
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Spilett pisze:Super, że dziewczynki się socjalizują
magdar77 pisze:Fajnie, jeszcze chwila i będą się wylizywaćJa mam farta, bo i rezydenci i tymczasy trafiają mi się takie, że od pierwszego dnia z jednej miski jedzą, ale wiem, że nie zawsze jest tak różowo.
MaryLux pisze::1luvu:![]()
![]()
![]()
mag828 pisze:magdar77 pisze:Fajnie, jeszcze chwila i będą się wylizywaćJa mam farta, bo i rezydenci i tymczasy trafiają mi się takie, że od pierwszego dnia z jednej miski jedzą, ale wiem, że nie zawsze jest tak różowo.
juz mnie nic nie zdziwi
widocznie masz w sobie dobrą energię i spokój i zwierzaki to czują
ja napewno bardzo przeżywam i się stresuję i kitałki to przejmują, niestety...
magdar77 pisze:mag828 pisze:magdar77 pisze:Fajnie, jeszcze chwila i będą się wylizywaćJa mam farta, bo i rezydenci i tymczasy trafiają mi się takie, że od pierwszego dnia z jednej miski jedzą, ale wiem, że nie zawsze jest tak różowo.
juz mnie nic nie zdziwi
widocznie masz w sobie dobrą energię i spokój i zwierzaki to czują
ja napewno bardzo przeżywam i się stresuję i kitałki to przejmują, niestety...
No fakt, ja z tych wyluzowanych jestem, może one to czują, bo i dziecko mam takie. Koty powszechnie uważane za dzikie też lezą mi na ręce bez specjalnych zaproszeń. Tylko, że ta teoria zaburzałaby tę powszechnie uznaną za słuszną, że należy się starać i przejmować. Tylko, że ja wolę uznać, że moje ściany są ładne, bo niebieskie niż, że brzydkie, bo niewprawną ręką malowane. Moje koty chyba mają podobną filozofię życiową. Dają jeść, miziają to nie jest źle a towarzystwo to już tylko dodatek
Nie ma co szarpać sobie nerwów, lepiej sprawdzić co w misce
Spilett pisze:Cześć, Czarne Pantery!
Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 83 gości