Koci serwis informacyjny..
- Maszka wyczesana.. przy akompaniamencie wrzasków i z łapoczynami.. Czesała Maria, ja trzymałam panienkę.. Na wszelki wypadek założyłam rękawiczki..
Przydały się..
Po całej akcji Maszka w nagrodę został poczęstowana pasztecikiem z tuńczyka.. i i nawet pozwoliła się pogłaskać..
- pranie Dyszki nie doszło do skutku.. na zawołanie panienka załatwiła sobie kichanie, które przeszło jak ręką odjął po czesaniu i podjęciu przez nas decyzji, że jednak koty nie kąpiemy..
- Juniorek wyprany..
Dostałam od Go!Go! specyfiki do prania czarnych kotów.. i obszerną instrukcję użycia..
Wielkie dzięki Go!Go!..
Specyfiki to dwa szampony - biały do pierwszego prania i ten właściwy - czarny do prania zasadniczego..
Pranie zakończyło się tylko na białym.. Juniorek dostał szału i naprawdę nie dało się utrzymać go w wannie.. Z trudem zniósł pranie w białym szamponie..
Z reszty zabiegów pielęgnacyjnych zrezygnowałyśmy, bo chyba skończyłoby się to Juniorkowym zawałem..
Ale, o dziwo, wysuszyć się pozwolił bez problemu..
Potem wprawdzie gruntownie się wymył próbując zmyć z siebie obcy zapach.. ale i tak futerko jest o niebo lepsze niż przedtem..
- na zakończenie Jeszcze wyczesałyśmy doopkę Embiśki, która ze względu na zielone ubranko ma małe kłopoty z pielęgnacją doopki..
Maria, bardzo Ci dziękuję za pomoc przy kociastych..
Z ostatniej chwili:
Embiśka na dobre odzyskała wolność.. ranka pooperacyjna została komisyjnie obejrzana i z uwagi na to, że nic się niepokojącego nie dzieje, Embiśkowe kazamaty zastały dzisiaj zlikwidowane..
A to najgoretszy news..
tak właśnie teraz śpi Embisia..
Kasiu, kiedy mogę Ci oddać klatkę?
