Bezdomne koty

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro wrz 20, 2017 10:59 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Rozmawiałam o sanacji biało-czarnego z dr Jodkowską dziś.
Czekam na termin. Jeśli dziś nie da znać,mam ponawiać 2.10- teraz doktor będzie na urlopie.

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Śro wrz 20, 2017 11:19 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Gusiek1, ten domek jest w Warszawie. Będę dziś rozmawiać z dziewczyną. :)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5603
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro wrz 20, 2017 11:32 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

milva b pisze:Gusiek1, ten domek jest w Warszawie. Będę dziś rozmawiać z dziewczyną. :)


O, w Warszawie mogę samochodem kolegę dostarczyć. Trzymam kciuki, żeby się domek zgodził!

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 20, 2017 12:19 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Gazeta Prawna z 1.12.2016 rok
Koty w mieście są integralnym składnikiem miejskiego ekosystemu i mają prawo do życia na wolności w wybranym przez siebie miejscu. Nie powinny być przeganiane ani płoszone. Wymagają tylko wsparcia człowieka, zwłaszcza w okresie zimowym.

Ustawa o ochronie zwierząt wymaga humanitarnego traktowania wszystkich zwierzaków. Osoba, która znęca się nad nimi, musi liczyć się nie tylko z karą grzywny, lecz także wyrokiem pozbawienia wolności do lat dwóch. W przypadkach szczególnego okrucieństwa sąd również może zażądać zapłaty nawiązki od 500 do 100 000 zł. Za znęcanie uznaje się nie tylko bicie zwierzęcia lub utrzymywanie go w niewłaściwych warunkach, ale także niezapewnienie mu jedzenia, wody oraz leczenia. Jest nim również złośliwe straszenie i drażnienie. Zatem wyłapywanie, płoszenie, przeszkadzanie w karmieniu jest kwalifikowane jako znęcanie się. Natomiast za zniszczenie mienia, np. kociej budki, są konkretne konsekwencje, wynikające zarówno z kodeksu karnego, jak i cywilnego. Po zebraniu materiału dowodowego takie sprawy powinny być kierowane na policję. Upoważniona do działania jest również straż miejska i inspekcja weterynaryjna. Świadek znęcania się może także zawiadomić najbliższy oddział lub koło terenowe Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami lub inną organizację (fundację, stowarzyszenie) zajmujące się kotami.

Ja wywalczyłam aby mój Burmistrz wystosowała apel na wzór tego apelu Prezydenta Warszawy. http://www.koteria.org.pl/dok/apel_prezydenta.pdf
Jak by lokalnego włodarza, nie wiem wójta, sołtysa namówić do podpisania podobnego apelu a potem rozlepić go na klatkach, tablicach ogłoszeń, wrzucić do skrzynek, to i koty by skorzystały i Pan karmiciel przestał być szykanowany
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 20, 2017 12:20 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Baltimoore pisze:Masz cudowną Mamę :1luvu: :201494
Do mojej nie dałoby się wtrynić nawet na awaryjny tymczas, choć przyjeżdża do naszych kotów podczas wakacyjnego wyjazdu.


Niestety nie jest cudowna. Ma już dość zwierzaków przeze mnie.Zresztą nigdy sama żadnego nie przygarnęła.Zawsze wciskałam jakiegoś na siłę. Teraz też.Używałam próśb,gróźb,szantażu emocjonalnego.Nic miłego.Ale nie miałam wyjścia. Mogłam go jedynie do schronu dać.Ale na to nie mam póki co sumienia.

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Śro wrz 20, 2017 12:22 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Ewa.KM pisze:(...)
Jak by lokalnego włodarza, nie wiem wójta, sołtysa namówić do podpisania podobnego apelu a potem rozlepić go na klatkach, tablicach ogłoszeń, wrzucić do skrzynek, to i koty by skorzystały i Pan karmiciel przestał być szykanowany


Właśnie sęk w tym,że burmistrza hasłem przewodnim jest "W Trzebiatowie kotów MA NIE BYĆ" To mała dziura.Ręka rękę myje.

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Śro wrz 20, 2017 12:24 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

A jakaś jednostka nadrzędna?
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Śro wrz 20, 2017 12:26 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

To burmistrz gminy chyba właśnie.Nie znam się.

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Śro wrz 20, 2017 12:28 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Również spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa powinny przestrzegać ustawy o ochronie zwierząt – nie mogą zatem zabraniać dokarmiania i bytowania wolno żyjących kotów. Co więcej, powinny – zwłaszcza zimą – pomagać przetrwać im trudniejszy okres, udostępniając konkretne pomieszczenia, np. piwniczne, a przez cały rok włączać się w akcje sterylizacji i dbania o higienę miejsc, w których przebywają.

Zarzad mojej spółdzielni w zeszłym roku udostępnił mi pomieszczenie po byłej suszarni w piwnicy w moim bloku. Było idealnie, okno na południe, dostęp do wody i ciepły kaloryfer. Mogłam tam latac w kapciach. Niestety po 8 miesiącach jedna z sasiadek naskarżyła, ze zajmuję część wspólną i spóldzielnia kazała mi zabrac z tamtad koty. Klucz mam do tej pory. W tym roku dali mi pomieszczenie w byłej kotłowni, ale juz nie jest tak idealnie. W czasie deszczu leje sie w rogu woda, że musze podstawiac wiaderka i nie ma kaloryfera.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 20, 2017 12:32 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

tabo10 pisze:
Ewa.KM pisze:(...)
Jak by lokalnego włodarza, nie wiem wójta, sołtysa namówić do podpisania podobnego apelu a potem rozlepić go na klatkach, tablicach ogłoszeń, wrzucić do skrzynek, to i koty by skorzystały i Pan karmiciel przestał być szykanowany


Właśnie sęk w tym,że burmistrza hasłem przewodnim jest "W Trzebiatowie kotów MA NIE BYĆ" To mała dziura.Ręka rękę myje.

To moze Burmistrz woli szczury? Wrocłam sobie z nimi nie radzi, podobno od czasu gdy w 2007 r potopiły sie wolnozyjące koty. A dzisiaj czytałam o szczurach w Berlinie. Zamykane sa parki i place zabaw http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... erlin.html
Cudów się nie spodziewam ale na tą konferencje Jak rozmawiac z gmina w sprawie psów i kotów do NIK-u sie wybieram.
viewtopic.php?f=1&t=181778
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 20, 2017 12:51 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Spółdzielnia wywiesila tam znak zakaz dokarmiania kotów.

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 20, 2017 13:07 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

A to już podpada pod szykanowanie/znęcanie i zastraszanie.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 20, 2017 13:11 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Naprawdę nie ma żadnej organizacji pro-zwierzęcej, która mogłaby pomóc?
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Śro wrz 20, 2017 13:13 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Wszelkie przejawy znęcania się nad zwierzętami i zadawanie im fizycznych cierpień są niezgodne z prawem i przez prawo ścigane. Za takowe należy uznać między innymi uniemożliwianie dokarmiania zwierząt, straszenie, przeganianie, samowolne (wyłącznie przez spółdzielnię mieszkaniową, bez konsultacji z innymi stronami) decydowanie o losie kotów wolno żyjących - mówi Tadeusz Olechowski z urzędu dzielnicy Bielany. - Znaki zakazu dokarmiania zwierząt są niezgodne z ustawą, bo każdy ma prawo dokarmiać zwierzęta, jeśli chce - dodaje Monika Nowicka.
http://tustolica.pl/chomiczowka-zakaz-d ... alny_66400
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 20, 2017 13:15 Re: Dramat nadmorskich kotów- starszy,nerkowy i białaczkowy:

Gdzie dokladnie to jest? Byłam kiedyś w Rewalu, Niechorzu, pamiętam przesiadaliśmy się w Trzebiatowie. TABO a ten pan karmiciel nie próbował interweniować na policji?
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3770
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości