Działkowa Czarna Armia. I goście. Do zamknięcia.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt cze 03, 2016 8:42 Re: Działkowa Czarna Armia.

Dobre jedzenie - przez wiele miesięcy dieta eliminacyjna, zeby zobaczyć, na czym najlepiej funkcjonuje. I pewność, ze nie skubnie niczego innego. Jemu nie DT potrzebny, a DS - bo przecież co to da jak wróci znow na działki i bedzie sie żywił w kilku miejscach. Wiem, ze dwie panie na działkach przynoszą dla kotow kiełbasę i mleko :( I nie dadzą sobie nic powiedzieć, one wiedzą lepiej :roll:

Na początek pewnie zrobię jakieś porządne badanie krwi; możliwe, ze jak sie dźwignie z anemii i odzyska odpornośc, organizm bedzie inaczej reagował.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Pon cze 06, 2016 7:00 Re: Działkowa Czarna Armia.

Trochę fotek (takich sobie, bo telefonem)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak wygląda wylizany placek (średnica 4-5 cm, bardzo duży)
Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Pon cze 06, 2016 7:02 Re: Działkowa Czarna Armia.

Bieda :(
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43701
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon cze 06, 2016 7:19 Re: Działkowa Czarna Armia.

Bieda, fakt - ale w świetnym humorze i chyba dobrze się czuje mimo wszystko. Przychodzi rześkim krokiem, apetyt jak smok, brzuszek się powoli zarysowuje ;) Bardzo przyjazny kot! I nie szuka zwady z pozostałymi kotami - wycofuje się albo spokojnie pozwala się obwąchac (nachalnemu Brzydalowi na przykład)
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Wto cze 07, 2016 8:03 Re: Działkowa Czarna Armia.

Zawiozłam wczoraj Miziaka do weta. Przez 3 dni z jednego dużego wylizanego placka i jednego małego zrobiło się 7 wylizanych placków :(
Wetka aż sie za głowę złapała ...
Faktycznie stawia na płytkę eozynofilową - czyli coś co bardzo dobrze znam od lat :roll: I wiem, jak wiele czasu potrzeba na doprowadzenie do stanu stabilnego.
To jednak jest najmniejszy problem.
Wetka macając Miziaka wyczuła b.duże zgrubienie w jamie brzusznej - twardą masę. W najbliższych dniach zrobimy dobre USG i ponowne badanie krwi, żeby sprawdzić czy anemia sie cofnęła i czy jest możliwe ewentualne otwarcie kota.

Miziak był bardzo dzielny! To niesamowity kot - łatwy w obsłudze, a przeciez był pierwszy raz tak dokładnie oglądany (bo przecież podczas kastracji był "na śpiku" ;) ) Do tego ponieważ była ogromna kolejka u weta, wróciłam z nim do domu i jechałam po 2 godzinach - cały czas grzecznie i cierpliwie czekał w transporterku. Wypuściłam go na chwilę w łazience - wyszedł i od razu wpakował mi się na kolana :lol: To przeciez dziki, wolnożyjący kot ... Jest niesamowity.

Niestety przez jego stan nie powinien zostać na działkach ... :(
Założę mu wątek, ogłoszę na fb, choć czarno widzę dom dla takiego kota :roll:
A ma świetny charakter i jest zgodny i uległy wobec innych kotów.

Tak wygląda teraz Miziak ...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taki jestem kochany! (jego nawet nie ma gdzie podrapać bezpiecznie po ciałku, wszędzie strupki i ranki :( )
https://www.youtube.com/watch?v=phqi5rU7lAk
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Wto cze 07, 2016 11:12 Re: Działkowa Czarna Armia.

Avian pisze:Miziak był bardzo dzielny! To niesamowity kot - łatwy w obsłudze, a przeciez był pierwszy raz tak dokładnie oglądany (bo przecież podczas kastracji był "na śpiku" ;) ) Do tego ponieważ była ogromna kolejka u weta, wróciłam z nim do domu i jechałam po 2 godzinach - cały czas grzecznie i cierpliwie czekał w transporterku. Wypuściłam go na chwilę w łazience - wyszedł i od razu wpakował mi się na kolana :lol: To przeciez dziki, wolnożyjący kot ... Jest niesamowity.


Jestem pewna, że Miziak urodził się i przez pierwsze lata swojego życia wychowywał w domu, przy człowieku. Potem ów dom stracił.

Koniczynka47

 
Posty: 2746
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

Post » Wto cze 07, 2016 11:17 Re: Działkowa Czarna Armia.

Możliwe - choć są też koty, które nie wiedzieć czemu mimo braku kontaktu z człowiekiem są bardzo ufne.
Czy miał dom okazałoby się, gdyby trafił do domowych warunków. Wtedy od razu widać, czy domowe sprzęty i dźwięki są kotu obce, czy je zna.

Dima na przykład z pewnością wychował się przy domu i miał kontakt z człowiekiem całe życie, ale jak zobaczył pierwszy raz TV czy pralkę, to minę miał bezcenną :lol: Zresztą do zabawek, telefonu, pilota itp tez podchodził na sztywnych, drżących nogach ;)
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Wto cze 07, 2016 12:03 Re: Działkowa Czarna Armia.

Avian pisze:Założę mu wątek, ogłoszę na fb, choć czarno widzę dom dla takiego kota :roll:

Ja tam w Ciebie wierzę. Ty akurat znajdziesz taki dom :wink: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16425
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Nie cze 12, 2016 20:28 Re: Działkowa Czarna Armia.

No i właśnie Miziak pokazał mi jak bedzie wyglądało leczenie kota wolnożyjącego. Pojawił się po 4 dniach :roll:
Na dodatek spóźnił sie pół godziny i spotkał się z Lucynką, która przychodzi po 18. Dzieki temu koteczka miała wreszcie pełną michę dla siebie :lol:

Miziak i Lucynka
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Pt cze 17, 2016 16:42 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

Zabrałam Miziaka na kilka dni do siebie do garażu. Głównie po to, żeby go spokojnie przebadać i zrobić trochę fotek do ogłoszeń. Zrobienie mu zdjęć graniczy z cudem - cały czas chce strzelać baranki w obiektyw :lol:
Krew zbadana - wyniki w normie 8O Nie ma anemii, biochemia ok. Dzisiaj miał USG, żeby sprawdzić ten twardy twór w jamie brzusznej. Wychodzi na to, ze to nerka. Nerki wyglądają tak sobie, mają grube sciany - wetka nie pojmuje jak on może mieć dobre wyniki 8O Reszta narządów ok. W pęcherzu świeciło dużo zanieczyszczeń, wiec od razu został pobrany mocz do badań. Jest dużo bakterii i leukocytów, białko i nawet pojedyncze krwinki czerwone. Nie ma śladu kryształów, co jest dobrą wiadomością.

Miziak jest kocim ideałem - kot-anioł, zero agresji, cierpliwie zniósł pobranie krwi, golenie brzuszka, długie USG, a potem jeszcze cewnikowanie. Po wszystkim jeszcze miał ochotę poprzytulać się do pań wetek :lol: (a grono było szerokie, bo jeszcze dziewczyny na stażu ;))

Podsumowując - Miziak będzie zdrowym i pieknym kotem, ale nie na działkach. On potrzebuje domu, w którym będzie dobrze żywiony. Wszystkie jego problemy zdrowotne są na teraz związane z jego bytem kota wolnożyjącego ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Pt cze 17, 2016 18:38 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

Miziaczku, kciuki za domek! On nawet taki potargany ma w sobie tyle uroku :1luvu: odchuchany będzie piękny :)

Lakina

 
Posty: 715
Od: Pt lis 01, 2013 11:26

Post » Pt cze 17, 2016 20:03 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

ja nie mam czarnego kota....i nawet skrawka miejsca :placz: :placz: :placz:

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12522
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt cze 17, 2016 20:31 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

Aaaa, jeszcze muszę napisać - wiecie ile go utuczylam od kastracji?
Uwaga ... ponad 1kg :lol:
To chucherko drobniutkie waży 5,5kg 8O
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Nie cze 19, 2016 21:16 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

Weekendowy Miziak pozdrawia :kotek:

Wkładając mu tabletę do ryjka odkryłam dziś, ze facet nie ma kłów 8O Niewiele też pozostałych zębów zostało. Muszę dopytać wetkę o kły - oglądała szczękę dokładnie, wspominała, ze kilka kiepskich zębów, reszta niezłych. Nic nie mówiła, ze kłów brak. Chyba mu nie wypadły z wrażenia, ze śpi na miękkim posłanku z michą pod nosem? ;)

Obrazek

A Brzydal z Batonem wiodą sobie spokojny żywot panów na włościach ...
https://www.youtube.com/watch?v=2ph4adgD4Uk
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26764
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Nie cze 19, 2016 22:18 Re: Działkowa Czarna Armia. Domu dla Miziaka trzeba!

a który jest który ? :mrgreen:

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12522
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 18 gości