1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 15, 2020 10:54 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Sprawy się nam niestety pokomplikowały :(
Namierzyłam wczoraj Sami 39 st, gorączki. Jest apatyczna. Wcześniej ślicznie się bawiła, teraz większość czasu przesypia. Nie mam możliwości widzieć co robi w dzień, bo jestem w pracy, tylko popołudniami mogę ją poobserwować.
Idzie do miseczek jeść, ale je tyle co kot napłakał.
No i mamy straszny problem z katarem, cały nosek zakitowany smarkami. W nocy wstawałam 2 razy żeby jej ten nosek nawilżyć i powycierać. Pomaga tylko na moment. Strasznie się w nocy męczyła. Duszności nie ma na szczęście więc chyba płucka są w porządku.
Konieczny kolejny antybiotyk ? UnidoX ? Tego jeszcze nie miała.
Czy tak właśnie wygląda FIP ?
Nie mogę się dodzwonić do weta żeby się umówić. Nie chciałabym jej stresować wyjazdami, ale chyba nie ma wyjścia :(

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro sty 15, 2020 11:25 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Długotrwały katar u mojego rezydenta Filemona spowodował, że powtórzyłam badania na FelV , niestety okazało się że ma białaczkę mimo, że był badany w kwietniu :( zaraził się od mojej nowej tymczasi (której pierwszy test też wyszedł ujemny)
Katar jest leczony już trzeci tydzień i chyba znowu musimy zmienić antybiotyk , ale tym razem zrobimy wymaz z nosa i posiew .
Filemona strasznie męczy ten katar, nie może oddychać i mocno charczy, płuca na RTG wyszły czyste.
Obrazek Obrazek.
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz ; kosmetyki , biżu, ciuszki, książki i inne - mała DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2020 - viewtopic.php?f=27&t=193838
Misz-masz na leczenie Filemona - viewtopic.php?f=20&t=197904

ametyst55

 
Posty: 18930
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro sty 15, 2020 11:59 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Zajrzałam w karty kotów, które mam w domu. Kiedyś dr Uznańska zaleciła kocicy na mocny katar Otrivin dla dzieci 2 x dziennie.
Nie mam z tym doświadczenia, bo to było za czasów kotki w DT, ale skoro było to zalecenie Uznańskiej, to przekazuję.

Poza tym na totalnie zatkany nochal nadal polecam inhalacje. Nawet sama para wodna pomaga.
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 633
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Śro sty 15, 2020 12:44 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Vi pisze:Zajrzałam w karty kotów, które mam w domu. Kiedyś dr Uznańska zaleciła kocicy na mocny katar Otrivin dla dzieci 2 x dziennie.
Nie mam z tym doświadczenia, bo to było za czasów kotki w DT, ale skoro było to zalecenie Uznańskiej, to przekazuję.

Poza tym na totalnie zatkany nochal nadal polecam inhalacje. Nawet sama para wodna pomaga.


Właśnie w nocy myślałam żeby jej do noska chociaż jakieś kropelki dać, posmarować, ale nic w domu nie mam. Żeby chociaż troszkę nawilżyło ten nosek, złagodziło.
Zrobię coś żeby powietrze w domu było bardziej wilgotne też, bo przy kaloryferach wiadomo, choć u mnie jakiegoś zawrotnego ciepła nie ma w domu.
Inhalacje raz dziennie wkładam do transportera i parę z garnka wdmuchuję w jej kierunku, ale długo nie wysiedzi.
Ta gorączka mnie martwi

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw sty 16, 2020 9:30 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Wczoraj jak wróciłam do domu to Sami nadal była słabiutka. Zmierzyłam gorączkę - dalwj 39. Wet miał ranną zmiane i już dojechać nie dałam rady.
Mimo gorączki i kataru podchodziła do miseczki i jadła. Niedużo, ale zawsze to coś.
Koło 21.00 zmierzyłam a na termometrze 40,5 :strach: No to nie powiem wpadłam już w panikę.
Koleżanka przywiozła mi Loxicom, skonsultowałam ze znajomą fb-kową wetką i podałam kropelkę. Kupiłam wcześniej maść dla dzieci Wiks i krople Otrivin. Wiksem posmarowałam pod bródką (wet mi to przez telefon zalecił) a do noska dałam po kropelce Tobrexu (też taki trik weterynaryjny). Do tego zimny okład pod brzuszek i po godzinie nie ten kot.
Dziś kontrola i zobaczymy jaka strategia na przyszłość.
Skąd ta gorączka ? Wirus cały czas się aktywuje? Zero odporności bo ciągle na lekach ? Błędne koło ...
Na szczęście nie słyszę, żeby w płuckach coś złego się działo.
Przespała ślicznie całą noc na podusi obok mnie, nie tak jak noc wcześniej.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw sty 16, 2020 10:46 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Sposobem na inhalacje (choć nie przy takiej gorączce) jest też zamknięcie kota w transporterku, ustawienie garnka z gorącą wodą (z solą, z majerankiem, z olejkiem sosnowym) tuż obok i przyktycie zasłoną/kocem. Oczywiście na krótko i o ile kot nie uznaje tego za próbę morderstwa :wink: .
Za Sami :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23326
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sty 16, 2020 11:16 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Tak robię :) Zamykam w transporterze i nakrywamy się prześcieradłem z parującą wodą, ale nie dodaję żadnych olejków. Robię taki namiocik z nami w środku, a moje koty z ciekawości zaglądają co tam się wyprawia :)

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw sty 16, 2020 12:41 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Ciesze sie, ze Twoje domowe/weterynaryjne triki jej ulge przyniosly:-)
Szukalam troszke informacji odnosnie tych jej objawow wczoraj, czytalam na healthypets mercola. Pewnie juz cos dajesz na wzmocnienie odpornosci?
Z lizyna to jest tak, ze strasznie duzo czasu trzeba zeby do podzialala, chyba czytalam ze az 8 tyg. Mojemu kocurkowi podawalam paste z lizyny. Teraz podaje co niektorym przysmaczki z 250mg lizyny - to przynajmniej latwiej podac, bo wiekszosc sama to je. Moze by cos jeszcze na odpornosc? Leki, antybiotyki czytalam ze ta odpornosc obnizaja. Moze wlasnie teraz bardziej naturalnymi sposobami podzialac, wzmocnic jej uklad odpornosiowy zeby sam walczyl lepiej?

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw sty 16, 2020 12:44 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Ja na odporność podaję Zoi genomune w syropie, a Fielmonowi (temu z mocnym katarem) imunoglukan P4H ( z witaminą C)
Obrazek Obrazek.
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz ; kosmetyki , biżu, ciuszki, książki i inne - mała DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2020 - viewtopic.php?f=27&t=193838
Misz-masz na leczenie Filemona - viewtopic.php?f=20&t=197904

ametyst55

 
Posty: 18930
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Czw sty 16, 2020 12:59 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

pibon pisze:Ciesze sie, ze Twoje domowe/weterynaryjne triki jej ulge przyniosly:-)
Szukalam troszke informacji odnosnie tych jej objawow wczoraj, czytalam na healthypets mercola. Pewnie juz cos dajesz na wzmocnienie odpornosci?
Z lizyna to jest tak, ze strasznie duzo czasu trzeba zeby do podzialala, chyba czytalam ze az 8 tyg. Mojemu kocurkowi podawalam paste z lizyny. Teraz podaje co niektorym przysmaczki z 250mg lizyny - to przynajmniej latwiej podac, bo wiekszosc sama to je. Moze by cos jeszcze na odpornosc? Leki, antybiotyki czytalam ze ta odpornosc obnizaja. Moze wlasnie teraz bardziej naturalnymi sposobami podzialac, wzmocnic jej uklad odpornosiowy zeby sam walczyl lepiej?

ametyst55 pisze:Ja na odporność podaję Zoi genomune w syropie, a Fielmonowi (temu z mocnym katarem) imunoglukan P4H ( z witaminą C)

Cały czas odkąd u mnie jest (29.11.) dostaje codziennie Genomune, wcześniej w lecznicy też dostawała. Myślałam żeby teraz dać jej coś innego, np. VetoMune tez się na moich kotach sprawdziło.
Myślałam też o rutinoscorbinie. On uszczelnia naczynia to może to wirusisko przestałoby się tak panoszyć. Kiedys moją Kośkę nim wyleczyłam jak już wszystko zawiodło.
Wet postawił na interferon, który miała teraz dostać, ale się nam plany pokrzyżowały

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pt sty 17, 2020 12:10 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

jasdor pisze:Sprawy się nam niestety pokomplikowały :(
Namierzyłam wczoraj Sami 39 st, gorączki. Jest apatyczna. Wcześniej ślicznie się bawiła, teraz większość czasu przesypia. Nie mam możliwości widzieć co robi w dzień, bo jestem w pracy, tylko popołudniami mogę ją poobserwować.
Idzie do miseczek jeść, ale je tyle co kot napłakał.
No i mamy straszny problem z katarem, cały nosek zakitowany smarkami. W nocy wstawałam 2 razy żeby jej ten nosek nawilżyć i powycierać. Pomaga tylko na moment. Strasznie się w nocy męczyła. Duszności nie ma na szczęście więc chyba płucka są w porządku.
Konieczny kolejny antybiotyk ? UnidoX ? Tego jeszcze nie miała.
Czy tak właśnie wygląda FIP ?
Nie mogę się dodzwonić do weta żeby się umówić. Nie chciałabym jej stresować wyjazdami, ale chyba nie ma wyjścia :(

Jezeli chodzi o katar to szarej wpuszczalam do noska po kropelce soli fizjologicznej. Kichala wtedy i wykichiwala wydzieline. Troche sie jej ten nos odtykal. Koty nie umieja smarkac, to chyba jedyny sposob na to :(

Zdrowka!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77459
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt sty 17, 2020 19:44 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Na katar super działają nebulazcje. Masz może, albo możesz pożyczyć nebulizator? Ampułka soli fizjo do pojemniczka, parę minut i efekt spektakularny. Gdy moja bardzo chorowała latem, skubała tylko po nebulizacji, jak udało sie nos odkorkować.

megan72

 
Posty: 2640
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Pt sty 17, 2020 20:40 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Na odporność Echo dostawał Immunoxan, działanie oparte na podnoszącym odporność aloesie. Podobno bardzo skuteczny, u nas się sprawdzil
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1900
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt sty 17, 2020 22:45 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Wczoraj byłyśmy się przebadać.
W płuckach czyściutko. GORĄCZKA - 40,3
Dostała doksycyklinę i coś przeciwzapalnego + lydium (3 zastrzyki na 3 dni) . Teoretycznie powinno się dawać co drugi dzień, ona dostała codziennie. Nie wiem co to ma na celu ale tak kazał.
Po dwóch godzinach była już zupełnie innym kotem.
Mimo tej gorączki Sami i tak chodziła jeść. Niewiele, ale chęci do jedzenia były. Do misek zagląda często aczkolwiek ilość wg mnie nie jest zadowalająca, takie koty jedzą więcej.
Po 2 dniach stosowania niestandardowej terapii przeciwkatarowej wg mojego weta = maścią Vaporub smarowaną pod bródką katar praktycznie przeszedł. Z noska czasem tylko troszkę wodnistej wydzieliny wypłynie. I na pewno nie jest to po lekach, bo już po wczorajszej wizycie kataru nie miała, a leki nie miały prawa tak szybko zadziałać.
Odebrałam wyniki z badania krwi i nic w nich raczej nie wskazuje na FIP. Robione 2 stycznia . Jak na kota, który jest już chodzącą tablicą mendelejewa z uwagi na ilość pochłoniętej chemii to te wyniki są nieprawdopodobnie dobre.

Co mogłoby wskazywać na FIP ?
-anemia (Leukocyty 3,7) ale to też może być spowodowane zupełnie innymi czynnikami, stan zapalny (wirus się panoszy?) bywa też przy wyniszczeniu organizmu, rekonwalescencji
-HCT (przy FIP poniżej 30%) - Sami ma 27,9 ale tu też przyczyna może być inna
-Nawracająca GORĄCZKA - tu by się zgadzało. Jak tylko przestaje podawać leki gorączka powraca.

Co jednak FIPa by nie potwierdzało ?
- niskie leukocyty (przy FIP są znacznie podwyższone)
- limfocyty (przy FIP obniżone, u Sami 49,2% a norma 12-55
- płytki (przy FIP obniżony) u Sami 400, a norma 100-600
- bilirubina znacznie podwyższona przy FIP, u niej niska 0,01 ( 0-0,2)
- AST przy FIP poziom jest podwyższony, Sami ma 26,4 przy normie 0-55
i najważniejsze stosunek A:G w surowicy. Przy FIP możliwe zakażenie A:G < 0,5, Sami ma 0,9 przy normie 0,6 - 1,2
W tym albuminy - 37,9 (28-56), globuliny 44,1 (28-55)
Troche podwyższona wyszła tarczyca (?) T4 - 2,4 (norma 09-2,9) czyli w górnej granicy ale w normie.

CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ TEJ NAWRACAJĄCEJ GORĄCZKI ?
CZY WIRUS JESZCZE NIE ZMUTOWAŁ ALE JEST NA DOBREJ DRODZE i stąd te w miarę dobre wyniki badania (jeszcze) ?
Co będzie jak znów skończymy leki i gorączka wróci ? Już nie ma jej czym leczyć, wszystko co było możliwe już miała
Katar to nie powód do 40 stopni C :(
Ja już odchodzę od zmysłów, już nie wiem do czego się przyczepić, gdzie szukać. Ale pozostaje chyba tylko czekać, bo to czas pokaże jak się to wszystko skończy

Obrazek
Obrazek

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16242
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pt sty 17, 2020 23:35 Re: 1m2 na kota. SAMI - czy to już FIP ???

Mam nadzieje i trzymam mocno kciuki za to, ze po doxycyklinie i lydium bedzie juz dobrze.
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: berbelek, Google [Bot], indianeczka, katikot, Leoncoeur, piterSr, SherryLady i 44 gości