Cosia Czitka Balbi i dachowce. Walka z pchłami...

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt gru 28, 2018 17:19 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

HURA!!! Dobrze, ze juz po wizycie :D
Obrazek ObrazekObrazek
Ania + Sonia (06.2002-07.2014)+ Imbir (07.2002-11.2013) - Tocik i Aszka
Nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... &start=675

Aniutella

 
Posty: 5175
Od: Czw sty 23, 2003 11:28
Lokalizacja: Warszawa - Chomiczówka

Post » Pt gru 28, 2018 17:25 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Brawo!!!

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2590
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Pt gru 28, 2018 17:25 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Izolatka w piwnicy po wizycie u lekarza to dla Mamy nie pierwszyzna. ;)

Wojtek

 
Posty: 24566
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pt gru 28, 2018 17:57 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Super akcja! Brawo!!!
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3593
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt gru 28, 2018 19:33 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Seteczka się kończy dobrymi wieściami, oby następna setka też taka była

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt gru 28, 2018 20:08 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Dzielna Czitka, dzielna Mama :mrgreen:
Przekupuj smaczkami póki w piwnicy, bo jak jutro ruszy obrażona w świat, to faktycznie może focha strzelić na kilka dni :roll:

Szalony Kot

 
Posty: 22685
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 28, 2018 20:20 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Byłam w piwnicy już dwa razy, koniec ogona widziałam tylko, wieje, gdzie pieprz rośnie, boi się mnie bardzo. No trudno, musi jakoś to przeżyć.
W nagrodę włączyłam jej kaloryfer w piwnicznej izbie.
Pani doktor powiedziała, że jest śliczna :1luvu: i że to może nie ten dziki kot, z którym miałam przyjechać, bo ten jest zupełnie normalny :strach:
Było, minęło. Udało się. Musimy teraz wszyscy odpocząć.
Dla mnie najgorsza jest jazda autem, mokro, ciemno, pada, ślisko, wylot na Warszawę i śpiewająca boli...oli...oli...boli....Mama na tylnym siedzeniu, tego się bałam najbardziej.
Teraz kropelki w uszy Balbince i idziemy spać. Tak spokojnie spać, bo wczoraj myślałam, że jutro będzie dzisiaj :wink: i pół nocy układałam te drewna na kontenerze :roll:
Jutro będzie piękny dzień :1luvu:
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14841
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pt gru 28, 2018 20:27 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

czitka pisze:(...)
Pani doktor powiedziała, że jest śliczna :1luvu: i że to może nie ten dziki kot, z którym miałam przyjechać, bo ten jest zupełnie normalny :strach:
(...)

Bo nie próbowała wyjmować jej z transportera :)

A jak wyglądało wyjście z transportera po powrocie do domu?

Wojtek

 
Posty: 24566
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pt gru 28, 2018 20:37 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

dzielne jesteście obydwie

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt gru 28, 2018 20:53 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

uffff...wszyscy żyją :1luvu: :wink:

Gucio w transporterze zawodzi donośnym sopranem aj aj aj aj aj...czasem zmienia na żałosne, ale równie donośne oj oj oj ojjj. Psy w poczekalni uciekają pod krzesła, a wożący mnie panowie z ubera bardzo żałują kotka :mrgreen:

Mama dostała steryd, to najważniejsze, przestanie się wyskubywać. Bo same pchły to jest pikuś, u kota z APZS najgorszy jest świąd. I niewykluczone, że jak Mamę przestanie swędzić, to uzna, że te Sudety to może jednak w przyszłym sezonie, bo w tym to ona taka jakaś nieubrana... :lol: :lol: :lol:

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12098
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 28, 2018 21:43 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Izka53, oświeć mnie bardziej, ten Dexashot to steryd właśnie? Bo Shotapen to wiem, to antybiotyk.
Ja już w gabinecie nie ogarniałam, tylko myślałam, żeby dobrze zamknąć kontener i dojechać do domu.
Jutro mam kupić coś Bayera na pchły, mam gdzieś zapisane, będziemy pryskać koce, legowiska, poduchy, itd. No i jeszcze raz cała reszta stada do odpchlenia.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14841
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pt gru 28, 2018 22:19 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

czitko, ja nie Izka, al tak to deksametazon, steryd.

Akcja "Mama u weta" wymiata, po cichu zaciskałam kciuki, obie dałyście radę, brawo!
Kciuki za odpchlanie nadal trzymam.
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 7969
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa


Post » Sob gru 29, 2018 4:34 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Gratki za akcję! mam nadzieję, że jednak kanapa dalej ma swój urok i jednak skusi się szybko :)

gusiek1

 
Posty: 877
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob gru 29, 2018 8:38 Re: Cosia Czitka Balbi i dachowce. Łapanie Mamy do weta.

Mama rano objawiła się z piwnicy na włościach, zjadła w przedpokoju, następnie zrobiła siku i kupę do kuwety w łazience, powiedziała oli...oli....i powolnym dostojnym krokiem zeszła do piwnicy :mrgreen:
I tak się kończy wątek.
Wczoraj, żeby szybko jej przygotować kuwetę do piwnicy, wyjęłam firmową blachę do ciast z piekarnika, super kuweta, polecam gdyby co :twisted:
:201461
Okaż kotu troskę i serce, nie wspominając o nerwach i kasie :ryk:
I tak mi się skojarzyło z lekką przeróbką:
Ty jesteś kawał drania,
to nie do wytrzymania,
na diabła mi potrzebny
taki kot, kot, kot?
Wystawię ci rachunek
za wikt i opierunek,
za każdy pocałunek -
zapłać!
Albo wróć.
Wróć.

:1luvu:
W całości to było tak:

:201461
Ostatnio edytowano Sob gru 29, 2018 9:10 przez czitka, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14841
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aga66, Amica, kwiryna, Marmotka, MB&Ofelia, sigman i 17 gości