Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 24, 2019 13:55 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

"Dzieci i zwierzęta dzielą się na czyste i szczęśliwe" ;)
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5741
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro kwi 24, 2019 15:00 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1,
a co z Wami? Wy jesteście odporni na demoralizację? :twisted:
Może jakiś koncert, festiwal, kąpiel w błotku? :twisted:

A w ogóle to rozważ może założenie Korkowi strony na Fejsie. Przy jego pomysłach szybko zbierzesz grono wiernych fanów, a potem to tylko merch, sława, fortuna i pokrycie kosztów kocich szaleństw :lol:
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 607
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Śro kwi 24, 2019 18:07 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Vi
My grzecznie pilnujemy towarzystwo , uspokajamy , ratujemy , sprzątamy , dbamy i modlimy się o spokój :roll:
Chociaż w relacji mąż-żona pojawiło się więcej awanturek i mam wrażenie , ze zaczęliśmy dużo przeklinać 8O :oops:

Ale wiecie , przyznam Wam się , ze posiadanie takiego Korka ma zalety :twisted: ostatnio przypadkiem wypralam w pralce pilot-klucz z auta , całkiem się zepsuł :strach: wiec szybko wrzuciłam go do miski z woda od psa :ok: i zaczęłam krzyczeć „O MATKO ŚWIĘTA CHODŹ ZOBACZ CO KOT ZROBIŁ!!!!!!!!!!!!” i mąż przepraszał , ze zostawil kluczyk na wierzchu , a z Korkiem to nigdy nic nie wiadomo :twisted:

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro kwi 24, 2019 18:13 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

A jak w przypływie szczerości przyznałam się do tego kluczyka , to mąż wyznał , ze to wcale nie Korek zniszczył pokrętło z kaloryfera i moja ładowarkę 8O :?

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro kwi 24, 2019 18:20 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Jaki wynik walki?

Tygrysiątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Od: Wto paź 30, 2018 16:53

Post » Śro kwi 24, 2019 18:47 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Tygrysiątko

Nie dopuściliśmy do walki , mimo wszystko kochany tego naszego pieska i niech jeszcze sobie pożyje w zdrowiu :D

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro kwi 24, 2019 19:34 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

WIdzicie ? Wszystko na kota zwalają...
Biedactwo nie dość, że białe, że głuche, że osierocone to jeszcze główny winowajca wszystkiego.
Biedny Korek :cry:

Chikita

 
Posty: 2358
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro kwi 24, 2019 19:44 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Chikita

Jeszcze biedactwo jest ciagle nazywane grubasem na forum :ryk: najgorsze życie !

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro kwi 24, 2019 19:55 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

No pięknie, małżeństwo zaczęło się okłamywać odkąd kot jest w domu 8O
:lol:
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5741
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro kwi 24, 2019 19:57 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1 pisze:A jak w przypływie szczerości przyznałam się do tego kluczyka , to mąż wyznał , ze to wcale nie Korek zniszczył pokrętło z kaloryfera i moja ładowarkę 8O :?


To ja bym powiedział, że Korek jest terapuetą i oczyszcza wasze małżeństwo z takich sciemek wzajemnych. Ciekawe kto sie przyzna do wrzutow dokiblowych w sumie...

PS Mając trzy koty, bluźnię nieraz jak stary wkurzony marynarz.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2240
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro kwi 24, 2019 22:35 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Lifter

martwię się, że u nas przy 3 kotach dochodziłoby do rękoczynów :ryk: :ryk: :ryk: :oops: :oops: :oops:

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Pt kwi 26, 2019 10:50 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Obrazek Obrazek Obrazek

To kiedyś był nasz nocny stoliczek :roll:
Była na nim lampka , świeczki , czasem wazon z kwiatami
Teraz stolik należy do Korka 8O
Jak tylko (nawet na chwile) coś na nim położę to Korek leci wściekły i to zrzuca :roll:

kaarolina1

 
Posty: 444
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Pt kwi 26, 2019 11:23 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

:D Łączę się w bólu!
Nad kanapą mam półkę. Na półce stała sobie paprotka oraz książki i bibeloty. Do czasu, kiedy zamieszkał w domu niejaki Bluś... Pierwsza wylądowała mi na głowie paprotka. Ciąg dalszy był do przewidzenia. :kotek:

Czy już wspominałam, że uwielbiam Twojego Korka? :wink:

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 401
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pt kwi 26, 2019 11:28 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Chciałam złożyć zażalenie - stoliczek jest wyraźnie za mały :lol:

Wazonów z kwiatami nie mamy. W dzień kobiet chłop kupił mi piwo, bo powiedział, że kwiatki są kompletnie bez sensu :twisted: Ostatnie kwiatki, jakie miałam, zostały wywalone na dokumenty przygotowane do odesłania do klienta :roll:
Lampka nocna z szafki w sypialni już dawno gryzie glebę.
Ostatnio te mendy zrzuciły mi na łeb książki spod sufitu.
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 607
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Pt kwi 26, 2019 11:36 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Dlaczego na stoliku nie ma jeszcze mięciutkiego kocyka polarowego, żeby Korkowi nie było twardo? Uważam to za skandal i sugeruję nadrobienie tego niedopatrzenia :wink:

@leksandra

 
Posty: 31
Od: Pt mar 03, 2017 15:38
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Hanig i 29 gości