Wwa Falenica, Bobi ZNALEZIONY po 25 dniach

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 16, 2019 23:24 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Nie, w zasadzie nie reagował na nikogo poza mną.

Jeżeli idzie o ukrywanie ciałka, to ja nie napisałem tego tak z dupy. Moi rodzice mieli kotkę jak byłem mały, Zuzię. Zagryzł ją pies dalszych sąsiadów. Przyznali się po pięciu latach... Tyle, że teraz w najbliższej okolicy nie ma takich psów.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Nie cze 16, 2019 23:26 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Musi być dobrze. Musi. Musi. Musi! Nieustające :ok: :ok: Boooooobiiiisiiiiiuuuuu, wraaaaacaaaaj!
Twój Pan porusza niebo i ziemię, nie daj mu czekać!

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1395
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Nie cze 16, 2019 23:26 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

sqbi90 pisze:Nie, w zasadzie nie reagował na nikogo poza mną.

Jeżeli idzie o ukrywanie ciałka, to ja nie napisałem tego tak z dupy. Moi rodzice mieli kotkę jak byłem mały, Zuzię. Zagryzł ją pies dalszych sąsiadów. Przyznali się po pięciu latach... Tyle, że teraz w najbliższej okolicy nie ma takich psów.

Ok, ale sam pisałeś, ze ludzie wokół kociolubni.. poza tym gadałeś z nimi wiele razy - nie wyczułbyś jakiegoś przekrętu, ze coś ukrywają, fałszywie gadają? tylko tak sobie rozważam...
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie cze 16, 2019 23:27 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Jedna sąsiadka wiecznie się zachowuje, jakby coś ukrywała. Nie przepadamy za sobą. Tzn. mój ojciec i moi dziadkowie, ale zdaje się, że przeszło też na mnie.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Nie cze 16, 2019 23:31 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

sqbi90 pisze:Jedna sąsiadka wiecznie się zachowuje, jakby coś ukrywała. Nie przepadamy za sobą. Tzn. mój ojciec i moi dziadkowie, ale zdaje się, że przeszło też na mnie.

No dobra, a zachowuje się teraz choćby ciut onaczej, niż jej standard dotychczasowy? poza tym w jaki sposób mogłaby zrobić krzywde Bobiemu, masz pomysł?
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie cze 16, 2019 23:34 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Nie. Nie wierzę w przypadkowe najechanie na śpiącego kota - Bobi jest zbyt czujny. A nie umiem ocenić jej zwykłego zachowania, bo ostatni raz gadałem z nią w szkole podstawowej - była w niej nauczycielką i niekiedy miała z nami zastępstwa.

Ale jeśliby potrąciła kota, to pewnie by się nie przyznała, ech.

Dobra, ja jej też nie lubię, okej. I jeszcze jednych sąsiadów, ale w to, że zrobiliby krzywdę kotu mimo wszystko nie wierzę.

A co do standardów zachowań sąsiadów, to ogólnie nie mam pojęcia, wyprowadziłem się stąd wieki temu i ostatnio jakiś czas pomieszkiwałem, ale głównie siedziałem w robocie. Nie znam tych ludzi. Nie jestem specjalnie towarzyski, nie szukam nowych znajomych, od sąsiadów całe życie trzymałem się z daleka, żeby mieć święty spokój. Dopiero przy okazji poszukiwań Bobcia poznałem ich aż nadto.

Jadę szukać Bobcia, będę za jakąś godzinę.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Nie cze 16, 2019 23:35 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Kciuki i zajrzę po info za godzinę.
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon cze 17, 2019 1:21 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Nic. W ogóle jakaś dziwna noc, w ogóle nie widać kotów. Nawet tych, które się tu zawsze szwędają. Klatka łapka też pusta.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 1:28 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Wracaj, Bąbelku. Już 10 dni...
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 4:58 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Zaczęłam czytać wątek. Do końca jeszcze daleko.
Ale. Tak na gorąco.
Ja szukałam kotki wolnożyjącej tzw. dzikiej. W Warszawie.
Ogrynia żyła na Mokotowie Górnym przy ul. Narbutta. Po odłowieniu została przewieziona w okolice Politechniki, przy ul. Sędziowskiej.
Stamtąd uciekła. Znalazłam ją prawie przy Dworcu Zachodnim.
W piwnicy przy ulicy Sękocińskiej. Po 5 miesiącach.
Ogrynia uciekła z piwnicy-szpitaliku od Ś. P. Delfinki. Delfinki zabiegi wahadełkowe dały Jej diagnozę, że kotka nie żyje. Dlatego poszłam do "prawdziwego" jasnowidza.
Jasnowidz, u którego byłam też zaczął od tego, że kotka żyje. Wskazał mi drogę, którą wędruje. Trochę mi się wydała niewiarygodna, ale porozwieszałam tam ogłoszenia. I dzięki jednemu z nich się odnalazła.
Ogrynia wędrowała przez ok. 4 tygodnie przed siebie, aż trafiła na podwórko przy Sękocińskiej. Tam było otwarte piwniczne okienko. Zauważyła ją, bardzo wychudzoną Pani wychodząca z psem. W domu miała jeszcze dwa koty. Przyniosła jeść. I Ogrynia tam została.
Pewnego dnia, Pani przechodziła ulicą, całkiem odległą od piwnicy, gdzie wisiało ogłoszenie (ulicą wskazaną przez jasnowidza). Zadzwoniła pod podane telefony. I tak Ogrynia przeżyła u mnie w domu 7 lat. Umarła w listopadzie ub. r.
Od tego czasu zdarzało mi się pomagać w odnalezieniu kilku kotów.
Sauron na Żoliborzu odnalazł się po 3 miesiącach ok 300 m od domu. Dzięki dzieciom. Zauważyły kota i zadzwoniły.
Racuch zaginął w Otwocku, odnalazł się w Karczewie. Dzięki wydarzeniu na FB. (UWAGA! mało udostępnień Bobiego w ostatnim czasie)
Kotek pod Lublinem odnalazły go dzieci. Po chyba 3 miesiącach.
Dzięki ulotkom wrzucanym do skrzynek.
Po co to piszę?
Żeby pokazać, że różne bywają przypadki. Większość kotów odnajduje się.
Trzeba cierpliwie szukać, często w najdziwniejszych miejscach i nie lekceważyć żadnych sygnałów, nawet tych niedorzecznych.

gusiek1 pisze:Myśleliśmy o tym aby wziąć Haneczkę. Jeśli Haneczka da się wziąć mnie czy Tz na ręce to spróbujemy.

Ja chodziłam z drugą kotką, ale w transporterze. Gdy wołałam Ogrynię, wtedy Babunia miauczała.
Sugeruję ew. skropienie butów walerianą, ale wtedy mogą biegać za nami wszelkie koty.
Ostatnio edytowano Pon cze 17, 2019 5:15 przez Iwonami, łącznie edytowano 1 raz
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5480
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon cze 17, 2019 6:08 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Zaczynam i kończę dzień sprawdzając czy się znalazł.Bobiku wracaj do domu!
Może to dziś :)
https://zrzutka.pl/bpfeke dla wojowniczki Fisi walczącej z FIP

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 4234
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon cze 17, 2019 6:26 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Uff. Przeczytałam wszystko, więc nie będę już powtarzać tego, co inni napisali.

Najważniejsze, że kot ŻYJE. I trzeba w to wierzyć.
BO WIARA CZYNI CUDA.
Ja, gdybym nie odnalazła Ogryni, pewnie szukałabym do dziś.
Mam przeczucie, że będzie dobrze.
Wiem, co się czuje. Rozpacz, rezygnację, zwątpienie.
Ale miłość do przyjaciela zwycięża.
Ostatnio edytowano Pon cze 17, 2019 6:27 przez Iwonami, łącznie edytowano 1 raz
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5480
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon cze 17, 2019 6:27 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Boję się, że waleriana moglibyśmy wyciągnąć koty na ulice, a tam byłyby narażone na niebezpieczeństwo :(

Ja bym jeszcze Tatę wysłała na tą działkę, którą sprawdziliśmy po wizycie u jasnowidza, aby przeszedł ją całą zygzakiem, pas za pasem.

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 17, 2019 6:30 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

gusiek1 pisze:Boję się, że waleriana moglibyśmy wyciągnąć koty na ulice, a tam byłyby narażone na niebezpieczeństwo :(

Ja korzystałam z waleriany w sercu Warszawy. Tak, koty wychodziły i mogłam je obejrzeć.
Ale robiłam to w nocy. Nie było ofiar.
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5480
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon cze 17, 2019 6:31 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Iwonami pisze:
gusiek1 pisze:Boję się, że waleriana moglibyśmy wyciągnąć koty na ulice, a tam byłyby narażone na niebezpieczeństwo :(

Ja korzystałam z waleriany w sercu Warszawy. Tak, koty wychodziły i mogłam je obejrzeć.
Ale robiłam to w nocy. Nie było ofiar.

Ok, już pakuje buteleczke na wieczór.

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, kasiek1510 i 93 gości