Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 21, 2017 16:50 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Trzymam kciuki za Konika!
Obrazek

kordonia

 
Posty: 8758
Od: Czw sty 30, 2003 13:59
Lokalizacja: Elbląg

Post » Czw gru 21, 2017 17:04 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Kordonio :) Jak milo Cie widziec :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76718
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw gru 21, 2017 17:41 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Jej, Kordonia! Właśnie się zastanawiałam, jak się z Tobą ewentualnie kontaktować.
U nas stabilizacja troszkę smętna.
Apetyt jest.
Dużo śpimy.
Szwedacz się włącza co jakiś czas i zawieszka, ale nie wygląda, żeby coś bolało.
Walerek go pilnuje, wylizuje, śpi wtulony w Konika, bardzo się kochają.
Wychodzą witać do przedpokoju.
Nie śpi w łóżku :( A spał
No nic, będę donosić, oby w dobrą stronę.
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8057
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Sob gru 30, 2017 16:49 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

dziś znowu byliśmy u pani wet, krew ok, kontynuujemy lecznie, poszła dziś kroplówa z b12, jeśli to neurologia to może poprawi. Jutro kontrola, po nowym roku okulista i usg.
wszedzie tlumy i korki, jakos sie nerwowo ten nerwowy rok konczy.
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8057
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Sob gru 30, 2017 16:50 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

sib, trzymam kciuki za Konia, nieustająco :ok:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8079
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob gru 30, 2017 16:58 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Też trzymam kciuki!
Obrazek

kordonia

 
Posty: 8758
Od: Czw sty 30, 2003 13:59
Lokalizacja: Elbląg

Post » Nie gru 31, 2017 21:15 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Koń jest kroplówkowany, jeśli to trzustka i dostał baterię witamin (B i E) na wypadek mózgowych jakichś problemów, w sensie, że neurologicznych. Na pewno źle widzi, lub wcale (wylew?), po 2 dniach kroplówek jest wyraźnie ożywiony, bardziej wyluzowany, tylko łazi za innymi kotami krok w krok. Waler na zmianę go pucuje i ucieka, ma dość cienia.
Mamy okulistę i usg zaraz po nowym roku, jak nic dalej nie wyjdzie to będziemy myśleć o tomografii.
Póki co rozpieszczamy i kochamy.
Strzelają u nas, niefajnie. Wszystkim życzymy Dobrego Roku i zdrowych zwierząt.
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8057
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Wto sty 02, 2018 18:48 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Ooo, współczuję...
Obrazek

kordonia

 
Posty: 8758
Od: Czw sty 30, 2003 13:59
Lokalizacja: Elbląg

Post » Śro sty 03, 2018 18:26 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Bialas dostawala jakis preparat na polepszenie przeplywow... karsivan. I jeszcze lek dla ludzi na demencję... noopril czy podobnie.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76718
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro sty 03, 2018 18:38 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

dzięki. własnie sie zbieram do dr Buczek, jutro usg, jak nie bedzie nic to szukamy dalej.
raz jest lepiej, raz gorzej, spektakularnej poprawy nie ma.
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8057
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Czw sty 04, 2018 7:47 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Najcieplejsze myśli
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 66980
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Czw maja 03, 2018 21:10 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

Konika nie ma z nami od 20 stycznia.
Dziś mija 5 lat odkąd odszedł Dziadek.

Walerek ma ostre zapalenie trzustki, jakoś nie mamy zdrowotnie dobrego czasu :(

Smutno.
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8057
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Czw maja 03, 2018 21:42 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

O biedulek :( Duzo zdrowka!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76718
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt maja 04, 2018 9:31 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

ojej kciuki mocne za Walerka :ok:

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2670
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Pt maja 04, 2018 10:49 Re: Już. Waler i Konik wąt 2.I Dziadź na zawsze :)

:cry:

Najcieplejsze myśli dla Walerka!
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 66980
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Antoniorex, Blue, puszatek i 26 gości