Fiołek - Metronidazol
Iskierka - oba zastrzyki (to już koniec) i Karsivan
Hektorek - oba zastrzyki (byłam z nim w lecznicy, bo jeden zastrzyk bezproblemowo, a drugi to Linko, bolesny i nie dał sobie go zrobić, więc Ewa mu go podała domięśniowo, poza tym ma brzydkie uszy, dostał Ornidermyl, jest w szufladzie, jutro to rozpiszę, dziś już dostał porcję). Przy okazji można też nim przeleczyć uszy Iskierki, bo tez ma paskudne, ale to już może od jutra. Zajmę się tym, jak przyjadę.
Sabinka - kropelki i tabletka przeciwbólowa
Wszystkie dostały też trochę mokrego, bo się awanturowały.
Helcia po badaniach, była bardzo grzeczna, testy Fiv/Felv ujemne
