To i ja się zamelduje z moją menażeryjką

Witają kolejno Ja, czyli różowy kleks na nogach oraz władczyni domowego chaosu. ( w wolnych chwilach otwieracz do puszek, z opcjonalną funkcją napełniania misek) Artem, wredna futrzasta kocia zaraza z fochem godnym arystokraty z dziada pradziada. Brutus. Pieseł. Moje słoneczko przygarnięte z nerwicą jak stąd do Peru tranzytem przez Irkuck. Masza. Kocia zaraza wykarmiona butelką i powoli grawitująca w kierunku paranoi. Oraz Mordercza Trufla Apokalipsy. Psica. Owczarka ( po ) niemiecka. Również złośliwa zaraza ale jednak kochana wręcz wariacko.

Oraz trzy chomiki żółw Kapsel i bliżej nie identyfikowana ilość ślimaków w akwarium, plus spora populacja pająków zamieszkujących mój pokój za obopólną zgodą, przy czym jednak pająki wytargowały nieco więcej niż bym chciała
