Gama ja nic prócz trilacu, przy antybiotykach osłonowo nie podawałam Filowi.
W ciągu 6 m-cy raz miał mocznik ponad 200 jednostek - norma do 68 - i tez nic na zoładek nie miał zapodane, aczkolwiek przy podwyżonych wynikach watrobowych był na karmie leczniczej - watroba sie ustabilizowała.
Teraz weekendowo nawadniam go podskórnie, a jak bedzie sie źle czuł to znowu dożylnie będzie płukany.
Moja wet bardzo ostroznie strosuje furosemid, podawała tylko pierwsze przez 3 dni płukania. Ona uwaza ze dłuzej stosowany moze pogłebic mocznicę - w przypadku Fila.
W tej chwili sika tak sobie, ale nie jest "przybity", kaprysi żarciem, bo on chciałby woła zeżreć
Wiesz, ja nie mam wiedzy o lekach, nie wiem czy jedni weci słusznie podają a inni nie.
Fil ma raka, który bedzie atakował narządy. Narazie nerki sa uszkodzone, on funkcjonuje raz lepiej, raz gorzej, a jak bedzie ..... oby jeszcze przez długi czas agresywnie się nie ujawnił.