Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 17, 2007 15:05

Dzięki Maria.. :oops: :D


MariaD pisze:Bosz... robię u aamms za hamulce bezpieczeństwa 8O :lol: no ABS po prostu... 8O :lol:



No co ja na to poradzę, że robisz za ABS.. I rób dalej.. :oops:

Tylko cały czas się zastanawiam dlaczego nawet nie próbowałaś przy Suffce.. :twisted: :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob lut 17, 2007 15:52

aamms pisze:Tylko cały czas się zastanawiam dlaczego nawet nie próbowałaś przy Suffce.. :twisted: :D


aamms, kiedyś pisałam dlaczego :) wystarczyło popatrzeć na wyraz Twoich oczu jak łysa i niemal przezroczysta Suffka obejmowała Cię łapkami za szyje i popatrzeć na Suffkę wodzącą wzrokiem za Tobą, by stwierdzić, że to beznadziejny przypadek wzajemnego zakochania się.
I żaden "ABS", żaden "głos sumienia" nie pomoże.
Persia staruszeczka wykopała sobie tymi chudziutkimi (wtedy :roll: ) łapeczkami dziurkę w Twoim sercu, zwinęła się tam w kłebuszek i jak tu ruszyć taka istotkę z miejsca, które sobie wybrała na resztę życia?
Się nie da. :)
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Sob lut 17, 2007 16:12

MariaD pisze:
aamms pisze:Tylko cały czas się zastanawiam dlaczego nawet nie próbowałaś przy Suffce.. :twisted: :D


aamms, kiedyś pisałam dlaczego :) wystarczyło popatrzeć na wyraz Twoich oczu jak łysa i niemal przezroczysta Suffka obejmowała Cię łapkami za szyje i popatrzeć na Suffkę wodzącą wzrokiem za Tobą, by stwierdzić, że to beznadziejny przypadek wzajemnego zakochania się.
I żaden "ABS", żaden "głos sumienia" nie pomoże.
Persia staruszeczka wykopała sobie tymi chudziutkimi (wtedy :roll: ) łapeczkami dziurkę w Twoim sercu, zwinęła się tam w kłebuszek i jak tu ruszyć taka istotkę z miejsca, które sobie wybrała na resztę życia?
Się nie da. :)

Mario, pieknie napisane :D :D :D

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Sob lut 17, 2007 17:53

MariaD pisze:
aamms pisze:Tylko cały czas się zastanawiam dlaczego nawet nie próbowałaś przy Suffce.. :twisted: :D


aamms, kiedyś pisałam dlaczego :) wystarczyło popatrzeć na wyraz Twoich oczu jak łysa i niemal przezroczysta Suffka obejmowała Cię łapkami za szyje i popatrzeć na Suffkę wodzącą wzrokiem za Tobą, by stwierdzić, że to beznadziejny przypadek wzajemnego zakochania się.
I żaden "ABS", żaden "głos sumienia" nie pomoże.
Persia staruszeczka wykopała sobie tymi chudziutkimi (wtedy :roll: ) łapeczkami dziurkę w Twoim sercu, zwinęła się tam w kłebuszek i jak tu ruszyć taka istotkę z miejsca, które sobie wybrała na resztę życia?
Się nie da. :)


Pięknie.. :D

Ale to musiało być nieźle widoczne, jak wystarczył Ci jeden rzut oka, żeby to stwierdzić.. :oops: :D


A teraz nowości Misiowe..

Ta dam!!!!! :dance: :dance2:

Od dwóch godzin otwarty jest pokój Misi.. I część rezydentów oczywiście tam wlazła od razu.. Pierwszy jak zwykle Miś.. Ponownie zwiedził i obwąchał całe pomieszczenie, łaził obok Misi z podniesionym ogonkiem i pomiaukiwał do niej..
A Misia siedziała cicho na krześle pod biurkiem i tylko uważnie śledziła Misiowe wędrówki.. :D
Zaraz potem poszedł Feluś.. Umościł się na foteliku wyłożonym kocykiem.. Początkowo siedział tyłem do Misi.. Teraz siedzą nos w nos w odległości niecałego metra.. Feluś drzemie a Misia cichutko mu się przygląda.. :D

W międzyczasie Puchatek zainteresował się Misiowymi chrupkami, co też nie wzbudziło żadnej reakcji właścicielki.. 8O 8O

Tylko przy wizycie Gaci rozległy się wściekłe fukania Misiowe, ale Gaćka prędko uciekła do drugiego pokoju.. :twisted: :lol:

Reszta rezydentów śpi na moim tapczanie.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob lut 17, 2007 18:02

Misia robi postepy!!! :dance: :dance2: :ok:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Sob lut 17, 2007 18:36

Czyli powinnam miec drugie puchate zeby sie Misia razniej czula :lol:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Sob lut 17, 2007 19:56

kiwi pisze:Czyli powinnam miec drugie puchate zeby sie Misia razniej czula :lol:


Poszukać? :twisted: :twisted:
Nie ma problemu.. Znajdę puchate.. 8)
Powiedz tylko jaki kolor.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 18, 2007 1:11

Wieczorem znowu przez krótki czas integrowałam kociaste.. Z wizytą była delegacja białych futer, już nie raz oglądana przez Misię w jej pokoju..

Nadal jest spokojnie.. :D

Jutro od rana otwieram Misiowy pokój.. no i zobaczymy.. Jeszcze nie było odwiedzin moich krówek i Suffki.. Jutro pewnie się wybiorą.. i zobaczymy co będzie..
Obiecuję, że zdam relację..

A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 18, 2007 1:15

aamms pisze:A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..


Jak ty będziesz biedactwo pracować (i obiad jeść) z takimi pociętymi rękami :twisted:
viewtopic.php?f=1&t=93727 koty z Platynowej

seniorita

 
Posty: 3202
Od: Pt kwi 01, 2005 22:18
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post » Nie lut 18, 2007 1:17

seniorita pisze:
aamms pisze:A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..


Jak ty będziesz biedactwo pracować (i obiad jeść) z takimi pociętymi rękami :twisted:


pracować, jak pracować.. :twisted: ale ten obiad.. :P
Mam nadzieję, że przez bandaże widelec da się utrzymać.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 18, 2007 1:20

aamms pisze:
seniorita pisze:
aamms pisze:A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..


Jak ty będziesz biedactwo pracować (i obiad jeść) z takimi pociętymi rękami :twisted:


pracować, jak pracować.. :twisted: ale ten obiad.. :P
Mam nadzieję, że przez bandaże widelec da się utrzymać.. :twisted:

A mnie to nikt nie pożałuje. Wstrętne baby. :evil: :wink: :wink:
Zdjęć pociętymi rękami też się nie da zrobić! :P

Może będzie tak jak z Balbiną? Wiele krzyku o nic?
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Nie lut 18, 2007 1:22

MariaD pisze:
aamms pisze:
seniorita pisze:
aamms pisze:A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..


Jak ty będziesz biedactwo pracować (i obiad jeść) z takimi pociętymi rękami :twisted:


pracować, jak pracować.. :twisted: ale ten obiad.. :P
Mam nadzieję, że przez bandaże widelec da się utrzymać.. :twisted:

A mnie to nikt nie pożałuje. Wstrętne baby. :evil: :wink: :wink:
Zdjęć pociętymi rękami też się nie da zrobić! :P

Może będzie tak jak z Balbiną? Wiele krzyku o nic?


Jeśli trzeba będzie to Cię osobiście pożałuję.. :twisted:
Ale mam nadzieję, że będzie jak z Balbiśką.. :oops: :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 18, 2007 1:31

aamms pisze:
MariaD pisze:
aamms pisze:
seniorita pisze:
aamms pisze:A wieczorkiem razem z MariąD spróbujemy wyczesać Misię.. :strach:
No i może będzie trochę fotek kociastych..


Jak ty będziesz biedactwo pracować (i obiad jeść) z takimi pociętymi rękami :twisted:


pracować, jak pracować.. :twisted: ale ten obiad.. :P
Mam nadzieję, że przez bandaże widelec da się utrzymać.. :twisted:

A mnie to nikt nie pożałuje. Wstrętne baby. :evil: :wink: :wink:
Zdjęć pociętymi rękami też się nie da zrobić! :P

Może będzie tak jak z Balbiną? Wiele krzyku o nic?


Jeśli trzeba będzie to Cię osobiście pożałuję.. :twisted:
Ale mam nadzieję, że będzie jak z Balbiśką.. :oops: :D

Współczuję, ale Aams bardziej bo będę widzieć wyniki operacji "Misia" na własne oczy :)
viewtopic.php?f=1&t=93727 koty z Platynowej

seniorita

 
Posty: 3202
Od: Pt kwi 01, 2005 22:18
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post » Nie lut 18, 2007 12:08

Całe mieszkanie dostępne dla wszystkich kociastych..
Miśka za kanapą..
Delegacja białych futer w Misiowym pokoju..
Reszta na razie śpi..

Jak będzie coś się działo, będę pisać..
Baaardzo poproszę o kciuki za całość moich wszystkich futer i za spokój w domu.. :oops: :)
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 18, 2007 12:22

Miśka kociastym się przygląda w miare spokojnie zza kanapy..
Ale do mnie wystartowała z łapami.. wprawdzie bez pazurów ale jednak.. :?

Ma pretensje o pomysł integracji z rezydentami? :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 42 gości