


Jak tam dziewczynki?

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
ab. pisze:Ale koty dały dzisiaj czadu.
Podczas gonitwy Szajka zrzuciła na podłogę głośnik.
Huk tak ją wystraszył, że skoczyła na stół, na którym leżały podkładki z fizeliny, takie ażurowe.
Wpadła w jedną z podkładek.
I biegała w zielonej spódniczce, bo podkładka zatrzymała się w połowie kota.
Grandziołek jak ją zobaczyła to cała się nastroszyła.
Miałam dwa koty z ogonami jak wyciory![]()
Szkoda tylko, że nie zrobiłam zdjęcia.
ab. pisze:Ale koty dały dzisiaj czadu.
Podczas gonitwy Szajka zrzuciła na podłogę głośnik.
Huk tak ją wystraszył, że skoczyła na stół, na którym leżały podkładki z fizeliny, takie ażurowe.
Wpadła w jedną z podkładek.
I biegała w zielonej spódniczce, bo podkładka zatrzymała się w połowie kota.
Grandziołek jak ją zobaczyła to cała się nastroszyła.
Miałam dwa koty z ogonami jak wyciory![]()
Szkoda tylko, że nie zrobiłam zdjęcia.
ab. pisze:U nas zaczyna się wieczorny koci szał.
Nie wiem kto go przeżyje?
Szajka ma marne szanse, bo spadła już z półki , komody i drapaka.
Rilla07 pisze:Grandziołka pawikuje jak zje za dużo?
ab. pisze:
Jak zje swoją porcję, a potem jeszcze dopcha porcją Szajeczki to pawikuje z siłą wodospadu.
Nieraz nie zdąży odejść od miseczki![]()
Ona chyba nie czuje, że ma dość![]()
To nie jest taki pawik z wymuszony, on wylatuje w trakcie jedzenia, albo 20 sekund po.
Tak niespodziewanie dla niej.
Potem tak paczyi jest jej żal, że w brzuszku pusto.
Znalazłam dzisiaj ząbek, taki z głębi paszczy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 75 gości