Sabinka i Hektor byli na kontroli
Hektor ma zmieniony opatrunek - na taki lekki - z codofixu - w jednym miejscu jeszcze ranka krwawi, ale ogólnie wygląda dobrze. Ma lekki opatrunek żeby się to lepiej goiło - w czwartek - piątek na kontrolę - razem z Sabinką
Dzis leki dostał, na następne dni leki w szufladzie biurka na ogółnym
Sabinki oczko podobno dobrze. Wygląda brzydko - ale to normalne po takiej operacji. Cisnienie w obu oczkach jest bardzo dobre, Sabinka ma wybrać tobrex do końca - dołączamy też nowe kropelki - i dokąd jest tobrex - zakrapiamy tobrex 5 razy + nowe kropelki - 3 razy dziennie. Jak się tobrex skończy - nowymi kropelkami zakrapiamy kilka razy dziennie. Mam recepte na te nowe krople - wykupię je dziś - i może Aga jakbyś jechała do kociarni zahaczyłabyś o mnie i bym Ci je dała? ( I przy okazji tabletki dla Hektora i steryd dla Misi.)
łapka nadal spuchnięta i boląca, ale dzis Sabinka na tej łapce stanęła w lecznicy - specjalnie sprawdziłam podnosząc jej tę zdrowa - więc wydaje mi się, że z każdym dniem jest lepiej.
Niestety - musi zostac w kołnierzu jeszcze jakiś czas

Niestety - bo cięzko sie jej z nim poruszać - i chyba ma kłopot z wchodzeniem do kuwety. Wczoraj i dziś nasiusiane na kocyk

Położyłam jej na kocyku połówke podkładu. Za to w kuwecie dziś piękna, książkowa kupa
