Kilka słów z dzisiaj.
Ola ... dzięki za pomoc w ogarnięciu kilku spraw.
Szpitalik:
Poza Miśkiem i Miśką pusto. W ich kuwetach komplet. Poza tym towarzystwo wygłodniałe i spragnione czułości.
Miśka z wdzięczności za głaskanie lizała mnie po rękach
Klatka Iskierki pusta, posprzątana - przygotowana na ewentualny powrót. Oby jednak nie i oby dogadała się z Pyśką.
Klatka Sabinki uporządkowana i przygotowana na powrót ze szpitala.
Pozostałe klatki posprzątane, odkażone. Rzeczy z klatek poszły na dwa prania. Jedno już się suszy, drugie do wyjęcia z pralki.
Pokoik Heli.
W kuwetach komplet, a Helka domaga się czułości. Dzisiaj nawet nie siedziała pod łóżkiem tylko na.
Ogólny ... ogólnie dzisiaj wyglądała jak plaża, żwir wszędzie.
Towarzystwo wygłodniałe. Hania ostatnio przebywa cały czas w domku / drapaku, chyba tam czuje się bezpiecznie.
Brunia na niemal cały dyżur schował się w okolicy wieszaka na ubrania i tam smacznie przespała większość czasu,
Hektorek to drań ! Kochany ale jednak drań. Tradycyjnie przywitał mnie wskoczeniem na plecy i lizaniem po głowie.
Później pogonił towarzystwo

Franek leniwie na oknie i dziurze w ścianie.
Figa okupowała jakiś czas moje i Ani buty.
Fijołek jakiś dzisiaj zagubiony. Podchodził, odchodził jakby nas nie poznawał ...
Migotek przyjechał z wycieczki do weta niemal pod koniec dyżuru ... wygłodniały pognał do kuchni i tyle go widzieliśmy.
Pokoik ... Tu w zasadzie dzisiaj Ola sprawowała władzę

Iskierka na próbę jest z Ptysiem, Pysią i Amelką.
Z Pysią raczej na odległość ... burczenie i syczenie ale ataku nie było.
Dziękuję za wypowiedź
