DT u Bastet. 3 kociątka i mama :) "MAMY 3 TYGODNIE" - film

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lut 03, 2019 10:50 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

Ale super wieści :1luvu:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17642
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Nie lut 03, 2019 11:27 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

no właśnie, a jak tam wieści :)? Bastet, wiesz coś nowego o Orionku i jak się w domu czuje ?

maczkowa

 
Posty: 1205
Od: Pon gru 03, 2018 16:47


Post » Nie lut 03, 2019 20:37 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

Wszystkiego dobrego dla Ciebie i dla Orionka!

Taya

Avatar użytkownika
 
Posty: 402
Od: Czw sty 12, 2012 13:50
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon lut 04, 2019 2:20 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

Dziękuję bardzo! :1luvu: Kochane, wybaczcie, zupełnie nie mam czasu. Mam wieści i zdjęcia z domu Orionka, ale nie mam czasu póki co wstawić. Nie mam czasu na nic i tak będzie jeszcze parę dni. Lecę spać, bo na to też nie mam czasu! Buziaki!
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon lut 04, 2019 21:50 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

:ok: :ok: :ok:

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2794
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


Post » Nie lut 17, 2019 9:21 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 68599
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź


Post » Pt lut 22, 2019 20:47 Re: DT u Bastet. Orion pojechał do domku...

Wybaczcie długie milczenie. Najpierw byłam parę dni u mojego najwłaśniejszego, kochanego dziadka w Niemczech, a potem po powrocie się rozchorowałam i do teraz walczę z choróbskiem - zostały jeszcze oporne jak zwykle na wyzdrowienie oskrzela...
Ale mam wieści o paru kotkach - moich byłych podopiecznych: O Orionku, o Bossiku (ktoś pamięta jeszcze Hugo Bossa z czwóreczki projektantów mody?) i o Tyćce ;)

To może najpierw Orioś. Orionek jest oczkiem w głowie swojej pańci - zupełnie zawrócił jej w głowie, i pani Wiesia pisze, że bardzo się z nim zżyła, i że nie wyobraża sobie już, żeby go nie było. Wprawdzie trochę psoci, ale jest tym bardziej kochany. Jego pani mówi, że bywają noce, gdy Orionek gdzieś wędruje i coś niespodziewanie spada - jak na przykład doniczka razem z kwiatkiem, i razem z półką przyścienną :strach: , a pani budzi się prawie z zawałem serca i nie wie, co się dzieje, ale takich nocy jest coraz mniej, bo pani szybko się uczy, co może przy Orionku mieć i gdzie postawić.. :ryk: .
Orion z nią śpi, je jak smok i w ogóle są oboje razem szczęśliwi. Ostatnio chłopak miał drugie szczepienie. Za mniej więcej dwa tygodnie kastracja... Na szczęście jakoś jeszcze chyba nie dojrzał, albo nie znaczy terenu. Będę trzymać kciuki..
A tu parę zdjęć Orionka.

Tu z wnuczkiem pani, który często do niego przychodzi i się z nim bawi:
Obrazek

Obrazek

Tu widać, jak brzuszek jest ładnie zaokrąglony, i jaki Orion jest zrelaksowany :)
Obrazek

O Bossiku (Hugusiu) i o Tyćce - wkrótce :D Na razie popodziwiajcie tego kociego kawalera ;)
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt lut 22, 2019 21:08 Re: DT u Bastet. Wieści z domku Orionka :)

Nawet nie wiesz, jak się cieszę :)) I że Orion ma ludzkiego kumpla, i że kochany jest tak bardzo :)
Nie ukrywałam, że najbardziej chciałam, żeby został u Ciebie i ze miałam wątpliwości, czy to dobrze, że taki dzieciak idzie do jednak nieco starszej osoby- ta relacja, zdjęcia- to miód na moje serce i najlepszy dowód na to, że warto czasem sie kierować rozsądkiem :D

maczkowa

 
Posty: 1205
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt lut 22, 2019 21:15 Re: DT u Bastet. Wieści z domku Orionka :)

maczkowa pisze:Nawet nie wiesz, jak się cieszę :)) I że Orion ma ludzkiego kumpla, i że kochany jest tak bardzo :)
Nie ukrywałam, że najbardziej chciałam, żeby został u Ciebie i ze miałam wątpliwości, czy to dobrze, że taki dzieciak idzie do jednak nieco starszej osoby- ta relacja, zdjęcia- to miód na moje serce i najlepszy dowód na to, że warto czasem sie kierować rozsądkiem :D

Dziękuję :) Tak... mnie samą ogromnie cieszy to, że Orioś tak cudownie trafił. Nie od razu wiadomo, czy dana decyzja kierowana rozsądkiem jest najlepsza. Ale okazało się, że jednak tak :D. :1luvu:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt lut 22, 2019 21:22 Re: DT u Bastet. Wieści z domku Orionka :)

Cudnie :1luvu: fajnie, ze Pania wnuczek odwieedza i bawi sie z Orionkiem :) widac, ze Orios szczesliwy :1luvu:
A! Teraz czekamy na Tycke i Bossika ;)

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2794
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów


Post » Sob lut 23, 2019 9:19 Re: DT u Bastet. Wieści z domku Orionka :)

Tu jeszcze dzisiejszy sms poranny wraz ze zdjęciem:

"Pani Kasiu, jeżeli chodzi o rozrabianie to Orionek nie ma rownych sobie, a najlepiej mu to wychodzi o 4 - 5 nad ranem - wtedy popisom nie ma konca, ale potem śpimy do 10 :). A tak wogole to nie myślałam, że tak można pokochać kota. Pozdrawiamy."

Obrazek
:1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Antoniorex, Blue, puszatek i 22 gości