ostatniej nocy - na moim łóżku. "Zgubiła" ją uciekając przed własnymi siuśkami z kuwety.

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt paź 06, 2017 11:43 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Wędką oczywiście nie machać. Wsuwać i wysuwać pod poduszkę (tak, żeby od strony kota był koniuszek, wysuwający się i chowający). I nic na siłę. Dla mnie np. ważnym momentem w oswajaniu jest ten, kiedy kot leży na fotelu a ja muszę przejść obok. Na początku kot zawsze ucieka, chociaż ja nigdy nie próbuję wtedy zaczepiać, głaskać itp. Ale w pewnym momencie kot przestaje uciekać, bo się przekonał, że mijam go bez prób pogłaskania. Leży i obserwuje. I to już jest duuuży postęp.
Życzę szybkich postępów w oswajaniu, ale też cierpliwości :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=220448
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 69900
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt paź 06, 2017 11:59 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

jolabuk5 pisze:Wędką oczywiście nie machać. Wsuwać i wysuwać pod poduszkę (tak, żeby od strony kota był koniuszek, wysuwający się i chowający). I nic na siłę. Dla mnie np. ważnym momentem w oswajaniu jest ten, kiedy kot leży na fotelu a ja muszę przejść obok. Na początku kot zawsze ucieka, chociaż ja nigdy nie próbuję wtedy zaczepiać, głaskać itp. Ale w pewnym momencie kot przestaje uciekać, bo się przekonał, że mijam go bez prób pogłaskania. Leży i obserwuje. I to już jest duuuży postęp.
Życzę szybkich postępów w oswajaniu, ale też cierpliwości :D

Dzięki. A co z tym siusianiem/kupkaniem poza kuwetę?

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt paź 06, 2017 12:01 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

MaryLux pisze:
jolabuk5 pisze:Wędką oczywiście nie machać. Wsuwać i wysuwać pod poduszkę (tak, żeby od strony kota był koniuszek, wysuwający się i chowający). I nic na siłę. Dla mnie np. ważnym momentem w oswajaniu jest ten, kiedy kot leży na fotelu a ja muszę przejść obok. Na początku kot zawsze ucieka, chociaż ja nigdy nie próbuję wtedy zaczepiać, głaskać itp. Ale w pewnym momencie kot przestaje uciekać, bo się przekonał, że mijam go bez prób pogłaskania. Leży i obserwuje. I to już jest duuuży postęp.
Życzę szybkich postępów w oswajaniu, ale też cierpliwości :D

Dzięki. A co z tym siusianiem/kupkaniem poza kuwetę?

A ma jedną ? Może dobrze by było dostawić jeszcze jedną w innym miejscu. Może coś ją wystraszyło i .....stało się.
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka, Paula05, Silverblue i 68 gości