

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
NatjaSNB pisze:w takich sytuacjach zamawia się pizzę
ab. pisze:Mój dzielny kotuś próbował ratować maleństwo.
O mały włos, a wskoczyłaby drugi raz do wanny.
Siedziała na brzegu i wydawała przedziwne dźwięki, które o dziwo uspokajały Grandzię.
Ona chciała jej pomóc, moje kochane słoneczko![]()
Po wyjęciu Grandziołka z wody Szajeczka wylizywała jej futerko, pomagała się suszyć i lizała po pysiu.
Teraz mam w domu dwa czyściutkie, pachnące i śliczne koteczki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 92 gości