Re: Przytul Kota w Łodzi.Pomożecie Fifi ? str.16

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob gru 24, 2016 15:19 Re: Przytul Kota w Łodzi. Prosimy o pomoc dla Szprotki

Obrazek


Niech czas Świąt Bożego Narodzenia
będzie pełen atmosfery radości,
wytchnienia i zatrzymania
od codziennego pędu.
Życzę, by Św.Mikołaj
przyniósł Nam wszystkim
najpiękniejszy prezent - dużo miłości!
Życzę Wam wszystkiego najlepszego.
Wesołych Świąt !
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 24, 2016 15:20 Re: Przytul Kota w Łodzi. Prosimy o pomoc dla Szprotki

Choć na chwilę, w naszym pedzie
zsiądźmy z sań, tych stalowych
zatrzymajmy swe dążenia
niech zostanie nam niedosyt
Posłuchajmy szeptu małych
znajdźmy radość w zwykłych gestach
Dajmy siebie, bez warunków
weźmy bliskich całym sercem
Niech zapachnie nam choinka
zalśni gwiazdka w bombek blasku
I w zadumie wielu wieków
zabrzmi kolęd chór nierówny
Niech skarpetki Cię zaskoczą
Radość dając bardzo wielką
Tak rodzinnych, tak pogodnych
tych jedynych w całym roku
Szprotka patrząc rudym okiem
cicho miaucząc wszystkim życzy.
Obrazek
Obrazek

anmajo

 
Posty: 829
Od: Śro sty 30, 2013 15:28
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 31, 2016 16:24 Re: Przytul Kota w Łodzi. Prosimy o pomoc dla Szprotki

Ja mam jakieś tyły we w wątku ? ej weś O_O

Obrazek

Dobra,już dobra,rozkminiać będziemy potem :oops:

Hej Brygada RR ,to ja - Prezes M

Tera to ja Wam życzę Szczęśliwego Nowego i tak dalej,no wiecie jak to dalej leci c'nie ?
I tak nie szczelajta za bardzo,chyba,że cichacze po kapuście z grochem.Tak można,ale też z ostrożna,bo z czadem ni ma żartów jakbyco
Kasiury Wam nie żałuję,niech Wam będzie jej dużo,a co
A poza tym,to cobyśta Wsyćkie Zdrowe były jak ja i cobyśta swoje zwierzaki kochały,no i wreszcie,cobyśta leżały bykiem,nie przepracowali się aż tak,jak ja,ekhem :mrgreen:


Obrazek

Potem,moze jutro, jak już mój szpicel od zdjęciów z Mikołajków się ogarnie,to zapodam Wam nieco nowości,bo się troszku zadziewa u nas.
Tak,że ten,no bedzie co czytać ,bedzie

Nara !

Marian
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 02, 2017 17:34 Re: Przytul Kota w Łodzi. Prosimy o pomoc dla Szprotki

Hej Widownia ,to ja Mariano we własnym futrze :)
Sorkens,ze tak zamilkłem,ale jak wiecie,musiałem kwestie zdjęciowe załatwić


Obrazek

Miałem Wam nieco streścić co tam i jak tam,więc tak we w skrócie Wam opiszę i pokażę

Mamy na kwadracie takie maluchy.Mówię Wam,takich wariatów ,to okolica nie widziała
Ale śmichu chociaż jest,że hoho
Sztuka jedna pojszła sobie na stałą chatę we w piątek
Brygada przyjszła,wypatrywała ciapkowaną,ale we w końcu ciorna poszła na salony
Teraz świnta trójca została
Wariaty po wariacjach postanowiły się dżemnąć ,coby nabrać siły na dalszą demolkę klaty w bliżej nieokreślonym czasie
Paczta tylko gdzie padły :mrgreen:


Obrazek

Moja wyobraźnia mi teraz podpowiada cosik.Ciekawe,co by było jakby któremuś zachciało się zrobić dwójeczkę :mrgreen: :ryk: :ok:

Jest też jedna gwiazda vel.Izis
Ta to się ile nawija,że jej szczena nie boli
A jak pilnuje swojego,paczta


Obrazek

Następne footra będę zapodawał stopniowo potem,bo moje kocie męskie serducho musi wyrzucić z siebie pewną prośbę,ale najpierw ....
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 02, 2017 18:02 Re: Przytul Kota w Łodzi. Prosimy o pomoc dla Szprotki

Chcę Wam napisać o jednej kici Bazylce.Serce się kraje

" Bazylia- czy miała kiedyś dom? W nocy z 13 na 14 listopada na ul.Judyma, została znaleziona dorosła kotka. Pamiętacie? Ogłaszaliśmy, że szukamy opiekuna, sądząc po jej zachowaniu, że to kotka domowa. Ufna, miziasta, lgnąca do człowieka. Co robiła ok. północy, wałęsając się koło śmietnika i samochodów? Uciekinierka, która nie wróciła do domu? Czy ktoś ją wyrzucił? Liczyliśmy na to, że martwiący się o zwierzę, właściciel się odnajdzie. Odezwała się jednak do nas tylko jedna osoba- kobieta widująca kocicę w okolicy, w której ta została znaleziona. Podobna pomieszkiwała tam od kwietnia i była dokarmiana. A zatem dowiedzieliśmy się, że co najmniej od wiosny "nasza" szylkretka była bezdomna. Kotka została zbadana przez panią weterynarz i oceniona na minimum 8-9 lat. Zły stan zębów- możliwe, że bolesny w skutkach, zaawansowany (na pewno bolesny) świerzb w uszach i... blizna po sterylizacji. Kotka albo miała dom, albo została wysterylizowana już jako kot bezdomny- nie była jednak znaczona, co każe nam przypuszczać, że prawdopodobnie jednak nie zawsze była bezdomna. Tak czy inaczej Bazylia (bo tak została na imię) została u nas. Jest w trakcie leczenia uszu, miała także usunięty kamień nazębny. Wymaga sporo uwagi oraz ciepła, którego wyjątkowo potrzebuje. Do człowieka lgnie, mruczy i wdzięczy się. Ma mały apetyt jednak, co nas martwi. Je, gdy jest zachęcana przez nas głaskaniem i mizianiem. I są to malutkie ilości. Kotka jest piękna i w pełni oswojona, choć mimo to, bardzo wrażliwa na stres. Spokoju szuka w ramionach człowieka. Obecnie wciąż ją obserwujemy i staramy się zapewnić poczucie bezpieczeństwa, którego Bazylia bardzo potrzebuje. "

Tylko jest jedno ale ....
Nic nie wskazywało na to, że za chwilę Bazylia będzie potrzebować skomplikowanej operacji.

Zupełnie przypadkowo nasza wolontariuszka zauważyła, że przy chodzeniu jedna z tylnych łapek kotki nienaturalnie się wykrzywia. Wykonane RTG potwierdziło przypuszczenia. Bazylia doznała urazu, który kotom zdarza się niezmiernie rzadko, a mianowicie zwichnięcia stawu skokowego. Na dodatek jest to stary uraz bez możliwości odprowadzenia. Wskazanie – zabieg operacyjny artrodezy, czyli usztywnienia stawu skokowego. Niestety nie ma innej metody, mniej inwazyjnej, aby pomóc kotce. Bez ingerencji chirurgicznej w łapce pojawią się zmiany zwyrodnieniowe.


Obrazek

Obrazek

Bazylia dzielnie zniosła długą i skomplikowaną operację (trwała ona ponad 8 godzin). Kotka ma założone 3 druty w łapce (czerwona masa trzyma je) i dostaje antybiotyk.
Pan doktor szacuje, że powrót do zdrowia ma potrwać ok. 6 miesięcy, a dopiero potem będzie można wyjąć druty z łapki.
Dziękujemy Wam bardzo za wszystkie ciepłe słowa, za wsparcie i kciuki <3 Nadal są one bardzo potrzebne. Bazylia jest dzielna i walczy, a my razem z nią.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

W piątek (30 grudnia) zoperowana łapka znacznie spuchła. Po tak skomplikowanych operacjach jest to naturalne. Dla pewności jednak, że nic złego się nie dzieje w piątek Bazylia pojechała na kontrolę do lecznicy, w której była operowana. Otrzymała m.in. leki przeciwzakrzepowe. W sobotę odbyła się kolejna kontrola już u lekarza prowadzącego. Pan Doktor zrobił delikatne nacięcia, żeby gromadzący się płyn miał gdzie odpływać. Bazylka dostała pakiet leków i kroplówkę. W niedzielę podobnie. Również przez najbliższy tydzień konieczne będą codzienne kontrole u lekarza prowadzącego. Koteczka dzielnie znosi wszystkie zabiegi. Chcemy też jak najszybciej rozpocząć rehabilitację i przyspieszyć regenerację ścięgien

Obrazek


Oprócz trzymania kciuków i dobrej energii Bazylia potrzebuje wsparcia finansowego, które pomoże stanąć jej na 4 łapkach bez bólu:

Fundacja Przytul Kota
Kotarbińskiego 19 (jest to adres korespondencyjny, nie jest to adres Mruczarni)
91-163 Łódź
KRS: 0000582607

Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
PayPal: fundacja@przytulkota.pl
tytułem: darowizna dla Bazylii

*środki niewykorzystane na cel wskazany, będą przeznaczone na cele statutowe.
Serdecznie dziękujemy :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Tak,że juz wiecie,czemu tak chciałem na razie przerwać przedstawianie miśków

Całuski.Marian
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 02, 2017 18:12 Re: Przytul Kota w Łodzi.Bazylka bardzo prosi o wsparcie

I ja bardzo prosze o pomoc dla tej Kici
Osobiście widziałam kruszynkę w piątek,min. i tą łapkę jak spuchła

Widać,ze Bazylka bardzo chciałaby stanąć na łapki,walczy
Serce ściska, jak się na nią patrzy jak leży w kąciku i czeka aż wreszcie łapka przestanie boleć,bo na bank ją to boli.
Na sam widok mnie złamana rok temu noga zabolała

Spróbuję na prędce jakiś banerek skombinować :)

Fundacja robi co może,aby pomóc Bazylce,ale wszyscy wiemy,ze nie zawsze bywa tak prosto jak się wydaje
Jak popatrzyłam ile przed ten rok z kawałkiem zrobili dla kotów zrobili i robią cały czas,nie moge przejść obojętnie obok tej prośby i ja sama od siebie też dorzuciłam dla tej slicznej kociny

Wspólnymi siłami postawimy Bazylkę na łapki ?
Plisss

Jeszcze w naszym wątku dam info ...

Jakby ktoś sobie życzył banerek,to proszę

Kod: Zaznacz cały
[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=11680028#p11680028][img]http://wstaw.org/m/2017/01/02/Bazyliabanerek.jpg[/img][/url]


Obrazek
ObrazekObrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66057
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Sob sty 07, 2017 18:08 Re: Przytul Kota w Łodzi.Bazylka bardzo prosi o wsparcie

Hej Hej Brygada.Nie śpię,nie śpię,tylko nie mam nastroja przez tą gwizdawę na dworze,brrrr
Dlatego nie będę taki gadatliwy dzisiaj za bardzo,wybaczycie c'nie ? :oops:

Ale za to mamy do sprzedaży kalendarze.Nie z naszymi kocyma,ale też fajoskie. Skusita się ?
Mamy jeszcze 12 sztuków
Wołamy za nie 15 złociszy.Odbiór osobisty we w Mruczarni.Adres na pywy ino ,dobra ?

Paczta,podziwiajta,a potem kupujta oki ?


Obrazek

__________________________________________________________________________________________________________________________________________

Obrazek

Obrazek


Podpisano - Mariano
Ostatnio edytowano Nie sty 29, 2017 20:15 przez Przytul Kota, łącznie edytowano 1 raz
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sty 07, 2017 20:16 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

Fajny macie ten kalendarz.
A poducha, na której leży Bazylia, coś znana mi jest... :)
Obrazek Obrazek

ciotka59

 
Posty: 6419
Od: Sob sie 15, 2009 15:32

Post » Sob sty 07, 2017 21:59 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

ciotka59 pisze:Fajny macie ten kalendarz.
A poducha, na której leży Bazylia, coś znana mi jest... :)


Fajny,fajny :)

sama go widziałam i macałam
jeno kasiury przy sobie nie miałam
bo tak to bym go od razu kupiła
i w pokoju sobie powiesiła

A to taką samą masz poduchę ? :mrgreen:
ObrazekObrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66057
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Sob sty 07, 2017 22:04 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

ciotka59 pisze:Fajny macie ten kalendarz.


Zapraszamy zatem do kupowania
I zwierzaczków tym samym wspomagania

Zwierzaczkom przyda się grosik
A Tobie przybędzie fajnego cosik :)
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sty 08, 2017 23:02 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

Jaki ten świat mały :mrgreen:
Obrazek
Obrazek

anmajo

 
Posty: 829
Od: Śro sty 30, 2013 15:28
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto sty 10, 2017 22:45 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

Witamy naszych czytaczy :) To ja Mariano :)
Przypomnimy nieco koty szukające domków,a nuż może ktoś wpadnie Wam w oko ?


Miodowooka Helenka

Dotychczasowa historia Helenki nie jest wesoła.

Ta słodka miodowooka kruszynka biegała zdezorientowana po bardzo ruchliwej ulicy Strykowskiej.
Nieszczęście było blisko, bo prawie wpadła pod jadący samochód. Jednak paradoksalnie właśnie dzięki temu zdarzeniu los się do niej uśmiechnął, dając jej szansę na lepsze życie. Samochodem tym jechali dobrzy ludzie, którzy bez wahania zaopiekowali się wystraszoną bidulką. Zabrali ją do znajomego weterynarza, który skontaktował ich z fundacją. Poprosili nas o pomoc, ponieważ sami mają w domu już cztery koty i niestety nie mogli przygarnąć kolejnego.
Tak miodowooka koteczka, nazwana Helenką, trafiła do nas. Kicia ma ciekawe, biało-buro-rude umaszczenie.
Ma piękne oczka w kolorze złocistego miodu, a jej nosek sprawia wrażenie jakby był lekko ubrudzony . To niewątpliwie dodaje jej uroku. Jest ślicznym małym szkrabem, który uwielbia się bawić, zwłaszcza piórkami.
Helenka po przyjęciu do fundacji trochę chorowała, ale teraz ma się już dobrze i z utęsknieniem oczekuje na swój własny prawdziwy domek.
Jeśli chcielibyście dzielić życie z taką śliczną kocią przyjaciółką, to nie wahajcie się i adoptujcie Helenkę. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Kontakt: adoptuj@przytulkota.pl, Agnieszka 604268143.

A może chcielibyście adoptować Helenkę wirtualnie?
To bardzo proste - wystarczy napisać do nas e-maila na adres wirtualki@przytulkota.pl z chęcią bycia wirtualnym opiekunem zwierzaka i wpłacać co miesiąc zadeklarowaną kwotę. Minimalna kwota to 30zł (górnej granicy nie ma, także możecie szaleć do woli :D) - to jedynie 1zł dziennie. To jak? Możemy na Was liczyć? :) Do dzieła!


Obrazek

Obrazek


Jestem sobie taka Helenka
Drobniutka słodka koteńka
Ogromna ze mnie gaduła
Z człowiekiem w gadce zawiąże się spóła
Na pewno ze mną nie można się nudzić
Przy obsłudze mnie się nie natrudzić
Ja tylko miłości dużo bym chciała
Aby Dobra Duszyczka mnie zaadoptowała


=========================================================================================================================================

Ząbek - na krawędzi światów

Ząbek trafił pod opiekę fundacji tuż przed Świętami Wielkanocnymi. Kocura wypatrzono na terenie jednej z firm na ul. Pojezierskiej i poproszono nas o pomoc. Zwierzak był osłabiony, odwodniony, miał obolały i napięty brzuch, zaawansowany koci katar i cały czas płakał z bólu. Wyniki krwi nie napawały optymizmem, dodatkowo kocurek odmawiał jedzenia. Przez pierwszych kilka dni był karmiony strzykawką – karmą weterynaryjną Convalescence w proszku. Ząbek walczył o zdrowie i życie. Na szczęście wspólnie wygraliśmy tę walkę. Kocurek dzielnie znosił wszystkie zabiegi i podawanie leków. Mimo bólu, dyskomfortu zachowywał się bardzo przyjaźnie w stosunku do człowieka. I tak zostało. Po wcześniejszych dolegliwościach nie ma już w zasadzie śladu. Doleczamy świerzb w uszach. Kocurowi dopisuje apetyt i nie ma już problemów z załatwianiem się . Ząbek należy do miziaków, ale na razie wśród innych kotów czuje się nieswojo, jest zdystansowany i wystraszony. To czego teraz najbardziej potrzebuje nasz pingwinek to spokojny domek i kochający człowiek.

Ząbek ma ok. 5 lat, jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony.

Jeśli chcielibyście pomoc nam w opiece nad Ząbkiem, będziemy bardzo wdzięczni za każdą złotóweczkę :

Fundacja Przytul Kota
Kotarbińskiego 19 (jest to adres korespondencyjny, nie jest to adres Mruczarni)
91-163 Łódź
KRS: 0000582607
Konto: 92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
IBAN: PL92 1140 2004 0000 3102 7591 7098
SWIFT: BREXPLPWMBK
tytułem: darowizna dla Ząbka

*środki niewykorzystane na cel wskazany, będą przeznaczone na cele statutowe.
Zainteresowanych adopcją uroczego pingwinka prosimy o kontakt mailowy adoptuj@przytulkota.pl lub z Agnieszką agnieszka@przytulkota.pl


Obrazek

Obrazek

Ząbek,ja Ząbek
Jestem jak gołąbek
Tylko weź mnie do siebie
Będę calutki dla Ciebie
Pokażę CI jak kochają kotusie
Kiedy mają swoją podusię
Rozweselę Ci całe mieszkanie
Daj mi szansę,adoptuj mnie na nie


===============================================================================================================================================

Patty - w swoim domku

Obrazek

Obrazek



=============================================================================================================================================

Nutka - kotka ze złamanym sercem

Nutka trafiła do nas na skutek wyjazdu jej właścicielki za granicę. Przez całe swoje dotychczasowe życie była kotem jednego człowieka. Nie rozumie, dlaczego jej Pani już nie ma. Dlaczego trafiła w obce, nieznane jej miejsce. Kotka ma złamane serce. Powoli, drobnymi krokami staramy się przywrócić Nutce wiarę w człowieka i wierzymy, że zaufa na nowo. Najgorsze już za nami. Po kilku dniach wycofania, fukania i buczenia, kotka otwiera się. Wychodzi ze swojej budki, wącha rękę człowieka, ociera się o nogi, daje się delikatnie pogłaskać i mówi do nas po kociemu. Gdybyśmy tylko wiedzieli co… Na razie wiemy jedno – zachwyca urodą i jak każda trikolorka ma „charakterek”.

Nutka bardzo potrzebuje kochającego domu, który zapewni jej na nowo poczucie bezpieczeństwa. Domu, w którym będzie rozpieszczaną jedynaczką. Domu, który da jej czas na dojście do sobie po traumatycznym przeżyciu.

Nutka ma 5 lat. Jest wykastrowana i zaszczepiona. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt telefoniczny z Agnieszką 604 268 143 lub mailowy adoptuj@przytulkota.pl.


Obrazek

Obrazek

Domku ,domku przybądź szybciutko
Będę tylko Twoją Nutką
Ja tak dużo nie potrzebuję
Tylko miłości mi bardzo brakuje
Za miseczkę i kawałek posłanka
Będę Ci słodko nucić każdego ranka
Wyleczysz moje serce złamane
Kiedy będzie przez Ciebie pokochane
Ostatnio edytowano Pt lut 10, 2017 11:17 przez Przytul Kota, łącznie edytowano 2 razy
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 11, 2017 17:54 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

Marian – koci urok, czar i młodzieńcza energia

Pełen młodzieńczego czaru, ten około roczny kocur trafił do nas jako kot bezdomny. Błąkał się po osiedlu, zaczepiał przedszkolne dzieciaki,towarzysząc im na placu zabaw. Dopominał się uwagi i jedzenia. Za naszą wolontariuszką przyszedł do pracy i już został. Skwerek pod blokiem nie jest odpowiednim miejscem dla proludzkiego kocurka, dlatego Marian szuka domu, który wynagrodzi mu czas, gdy był bezdomny.
Kocurek został wykastrowany w naszej zaprzyjaźnionej lecznicy. Został też odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany.A jaki jest Marian?Marian uwielbia być w centrum zainteresowania. Lubi zwracać na siebie uwagę, zabiega o nią, zaczepia, podskakuje, biega za piłeczką, wdzięczy się i prosi o głaski. Chce mieć człowieka tylko dla siebie i daje tego dowód za każdym razem, gdy pojawi się on w zasięgu jego wzroku.Uwielbia gdy poświęca mu się dużo czasu – jest wtedy najszczęśliwszym kotem na świecie. W relacjach z innymi kotami chce być dominujący. Próbuje ustawiać wszystkich po kątach, chce by wszystkie koty były mu poddane. Marian dopiero uczy się relacji z innymi kotami, więc odpowiednim dla niego byłby domek, w którym cała uwaga skupiona byłaby tylko na nim.Marian to wspaniały przyjaciel – taki na całe życie. Będzie wdzięczny i na pewno będzie kochał człowieka ponad wszystko. Po miesiącach tułaczki po osiedlowych uliczkach, ten energiczny kocurek zasługuje na kochający i najlepszy domek.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt mailowy: adoptuj@przytulkota.pl lub z Agnieszką 604 268 143, 509 581 758 agnieszka@przytulkota.pl.


Obrazek Obrazek

Poszedł do domku,ale zostawimy ,bo jako Prezes Imprezy Mikołajkowej,no to chociaż niech zostanie
Ostatnio edytowano Śro lut 08, 2017 10:12 przez Przytul Kota, łącznie edytowano 1 raz
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 11, 2017 21:59 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

:ok:
No to się dzieje :mrgreen:
Obrazek
Obrazek

anmajo

 
Posty: 829
Od: Śro sty 30, 2013 15:28
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 11, 2017 22:28 Re: Przytul Kota w Łodzi.Kalendarze na 2017 r.str.8 zaprasza

anmajo pisze: :ok:
No to się dzieje :mrgreen:

Spoooko :mrgreen: :ok: :201461
Odmieniamy koci los...
Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

 
Posty: 92
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości