Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt kwi 17, 2015 20:42 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Przepraszam, nie mam siły doczytać wątku.
Czy Braunol był? Albo interferon jako krople do oczu? Albo autohemoterapia?
WWW Wiejski Wątek Wycinankowy - zajrzyj koniecznie i pomóż! http://forum.miau.pl/viewtopic.php?uid=6671&f=1&t=168251&start=0
Gabinet weterynaryjny EWAWET Rydułtowy http://www.ewawet.pl Klikając na stronę pomagasz mi pozycjonowaniu i promocji mojego gabinetu :) Pomożesz?
Obrazek

bluerat

Avatar użytkownika
 
Posty: 5797
Od: Sob lis 26, 2005 16:34
Lokalizacja: Rydułtowy

Post » Pt kwi 17, 2015 21:47 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Braunol był (jest nadal).
Interferon w kroplach do oczu? Jest taki, czy to sie przygotowuje z "normalnego" interferonu?
Co to autohemoterapia ? Lecę googlać.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Sob kwi 18, 2015 16:08 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

ASK@ pisze:Co do filmiku- moja Tami i jeszcze kilka kotów właśnie takie oczy miały. Szczególnie Taminka. To lewe u Czarnej wygląda jakby się zrozło.

Trzymam kciuki i to wielkie.



ASK@, nie dopytałam w końcu - u Twoich była jakaś diagnoza postawiona, czy raczej leczenie objawowe?

Im częściej zerkam w te oczy Czarnej, tym bardziej czuję, że trzeba jednak bez względu na wszystko zapakować Czarną i jechac do Warszawy do dr Garncarza ... To gorsze oko jest chyba wypychane od spodu - albo przez opuchliznę, albo faktycznie coś tam się buduje :(
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Sob kwi 18, 2015 16:29 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Okulista wpuścił specjalny płyn w oczka, który zabarwił się na zielono. W specjalnym świetle było grudki widać..To była oznaka obecności herpesa. Do tego objawy jakie były też o nim świadczyły. Za każdym razem ,jak byliśmy u okulisty, kot miał robiony takowy test.

Ja bym pewnie pojechała. Do dziś żałuję ,ze nie wiedziałam o Garncarzu jak mi się pierwszy kot z bardzo kiepskimi oczami trafił. Jagódka żyje ale oczko jest uszkodzone. Teraz wyruszamy do nich jak tylko "zestaw podstawowy" nie zadziała.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56009
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Sob kwi 18, 2015 18:04 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

No proszę - czyli to wygląda na podstawowy test, który okulista może zrobić na miejscu ... Również ten w Poznaniu.
Ech, szkoda gadać.

Zaraz pozbieram wszystkie wyniki i sklecę maila do dra Garncarza.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon kwi 20, 2015 20:10 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Oko codziennie inaczej - dziś wydawało sie, że opuchlizna mniejsza, ale po oględzinach u wetki okazało sie, ze prawdopodobnie poszło głębiej. Przy zębie pojawiła sie ropa, widać też, ze robi sie martwica. Wetka podejrzewa, ze to jest miejsce, gdzie była robiona biopsja.
Nie ma na co czekać, w srodę zabieg - trzeba to wszystko oczyścić, bo za chwilę wda sie zakażenie :(
Mam nadzieje, ze wetka zdecyduje też o usunieciu tego oka - ono jest nie do uratowania i myślę, ze sprawia ogromny dyskomfort kotce ... Lepszy żywy kot bez oczu niż martwy z oczami.

Nie wiem, czego sie spodziewać po zabiegu ... byc może zapadnie decyzja o niewybudzaniu kota z narkozy ...
Jedno wiem - nie mamy nic do stracenia, trzeba podjąć ryzyko.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon kwi 20, 2015 20:13 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

mocno trzymam by wszystko się udało :ok: :ok: :ok:
Obrazek

dalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17361
Od: Nie maja 09, 2004 16:08
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 20, 2015 20:20 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Też trzymam.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon kwi 20, 2015 20:55 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

I ja trzymam w środę kciuki za koteczkę z całych sił :ok: :ok:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pon kwi 20, 2015 23:23 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Avian, bardzo mocno trzymam kciuki za Czarną. Bardzo :ok:
Brucek właśnie odszedł na raka płuc.
Z komórkami nowotworowymi jest tak, że poza wymazem i jego wynikiem (który może być błędny) trzeba całościowo ogarnąć kota. Zaś do tego trzeba lekarza, który wie co robi. I powinien to robić bardzo szybko, bo bez względu na przyczynę u Czarnej te oczy wyglądają bardzo niedobrze.
Z doświadczenia wiem, że badania należy powtarzać w innym labie, żeby mieć 100% pewności co wiarygodności wyników.

Jeszcze się zastanawiałam nad ropą przy zębach, może to jest właśnie od zębów, od stanu zapalnego korzeni. Zęby mogą wyglądać zdrowo, a jak jest naprawdę wykazuje dopiero RTG czaszki. Dla malutkich kocich zębów niestety najwiarygodniejszy jest wykonywany w krótkiej narkozie - przy trudno obsługiwalnych kotach. Jak wiemy tu jest problem. Jak Ci się uda sprawdź czy ząbki się dobrze trzymają w jej paszczy i czy ją boli kiedy Ty ją dotykasz (o ile to jest możliwe). Chodzi mi o to, czy nie ma zepsutych korzeni, ropy w przyzębiu itp.

W przypadku kotki 15-letniej zostaw narkozę na naprawdę konieczne badania, bo nie wiadomo co jeszcze trzeba będzie zrobić.

I jeszcze jedno, może ma na coś uczulenie? Zastanawiałaś się nad tym? Może masz jakiś nowy środek myjący czy dezynfekujący w domu, karmę lub cokolwiek innego?
Obrazek

Pirackie czarne Trio: Brucek (2001-2015), Hrupka (2001-2016), Rysio (2002-2018)
Wiórka (2016-2018)
Neska (2018–2023)
Pirat-PirKa (2017-2025)

Anja

Avatar użytkownika
 
Posty: 25609
Od: Śro lis 06, 2002 9:01
Lokalizacja: Warszawa Dolny MoKOTów

Post » Wto kwi 21, 2015 0:35 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

A czy zanim zaczniesz kroić kotka, nie można zasięgnąć opinii dr.Garncarza ? To bez wątpienia wysokiej klasy specjalista od oczu...

p/s czy to może być jakaś reakcja alergiczna ? może leki przeciwhistaminowe wypróbować ? tak tylko gdybam...
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1604
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Wto kwi 21, 2015 10:58 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Anja może mieć dużo racji z tymi zębami.
Sama od dłuższego czasu jeżdzę po lekarzach.
Ostatnio zaliczyłam 4 okulistów i kilkanaście innych lekarzy i badań .na razie niet diagnozy.
A ja widzę nie widzę.Oczy rozsadza z bólu i nic ,lekarze powinnam widzieć.szukam dalej przyczyn.
Wiem w jakim stanie mam zatoki i co się robi pod zębami.Krew mimo ropy pod zębem i zatok ok.lekkie spocenie ,wystarczy otwarcie okna i ból rozsadza oczy.

anka1515

 
Posty: 4658
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto kwi 21, 2015 19:02 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Mocne kciuki na jutro :ok: :ok: :ok: :ok:
Za Czarną :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

miltonia

 
Posty: 1181
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Wto kwi 21, 2015 21:25 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Pomysł z zębami padł na samym początku i każdy wet, u którego z Czarną byłam dokładnie sprawdzał paszczę. Plus dodatkowo mamy Rtg czaszki (dwukrotne, w odstępach kilku tygodni).
Wczoraj miałam sie umawiać z dr Garncarzem, chciałam w tym tygodniu jechać - jednak wczoraj wetka stwierdziła, ze nie mozna dłużej czekać. Zbiera sie ropa i robi sie naprawdę nieciekawie :(
Dzisiaj Czarna juz nie chciała jeść - boli ją szczęka w miejscu gdzie zbiera sie ropa. To trzeba oczyścić jak najszybciej.
Wg wetki to nie jest sprawa zęba, to, ze teraz sie tam zbiera ropa to sprawa wtórna. Wetka stawia na herpesa, tym bardziej, ze mam drugiego kota z chorymi oczami teraz - u niego diagnoza sprawdzona i potwierdzona.
Czarna od wczoraj na nowym silnym antybiotyku i tolfedynie. Oczy zakraplam właściwie w trybie ciągłym ... Musi miec cały czas nawilżane. Jeśli przeżyje zabieg, będę walczyć z pomocą dra Garncarza o drugie oko. To gorsze jest stracone.
Zabieg o 15, kciuki bardzo potrzebne!

Anja, reakcja alergiczna mało prawdopodobna, wszyscy w domu są alergikami plus mam Gagata alergika wiec nie wprowadzamy niczego nowego.

... czytałam o Brucku :cry:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Wto kwi 21, 2015 22:20 Re: Zapuchnięte oczy, nic nie działa :( Nowotwór? Bakteria?

Trzymam kciuki.
Co by nie było długo cała akcja oczna trwała. Coś opieszale weci postępowali. To moje zdanie. Nie dziwota, że taki poważny stan zapalny poszedł. Biedny kocik i ty biedna. Będzie dobrze!
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56009
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka, Tundra i 1402 gości