Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 10, 2019 15:03 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

Piękny Znikotek i Otelka przecudna <3 <3

Avianku, a co z Maćkiem ? Jak jego nosek i oddychanie ? O wizycie we Wrocławiu czytałam i wszystko wiem, jest szansa żeby mu pomóc ?
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7154
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Śro kwi 10, 2019 17:04 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

kwinta pisze:Piękny Znikotek i Otelka przecudna <3 <3

Avianku, a co z Maćkiem ? Jak jego nosek i oddychanie ? O wizycie we Wrocławiu czytałam i wszystko wiem, jest szansa żeby mu pomóc ?


Nie wiadomo wciąż czy coś sie uda zrobić.
Na razie wetka rozmawiała z drem Janiszewskim (on sie specjalizuje m.in. w stentach), dostał wszystkie wyniki badań i obiecał pochylić sie nad tematem. Na razie czekamy na odzew.
Jak odzewu nie bedzie, spróbuję Maćka skonsultować u prof.Galantego z Warszawy. I to jedyne pomysły na teraz.
Maciek ma jeszcze problem z wymiotami - nie wiadomo czy powiązany z nozdrzami czy z bardzo małą wątrobą.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Śro kwi 17, 2019 11:23 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

Niektórzy juz widzieli, ale tu nie pisałam - któregoś dnia spotkałam na działkach klona mojego Dimy 8O
Dla niewtajemniczonych - Dima to mój dymny mutant-celebryta, zgarnięty 4 lata temu z działek. Wyjątkowy pod każdym względem, ale przede wszystkim wyróżniają go gabaryty ;) W najlepszych momentach ważył już 9,5kg - żarł jak opętany i rósł. W końcu udało się znaleźć przyczynę - nadczynność tarczycy. Teraz na lekach jest ok, waga trzyma się w okolicach 7,5. To naprawdę gigakot.
No i wracając na działki - jakoś na początku marca natknęłam się na klona Dimy 8O
Równie wielki, ten sam charakterystyczny kolor, a sytuacja, w jakiej go zastałam, zasugerowała mi, ze jest równie pierdołowaty jak Dima i ze z pewnością bardzo szybko uda się go złapać :lol:

Postawiłam z powrotem kamerę przy misce - i szybko się upewniłam, że przychodzi w nocy do michy. Ustawiłam klatkę, najpierw otwartą na stałe, żeby się dzikie przyzwyczaiły. Po paru dniach wchodziły, jadły i wychodziły. No i w połowie marca kamera zgłosiła ruch przy misce - spojrzałam, a kot już w klatce zamknięty :mrgreen:
Piękny, wielki i bez cienia agresji. Ponad 6kg, a trochę zabiedzony. Przy okazji kastracji wetka usunęła połamanego kła i trzeba było podawać 2 dni zastrzyki. Pozwolił się bez problemu wyjąć z transporterka i bez problemu zastrzyki zrobiłam. Fajny kot i smutno było go wypuszczać na działkach ...

Dzieki kamerze wiem, ze nadal przychodzi do miski, w dzień go jednak nie widuję. Mam nadzieję, ze jednak w końcu będzie coraz bardziej proludzki i zacznie przychodzić "o jasności".

Dałam mu na imię Stiopa :kotek: (trochę się poobcierał w klatce, powierzchownie tylko)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Śro kwi 17, 2019 12:06 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

Stiopa jest piękny! :love:
Myślisz, że to bliski krewny Dimy? :lol:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8003
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro kwi 17, 2019 12:57 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

smil pisze:Stiopa jest piękny! :love:
Myślisz, że to bliski krewny Dimy? :lol:


Mam takie podejrzenie. W tym samym miejscu, tak charakterystyczny kot? Hmmm dziwne, żeby nie byli spokrewnieni. Może być bratem, choć wydaje mi się, że raczej jest trochę młodszy.
Ja oczywiście tracę głowę, jak widzę dymnego kota :oops:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Śro kwi 17, 2019 13:08 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

No właśnie miałam zapytać, czy masz co do niego jakies plany ;)
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19882
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Pon maja 06, 2019 8:41 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

AYO pisze:No właśnie miałam zapytać, czy masz co do niego jakies plany ;)


Wszystko w jego łapkach. Jak będzie przychodzić o normalnych porach, mogę pomyśleć nad zaplanowaniem jego przyszłości. Na razie przyłazi nocą.

Majówka podobnie jak rok temu zaczęła się od złapania kolejnego facecika. Tym razem po pierwszych oględzinach facecik wydawał się być kastratem, bardzo brudnym, bardzo głodnym i bardzo młodym. Chciałam wiec wypuścić, ale że kot okazał się oswojony i z pewnością nie był kotem dzikim, zostawiłam w klatce. Po 4 dniach miętolenia kota już nie jestem pewna co do jego bycia kastratem :oops: Niewiele ma pod ogonem, malutkie, mięciutkie woreczki, ale to bardzo młody kot, może z 6-7 miesięcy. Dzisiaj jedziemy na testy na wirusówki i ewentualną kastrację.

Szuka domu! Miły i spokojny, trochę na razie wystraszony, ale nie ma w nim nic agresji.
Nie mam co z nim zrobić, więc siedzi w klatce w altanie ... :roll:

Wojtek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon maja 06, 2019 13:32 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

Avian pisze:
AYO pisze:No właśnie miałam zapytać, czy masz co do niego jakies plany ;)


Wszystko w jego łapkach. Jak będzie przychodzić o normalnych porach, mogę pomyśleć nad zaplanowaniem jego przyszłości. Na razie przyłazi nocą.

Majówka podobnie jak rok temu zaczęła się od złapania kolejnego facecika. Tym razem po pierwszych oględzinach facecik wydawał się być kastratem, bardzo brudnym, bardzo głodnym i bardzo młodym. Chciałam wiec wypuścić, ale że kot okazał się oswojony i z pewnością nie był kotem dzikim, zostawiłam w klatce. Po 4 dniach miętolenia kota już nie jestem pewna co do jego bycia kastratem :oops: Niewiele ma pod ogonem, malutkie, mięciutkie woreczki, ale to bardzo młody kot, może z 6-7 miesięcy. Dzisiaj jedziemy na testy na wirusówki i ewentualną kastrację.

Szuka domu! Miły i spokojny, trochę na razie wystraszony, ale nie ma w nim nic agresji.
Nie mam co z nim zrobić, więc siedzi w klatce w altanie ... :roll:

Wojtek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jaki śliczny! Podobny do mojej Sabci :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 16882
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon maja 06, 2019 13:51 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie większe dziecię szuka dom

Łomatulu 8O
Jaki urodzaj!
Śliczny gówniarz, ale co z tego - nie mogę :?
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19882
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Wto maja 07, 2019 10:31 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie większe dziecię szuka dom

Mały gówniarz jest faktycznie mały - wczoraj zważony, niecałe 3kg. W poczekalni gwiazdorzył - zagadywał, łapki wywalał przez kratki, kulał się. Ludzie zachwyceni, nie wierzyli, że kilka dni temu złapany i że tyle tygodni żył na działkach i musiał sobie sam radzić.

Wczoraj to weta trafił też na cito Batonik - 1 maja wyczułam u niego na szyi/podgardlu guza, dość dużego, bo ma tak na oko dobre 2 cm średnicy. Nie jest to ropień, można go chwycić z każdej strony przez skórę. Przy okazji oględzin okazało się, że jedna strona paszczy w kiepskim stanie, straszny stan zapalny. Wetka zdecydowała, ze trzeba robić porządek z zębami i przy okazji wyciąć guza. Guż pojedzie potem na histopatologię, wiec trochę poczekamy na wynik co to ...
Zabieg 17 maja.
Wczoraj miał od razu zbadaną krew - na szczęście wszystko ok, zabieg moze się odbyć.

Zrobiłam bazarek dla Batonika, może komuś coś sie spodoba.
viewtopic.php?f=20&t=191078
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon maja 20, 2019 15:02 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie większe dziecię szuka dom

Batonik już po zabiegu - w piątek miał usuwanego guza i przy okazji kilka zębów.
Pani dr się trochę wystraszyła, jak podniosła guz - pod nim ukazała się pulsująca tętnica :strach:
Dała jednak radę, wszystko pieknie pozszywała i teraz Batonik wraca do zdrowia. :201461

Obrazek

Obrazek

A tydzień temu do nowego domu pojechało kocie dziecię czyli Wojtek :kotek:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon maja 20, 2019 15:10 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie większe dziecię szuka dom

Zdrowia dla Batona i kciuki za Wojtka w nowym domu. :ok:
A jak tam było z jego jajcami? Znalazły się?
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10304
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon maja 20, 2019 15:20 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie większe dziecię szuka dom

mimbla64 pisze:Zdrowia dla Batona i kciuki za Wojtka w nowym domu. :ok:
A jak tam było z jego jajcami? Znalazły się?


Znalazły się - takie maciupeńkie rodzynki ;)
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon maja 20, 2019 21:44 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

Wojtek Warszawiak :ryk: :ryk: :ryk:
ObrazekObrazekObrazekObrazek

filo

 
Posty: 9133
Od: Śro lip 08, 2009 13:53
Lokalizacja: Poznań/Warszawa

Post » Pon maja 20, 2019 21:58 Re: Działkowa Czarna Armia - takie kocie życie

filo pisze:Wojtek Warszawiak :ryk: :ryk: :ryk:



Z rynsztoka do stolycy :lol:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26379
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ziemosław i 11 gości