Poznańskie schronisko-jeden "szkodnik" i nie tylko

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 12, 2005 13:42

No jest, jest kupa!!! Sam zrobił do kuwety - nareszcie, bo już się bałam, że będę musiała szukać jakiegoś weekendowego weta (do naszego mogłabym iść dopiero w poniedziałek po południu)...
Jest słodki i powiem Wam w tajemnicy ;-), że gdyby nie to, że mój mąż wczoraj wyjechał na dłużej, to kto wie, kto wie...bo już patrzył na mnie znacząco i mówił "wiesz...podoba mi się ten kotek..ale rozumiem...chcesz go oddać...tylko rób mu zdjęcia, jak mnie nie będzie!"... A ja jestem uosobieniem rozsądku...bo wiele jeszcze kotów pewnie spotkam, a poza tym moja nowa sunia nie bardzo go toleruje - tzn. ona go toleruje aż za bardzo, bo zdaje się miała w swoim "poprzednim życiu" szczenięta, które ktoś musiał jej odebrać i teraz próbuje zabierać malucha...nie jest przy tym zbyt delikatna i mam wrażenie, że jest na granicy między instynktem opiekuńczym a agresją... Kotek spędzi u nas więc minimum czasu, jaki potrzebny będzie do "odchuchania" i będę mu szukać domu.

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob mar 12, 2005 16:47

Mysia pisze:powiem Wam w tajemnicy ;-), że gdyby nie to, że mój mąż wczoraj wyjechał na dłużej, to kto wie, kto wie...bo już patrzył na mnie znacząco i mówił "wiesz...podoba mi się ten kotek..ale rozumiem...chcesz go oddać...tylko rób mu zdjęcia, jak mnie nie będzie!"... A ja jestem uosobieniem rozsądku...bo wiele jeszcze kotów pewnie spotkam, .

Mysiu gratuluję...męża! :wink:
Obrazek
Obrazek

Ciri

Avatar użytkownika
 
Posty: 2907
Od: Sob gru 11, 2004 12:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Sob mar 12, 2005 16:58

Ciri pisze:
Mysia pisze:powiem Wam w tajemnicy ;-), że gdyby nie to, że mój mąż wczoraj wyjechał na dłużej, to kto wie, kto wie...bo już patrzył na mnie znacząco i mówił "wiesz...podoba mi się ten kotek..ale rozumiem...chcesz go oddać...tylko rób mu zdjęcia, jak mnie nie będzie!"... A ja jestem uosobieniem rozsądku...bo wiele jeszcze kotów pewnie spotkam, .

Mysiu gratuluję...męża! :wink:


Taaa, tylko, że to taki mąż, który jak kotek jest słodki i do głaskania, to mówi "mój kochany kociaczek", a gdy kot zrobi pachącą kupę, coś zbije albo w ogóle plącze się pod nogami w irytujący sposób, to słyszę "ach, ty i te twoje koty, po co ci one w ogóle??? ", tudzież "czy ty nie przesadzasz? chcesz zostać drugą Wiolettą Villas? co za dużo to niezdrowo, wszyscy się juz pukają w głowę, gdy mówię, ile mamy zwierząt!" :twisted:

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob mar 12, 2005 17:58

Mysia pisze:Taaa, tylko, że to taki mąż, który jak kotek jest słodki i do głaskania, to mówi "mój kochany kociaczek", a gdy kot zrobi pachącą kupę, coś zbije albo w ogóle plącze się pod nogami w irytujący sposób, to słyszę "ach, ty i te twoje koty, po co ci one w ogóle??? ", tudzież "czy ty nie przesadzasz? chcesz zostać drugą Wiolettą Villas? co za dużo to niezdrowo, wszyscy się juz pukają w głowę, gdy mówię, ile mamy zwierząt!" :twisted:

Acha,taaakie buty!
To gratuluję Ci -Ciebie samej.Masz anielską :aniolek: ciepliwość i do męża i do zwierzaczków. No i koopala gratuluję,oczywiście! :D
Obrazek
Obrazek

Ciri

Avatar użytkownika
 
Posty: 2907
Od: Sob gru 11, 2004 12:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Wto mar 15, 2005 22:27

Mysia pisze:
Ciri pisze:
Mysia pisze:powiem Wam w tajemnicy ;-), że gdyby nie to, że mój mąż wczoraj wyjechał na dłużej, to kto wie, kto wie...bo już patrzył na mnie znacząco i mówił "wiesz...podoba mi się ten kotek..ale rozumiem...chcesz go oddać...tylko rób mu zdjęcia, jak mnie nie będzie!"... A ja jestem uosobieniem rozsądku...bo wiele jeszcze kotów pewnie spotkam, .

Mysiu gratuluję...męża! :wink:


Taaa, tylko, że to taki mąż, który jak kotek jest słodki i do głaskania, to mówi "mój kochany kociaczek", a gdy kot zrobi pachącą kupę, coś zbije albo w ogóle plącze się pod nogami w irytujący sposób, to słyszę "ach, ty i te twoje koty, po co ci one w ogóle??? ", tudzież "czy ty nie przesadzasz? chcesz zostać drugą Wiolettą Villas? co za dużo to niezdrowo, wszyscy się juz pukają w głowę, gdy mówię, ile mamy zwierząt!" :twisted:


Mysia, nie martw się, ja mam to samo :D
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 15, 2005 22:42

anna57 pisze:
Mysia pisze:
Ciri pisze:
Mysia pisze:powiem Wam w tajemnicy ;-), że gdyby nie to, że mój mąż wczoraj wyjechał na dłużej, to kto wie, kto wie...bo już patrzył na mnie znacząco i mówił "wiesz...podoba mi się ten kotek..ale rozumiem...chcesz go oddać...tylko rób mu zdjęcia, jak mnie nie będzie!"... A ja jestem uosobieniem rozsądku...bo wiele jeszcze kotów pewnie spotkam, .

Mysiu gratuluję...męża! :wink:


Taaa, tylko, że to taki mąż, który jak kotek jest słodki i do głaskania, to mówi "mój kochany kociaczek", a gdy kot zrobi pachącą kupę, coś zbije albo w ogóle plącze się pod nogami w irytujący sposób, to słyszę "ach, ty i te twoje koty, po co ci one w ogóle??? ", tudzież "czy ty nie przesadzasz? chcesz zostać drugą Wiolettą Villas? co za dużo to niezdrowo, wszyscy się juz pukają w głowę, gdy mówię, ile mamy zwierząt!" :twisted:


Mysia, nie martw się, ja mam to samo :D


Aniu, podejrzewam, że większość z nas ma to samo :twisted: , oprócz tych szczęściar, które mają mężów-kociarzy ...

A wracając do tematu wątku, czyli schroniskowej kociarni, to mamy "wysyp" przytulastych kotów, których zdjęcia wkleję, gdy już się uporam z porządkami w aparacie ;-).

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 22, 2005 23:42

Na stronie pierwszej są nowe kotki do adopcji :-)

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 23, 2005 9:31

Potwierdzam słowa Mysi.
W schronisku sa stadka bardzo przytulastych kotków od wyboru do koloru.
Koty sa kochane i potrzebuja dużo miłości :lol:
"Nie chcę iść do raju, jeśli tam moje koty mnie nie przywitają"
"Stajesz sie odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
Obrazek
Inek i Kropek czyli Chłopaki

Corn

 
Posty: 959
Od: Wto sie 31, 2004 13:45
Lokalizacja: Poznań-Plewiska

Post » Śro mar 23, 2005 9:57

Corn pisze:Potwierdzam słowa Mysi.
W schronisku sa stadka bardzo przytulastych kotków od wyboru do koloru.
Koty sa kochane i potrzebuja dużo miłości :lol:


No właśnie, a od czasu, gdy była tam Corn, przybyły nowe, na przykład duży, czarny kocur z białym krawatem, śliczna Szarusia i równie śliczna Trzykolorka, której nie udało mi się wczoraj sfotografować, ale w czwartek się na nią zasadzę ;-).

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 23, 2005 13:18

Mysia musimy byc w kontakcie poniewaz mam chetna dziewczyne z Poznania na czarnego kota :D
Kocurek czy kotka to raczej bez znaczenia, dziewczyna po prostu marzy o czarnym. No i zeby byl jak najmlodszy...
Podeslalm jej zdjecia tych czarnych kotow z naszego schroniska ale napisz mi prosze czy wiesz ile moze miec mniej wiecej ten kocurek?

http://schronisko.com/foto/miodoweoczka.JPG - czarny kocurek z miodowymi oczami...

bo ta czarna koteczka z obrozka na szyi to chyba mloda jest co? :)

I zrob zdjecia Trikolorce koniecznie bo byc moze bedzie tez zainteresowany ktos 8)
Sara i Rocky
Obrazek Obrazek

Kama

 
Posty: 2088
Od: Pon cze 10, 2002 17:00
Lokalizacja: POZNAŃ

Post » Śro mar 23, 2005 13:45

Kamo, ten z miodowymi oczami może mieć z rok, a koteczka w obróżce nie więcej niż pół roku - jest po sterylce.

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 24, 2005 11:19

Mysia, znalazlam na forum Gazety chetnego na kocurka, jest z Poznania.
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=22016874

A tu ci podaje z linku maila i telefon do niego: zdzpoz@icpnet.pl
602 703 793

Ścignij go szybciutko, moze choc jeden koteczek bedzie mial kochajacy domek na Świeta :)

agamuza

 
Posty: 665
Od: Wto mar 15, 2005 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 24, 2005 14:10

agamuza pisze:Mysia, znalazlam na forum Gazety chetnego na kocurka, jest z Poznania.
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=22016874

A tu ci podaje z linku maila i telefon do niego: zdzpoz@icpnet.pl
602 703 793

Ścignij go szybciutko, moze choc jeden koteczek bedzie mial kochajacy domek na Świeta :)


Bardzo Ci dziękuję! Wymieniłam już z nim parę maili, bardzo możliwe, że ten pan zaadoptuje maluszka :-).

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 24, 2005 14:13

Byloby SUUUUUUUUUUUUUUPER :!:
I dla kociaka i dla tego Pana!
Może dla ktoregos kotka beda to wspaniale Świeta :lol: :lol: :lol:

agamuza

 
Posty: 665
Od: Wto mar 15, 2005 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 24, 2005 16:20

agamuza pisze:Byloby SUUUUUUUUUUUUUUPER :!:
I dla kociaka i dla tego Pana!
Może dla ktoregos kotka beda to wspaniale Świeta :lol: :lol: :lol:


A nawet dla dwóch, bo jest jeszcze ktoś, kto chce w sobotę wziąć innego kota - tym razem starszego - z kociarni :D !

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: anulka111, Blue, kasiek1510 i 226 gości