» Pon mar 31, 2008 10:05
Bardzo mi przykro, Puchatek była wspaniała i była u Ciebie naprawdę szczęśliwa. Dzięki Tobie miała wesołe kocie i ludziowe towarzystwo, zawsze chętne do miziania ręce, kolana i w nocy poduszkę, którą mogła zająć swojej Pańci.
Ona wie, że zrobiłaś dla niej wszystko i do końca z nią byłaś.