Poznańskie schronisko-jeden "szkodnik" i nie tylko

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto mar 08, 2005 18:23

Corn pisze:Mysiu, kotek ma szczescie ze na Ciebie trafił. :lol:
NattyG założyła wątek, gdzie sa namairy na chetnych na kotki, moze tam warto poszukac domku. :roll: ( niestety nie umiem wklejac watków). :oops:

Mysiu, kiedy bedziesz jechała do schroniska. Zaczynam akcje sterylizacji i chciałam pożyczyc kaltkę - łapke ze schorniska i z wetem pogadc. Z
Tobą byłoby ławtwiej bo jestes tam juz znana. :wink:


To ten wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=25203
Może się przydać też na przyszłość :) .
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30753
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Wto mar 08, 2005 18:37

Ja wzięłaM Tajgę, gdy miała 5 tygodni, więc rozumiem Twój strach o maleństwo. A masować to się jeszcze chyba wciąż powinno, przeciez normalnie kociaki są wtedy jeszcze z matką i ona je wylizuje. Jeśłi nie ma quuupki przez dłuższy czas, podawaj strzykawką siemię lniane- tak 1.5 cm

Powodzenia :D

saskia

 
Posty: 5042
Od: Pon gru 06, 2004 16:51
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto mar 08, 2005 18:45

Brzuszek trzeba jeszcze trochę masować, najlepiej...wilgotną szczoteczka do zębów i papierem toaletowym masować pupę, wtedy kotek siusia
i kupka.

Odchowałam kota trzydniowego i kilkudniowego. Służę pomocą.

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Wto mar 08, 2005 19:20

Byłam z nim u weta. Wysiusiał go - ile tego tam było...za dużo, żebym dała sobie radę sama...mam nadzieję, że teraz kotek będzie siusiał po "zwykłym" masowaniu. Kupka też została zrobiona (z dużą pomocą lekarza). Maluch od razu odzyskał humor i głos.
Ile taki smarkacz powinien pić mleka dla kociąt na jeden raz? Czy po każdym karmieniu powinien się wysiusiać? A w nocy?

Corn, napiszę na pw!

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 08, 2005 19:41

No to masz fajnie.
Szkoda, ze tak aleko jestes bo zostala mi z ubieglorocznej proby ratowania kociatek butelka ze smoczkiem i mleko:((
Kotki, ktore probowalam ratowac zaczynaly siusiac w momencie przylozenia i pomasowania lekko wilgotnym papierem toaletowym. MAsuj brzuszek czesto to nie bedzie problemu.

Na dobra sprawe takie calkiem maluszki to bardzo wygodnie karmi sie zakraplaczem. W kazdym razie mnie bylo najwygodniej, bo kociaczki byly malusie. Butelka jakos miala za duzy smoczek i nie bardzo chcialy ciagnac.

Kiedy wzielam w jesieni Duske tez byla malutka ale nie wiem ile miala, nie zastanawialam sie. Ale do pudla dostala piasek w takiej tacce styropianowej i to zaraz zalapala. Od razu wiedziala co ma zrobic. Moze warto sprobowac.

Powodzenia:)))

Lidka

 
Posty: 16220
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Wto mar 08, 2005 19:58

Oj, od razu mi sie przypomnialo jak Saga i jej blizniak Tupac byly takie malutkie i ciagnely mleko z butelki i probowaly sie wyslizgnac przy masowaniu brzuszkow, male wegorze :lol:

Chyba mi sie instynkt kocierzynski wlacza, czy co :roll:

Mysiu, cudownie ze go wzielas, w schronisku chyba nie mialby duzych szans... A swoja dorga jak on sie znalazl na tym dachu :conf:

Powodzenia, duzo zdrowia dla malucha :ok:

P.S powiem z doswiadczenia ze takie kruszynki ciezko sie oddaje... Patrz moj podpis :wink:
Obrazek Obrazek

Ylva

 
Posty: 1985
Od: Pon kwi 07, 2003 16:59

Post » Śro mar 09, 2005 14:46

Jestem niemiłosiernie podrapana przez małego wija nie chcącego zrobić kupy :x :roll: :twisted: 8) . Siusia nawet dość szybko, ale kupy nie chce i już! W jakiej postaci to siemię lniane - zagotowane, czy wywar, czy zmielone? Masuję go dość szorstką gąbką (kawałeczkiem) zwilżoną w ciepłej wodzie - wyrywa się przy tym, drze jak opętany... Czy do zrobienia kupki masować cały brzuszek w stronę odbytu, czy raz brzuszek, a raz okolice odbytu?
Mały jest ciekawski, chociaż zatacza się, gdy próbuje chodzić i oczka musi mocno wytężać, gdy próbuje skupić na mnie wzrok. Puchaty mały mlekopijek 8)

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 09, 2005 14:56

Siemię trzeba zaleć wrzątkiem i cały czas mieszać, żeby zawiesina się nie rozwarstwiła. Wystarczy niewielka ilość siemienia (taka szczypta na końcu łyżeczki) i niewiele wody- 1/6 szklanki. Masuj od góry brzuszka do odbytu, tak żeby quupkę przesuwać w dobrym kierunku 8)

Powodzenia!

Ale ja Ci strasznie zazdroszczę

saskia

 
Posty: 5042
Od: Pon gru 06, 2004 16:51
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 09, 2005 14:59

saskia pisze: Masuj od góry brzuszka do odbytu, tak żeby quupkę przesuwać w dobrym kierunku


A czy jest jakiś sposób na unieruchomienie małych, ruchliwych, pazurzastych czterech łapek w trakcie masowania? :twisted:

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 09, 2005 15:03

Jak dobrze Mysiu, że wzięłaś tego maluszka. Powodzenia życzę! :ok:
A swoją drogą - jak on się znalazł na tym dachu ??? 8O :roll:

Ania z Poznania

 
Posty: 3378
Od: Śro gru 17, 2003 15:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 09, 2005 15:14

Ania z Poznania pisze:Jak dobrze Mysiu, że wzięłaś tego maluszka. Powodzenia życzę! :ok:
A swoją drogą - jak on się znalazł na tym dachu ??? 8O :roll:


Pan ze Straży Miejskiej, który go przyniósł podejrzewa, że mógł się urodzić na jakimś strychu i wyjść na dach - może kotka zostawiła małe, albo go nie zauważyła...

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 09, 2005 16:53

A czy jest jakiś sposób na unieruchomienie małych, ruchliwych, pazurzastych czterech łapek w trakcie masowania?


Ja te łapki w czasie masowania całowałam :lol: ale i tak długo się masować nie dało :twisted:

saskia

 
Posty: 5042
Od: Pon gru 06, 2004 16:51
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 09, 2005 17:00

saskia pisze:
A czy jest jakiś sposób na unieruchomienie małych, ruchliwych, pazurzastych czterech łapek w trakcie masowania?


Ja te łapki w czasie masowania całowałam :lol: ale i tak długo się masować nie dało :twisted:


Saskia, to moje diablę kocie młóci nimi na wszystkie strony i drapie - jak to całować??? :strach: No, ale już mniejsza z tym, bo...JEST kupka!!! Została zrobiona - z wrzaskiem i buntem, i obrazą, że kot wolałby robić całkiem co innego, a tu każą kupkać :evil:

Mysia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5061
Od: Wto lip 06, 2004 20:19
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro mar 09, 2005 17:13

Gratuluję

Taka kupka to nie lada sukces :lol:

saskia

 
Posty: 5042
Od: Pon gru 06, 2004 16:51
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 09, 2005 17:16

Kochany kociaczek :1luvu:
Zbuntowany, bo zbuntowany, ale kupką wszystkich ucieszył :D
Obrazek

tangerine1

 
Posty: 15466
Od: Nie lis 14, 2004 20:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Tundra i 76 gości