Jasne ze sie odezwie
Krysztal vel Bonus juz zamieszkal pod ma koldra

Syczy jak zmij, warczy jak rottweiler a moje Diably patrza jak na glupiego

Napedzil mi troszke strachu bo szok zwiazany ze zmiana miejsca spowodowal spadek odpornosci ale juz jest wszystko pod kontrola. To kocisko je tyle co trzy moje pozostale koty naraz! Wprawia mnie w podziw, gdzie sie to w nim miesci.... Spi mi na glowie albo pod kolanami co z kolei we mnie wyzwala stres bo waze ze 30 razy wiecej niz on i boje sie ze go uszkodze.
A teraz staram sie objac rozumem moj zwierzyniec.. Komu,kiedy i co mam podac, kogo wykapac, komu jakie jedzenie... Chora suka, druga ma rujke, ta chora bierze hormony dodatkowo, dwa koty z grzybem, dwa z kocim katarem oraz jeden z biegunka. Trzy na razie zdrowe i choc wet mowi ze pewnie tez sie pochoruja to jednak mam szczera nadzieje ze wszystko bedzie ok....