Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 29, 2009 20:21 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

aamms, jeżeli potrzebna będzie krew dla Suffki - Sońka może zostać krwiodawcą. Musiałbyś tylko oznaczyć grupę krwi Suffki. Sońka ma A.
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Śro wrz 30, 2009 9:10 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

kasiunia773 pisze:Aniu jak Suffka się teraz czuję :?:
Mocne :ok: :ok: za jej zdrówko .


Dzisiaj troszkę silniejsza..
Apetyt ma cały czas..

Sorry za wczorajsze milczenie ale jak wróciłam do domu, to dałam kolację swoim footrom i padłam..

Wizyta u dr Garncarza, razem z dojazdem i powrotem zajęła mi jakieś cztery godziny.. :roll:
wróciłam kompletnie wypruta z sił..

Suffka wczoraj przed wizytą u Garncarza dostała jeszcze kropłówkę.. dzisiaj też idziemy.. no i na najbliższe dni szykuje się dla mnie samodzielne podawanie w domu kroplówek..
Poza tym zaczynamy dzisiaj podawanie preparatu witaminowo-żelazowego i włączamy wątróbkę do Suffkowej diety..
W najbliższym czasie czeka mnie jeszcze usg Suffki..

A jeśli chodzi o samo oczko, to efekt ogólnie podłej kondycji kici.. jak trochę stanie na łapki, to i oczko będzie w porządku.. na razie dostała kropelki - tobrexan i difadol..
i przy okazji dowiedziałam się, że Suffka ma stwardnienie rogówek co potwierdza mocno zaawansowany wiek panienki..

Jeśli chodzi o Bijoux, to zostało potwierdzone spostrzeżenie MariiD czyli cherry eye.. to skutek zerwania jednego z dwóch wiązadeł przytrzymujących worek łzowy.. teraz trzyma się tylko na jednym i po prostu to co miało być schowane - jest na wierzchu..
Można to naprawić wyłącznie operacyjnie - wytworzyć sztuczne wiązadło i przymocować do niego worek łzowy..
Nie można tego usunąć, bo w tym miejscu jest wytwarzane 30% łez..

Też mam wpuszczać kropelki ale dopiero tydzień przed operacją..
Na razie mogę z zabiegiem trochę poczekać ale niezbyt długo..

To tyle na razie, wieczorem będą kolejne wieści o Suffce..
Ostatnio edytowano Śro wrz 30, 2009 9:12 przez aamms, łącznie edytowano 1 raz
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro wrz 30, 2009 9:11 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

MariaD pisze:aamms, jeżeli potrzebna będzie krew dla Suffki - Sońka może zostać krwiodawcą. Musiałbyś tylko oznaczyć grupę krwi Suffki. Sońka ma A.


Dzięki Maria.. :1luvu:
Jeśli zajdzie taka konieczność, to bądź pewna, że się zgłoszę..
Strasznie bardzo okropnie Ci dziękuję.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro wrz 30, 2009 13:12 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

Suffcia zbieraj się :ok:
Serniczek
 

Post » Śro wrz 30, 2009 13:18 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

kciuki za Kicie:)
Jestem w kropce....... zgadnij w której
Obrazek

aga9955

Avatar użytkownika
 
Posty: 15462
Od: Czw sie 14, 2008 18:51
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro wrz 30, 2009 13:52 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

Trzymam kciuki za zdrówko Suffki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: .
Ja nie mam nigdy bladego pojęcia co do wyników. Właśnie trzymam w dłoni wyniki morfologi mojego kota , gdy był chory (chciałam porównać) , i wychodzi mi, że co laboratorium to inne przeliczniki mają, a co za tym idzie pewnie też inne normy. Samymi skrótami operują : MCV, MCH, MCHC ...wyniki podane mam w % albo w p/l , g/dl , f/l ....I jak się w tym połapać? :evil:

mięta

 
Posty: 1131
Od: Pt sty 09, 2009 23:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 30, 2009 17:53 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

Jak pięknisia dzisiaj się czuje :?:
Nieustające :ok: :ok: :ok: za jej zdrowie .

kasiunia773

 
Posty: 1902
Od: Nie sty 11, 2009 18:55
Lokalizacja: Heppenheim Niemcy

Post » Czw paź 01, 2009 7:25 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

kasiunia773 pisze:Aniu jak Suffka się teraz czuję :?:
Mocne :ok: :ok: za jej zdrówko .


Dzięki za kciuki.. :1luvu:

Suffka odrobinę silniejsza.. wczoraj po moim powrocie z pracy witała się ze mną w przedpokoju razem z gromadą kociastych..
potem do wieczora snuła się po mieszkaniu..
Po powrocie z kolenej kroplówki zrobiła mi awantutę za opóźnienia w serwowaniu kolacji..
Kropelki do oczu wpuszczamy..

Dzisiaj jeszcze kroplówka w lecznicy a od jutra będę robić to w domu..
i za jakiś tydzień powtarzamy samą morfologię.. zobaczymy co dało nawadnianie, witaminy i preparat żelazowy..
z ewentualną transfuzją na razie się wstrzymamy.. do czasu morfologii..

Jeśli chodzi o Felusia, to niewiele się zmienia.. apetyt jest, samopoczucie nawet niezłe jak na to wychudzenie jakie prezentuje, kupale się unormowały.. ale szkielet jest nadal..
Nie wiem czy podjęłam słuszną decyzję, ale skoro czuje się nieźle, ma apetyt, je zaleconą karmę, pije bez problemów, to po prostu dam mu spokój.. Niech żyje jak najdłużej we względnym komforcie.. :? Oby jak najdłużej..
Ale nie jestem optymistką..

Powoli wypełnia się czas obojga moich seniorów.. :(
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw paź 01, 2009 7:29 Re: Moje kociska7, Suffka: proszę o interpretację morfologii s94

Trzmam kciuki żeby ten czas wypełniał wam się jak najdłużej :ok:
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

Post » Czw paź 01, 2009 8:36 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Seniorzy trzymajcie się :ok:

A może Suffka psychicznie się poddała? Ciebie uważa za miłość swojego życia, a tu inne koty ją wypychają z kolejki do Ciebie?
Ja widziałam, jak mój się zachowywał ostatnio, kiedy miałam połamaną kotkę - jej poświęcałam większość czasu, a Rychu widząc to odchodził gdzieś w kąt i nie pokazywał sie cały dzień ... jeść tez nie chciał ...
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Czw paź 01, 2009 9:11 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Avian pisze:Seniorzy trzymajcie się :ok:

A może Suffka psychicznie się poddała? Ciebie uważa za miłość swojego życia, a tu inne koty ją wypychają z kolejki do Ciebie?

Staram się jak mogę, żeby nie wypychały.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw paź 01, 2009 15:15 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Uff, w końcu jakieś optymistyczne wieści :ok:
Bardzo się cieszę że pomału wszystko się normuje :ok:

kasiunia773

 
Posty: 1902
Od: Nie sty 11, 2009 18:55
Lokalizacja: Heppenheim Niemcy

Post » Czw paź 01, 2009 18:33 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Normuje, to za dużo powiedziane ale dzisiaj troszkę lepiej..
po kroplówkce Suffka głośno miaukoliła w transporterku, że już wystarczy tych wetów, że chce do domu.. :D

Za chwilę kocia kolacja..
A od jutra sama walczę z kroplówkami.. :roll:
Próbowałam dzisiaj w lecznicy - Suffka ma skórę jak papier i będzie to naprawdę trudne zajęcie tak się wkłuć, żeby się nie przebić na wylot.. :cry:
W ostateczności mogę jej ten płyn podawać dopyszcznie, tylko raczej nie podejrzewam, że zechce bez protestów wypić w ciągu dnia 100ml.. :roll:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt paź 02, 2009 10:42 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Ania, potrzebujesz pomocy? jestem w weekend mocno ograniczona czasowo :? robisz kroplówki w jakiś konkretnych porach dnia, czy obojętnie? może uda się coś dograć...
Obrazek
Obrazek

Kasia_S

 
Posty: 2620
Od: Pon wrz 18, 2006 15:08
Lokalizacja: Warszawa- Ochota

Post » Pt paź 02, 2009 10:57 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Kasia_S pisze:Ania, potrzebujesz pomocy? jestem w weekend mocno ograniczona czasowo :? robisz kroplówki w jakiś konkretnych porach dnia, czy obojętnie? może uda się coś dograć...


Nie śmiałam prosić..:oops:
Ale chętnie skorzystam..
Kiedy możesz?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Silverblue i 130 gości