Beata pisze:Mysza pisze:Beata pisze:ryśka pisze:Myszaaaa a może znajdzie sie ktoś kto ją przechowa do Twojego powrotu?
chyba bedzie ciezko
Ale Mysza, ona moglaby z Twoimi ganiac a nie siedziec w lazience, bo Twoej chlopaki zaszczepione juz, prawda?
A ja moge dochodzic karmic czesciej w czasie Twojej nieobecnosci, zeby Migdal jej wszystkiego nie zjadl

Biedny nie wie której miski miałby pilnowac
Budrys doszczepiony, ale Migdał dopiero raz piątką, a drugi raz będzie za tydzień jak wrócę z urlopu. No ale niby jakąś odporność ma

Nie wiem.
Chyba żeby jej test zrobić.
Rysia, dogadaj z Mysza tez ta sprawe
Beato, zrobiłam z ostatnich dniach kotom które u mnie były w tym czasie kiedy był Rozbójnik pięć testów, także na koci HIV. WSZYSTKIE wyszły negatywnie. Nie stać mnie na robienie kosztownych testów wszystkim kotom które trafiają do schroniska (od początku lata to tylko samych kociąt ok. 60!!!), za każdym razem jeżdżąć do innego miasta.
Ostatnio robiłam test Gracji,
tylko dlatego, że kasiek wystosowała oskażenie, że Gracja jest na pewno chora na coś poważnego, skoro tak schudła. Wyszedł negatywnie.
Nie ma chyba sensu rozpętywanie paniki białaczkowej, tym bardziej, że weci są zgodni, iż białaczka nie jest wcale bardzo częstą ani bardzo zaraźliwą chorobą i sugerują, bym przychodziła wtedy, kiedy kot ma jakiś problem - np. nie leczącą się infekcję. To nie jest hodowla. To są kociaki ratowane - do oddania.