Whiskas, Kitekat, marketowe karmy - dlaczego NIE? cz. 2

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 03, 2007 22:24

aGula1810 pisze:
Tig_ra

TWOJ KOT NIE JEST KURCZAKIEM, NIE KARM GO ZIARNEM :twisted:
a na poparcie zaprezentuje sklad najnowszego hitu Royala (z miseczka :twisted: )

SKŁADNIKI

Suszone mięso z kurczaka i indyka (min. 16% kurczaka), pszenica, gluten pszenny, gluten kukurydziany, otręby pszenne, tłuszcze zwierzęce, hydrolizowana wątroba, biały ryż, sole mineralne, tran, pulpa z cykorii, włókno z jabłek (źródło pektyn), łuski i nasiona psyllium (źródło włókna śluzotwórczego), tauryna, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny).




Bardzo ładny cytat i chwyt reklamowy, jednocześnie.
Firma postawiła na ilosć mięsa (pewnie pomysł niezły i przekonujacy musi być konkurencyjna, gdyż tak samo jak royal chce zdobywać klientów )

o samej karmie się jeszcze nie wypowiem bo nie próbowaliśmy , ale już zamówiłam.

Mój SYLWESTER jest kotem który zjada różnego rodzaju warzywa i owoce (choć to dziwne, mam doświadczenia że nie tylko mój kot lubuje się w zieleninie)

Jeśli w składzie Royala występują rosliny, zboża widocznie takie jest zapotrzebowanie.
Gdyby organizm kota przyjmował tylko samo mięso, nie byłoby to najzdrowsze posunięcie, gdyż do prawidłowego funkcjonowania potrzeba innych cennych składników.

Jeśli byłoby tak jak mowisz, koty nie chciałyby jeść tej karmy,
miałyby niedobory itp. a przecież tak nie jest.

Trzeba uwzględnić również fakt że,
mięso pod wpływem suszenia zmniejsza o co najmniej połowę swoją wagę.
Jeśli dalibyśmy kotu kilogram surowego mięsa, to ta sama ilość po wysuszeniu uległa by znacznej redukcji.

Skład jest dobierany tak by zapotrzebowanie dobowe na mięso jak i na inne równie cenne skladniki było zaspokajane i uzupełniane jak najlepiej.
(dietetykiem nie jestem ale polegam na wiedzy tych, którzy się na tym znają)


Wypróbowałam puszkę CARNY (firma jest ok ja po prostu nie preferuje takiego pożywienia)
tą która ma 95% mięsa, i dwa koty podziękowały.
(nie są przyzwyczajone do puszek, może to dlatego)
Jeśli chodzi o skład to mam dużo do życzenia, gdyż nie przekonuje mnie liczba 95% choć dobrze wygląda, jest to MIX, więc wszystko co moja wyobraźnia jest w stanie sobie wyobrazić pewnie znajduje się w tej puszce!!!!!!!!
(parówki to też mięso- a coś takiego jedzą ludzie)


nie ma żadnego zapotrzebowania na te skladniki. ŻADNEGO.
kot ma krótki przewód pokarmowy, co czyni z niego typowego mięsożercę, źle trawi produkty roślinne a węglowodany w zbożach organizm kota rozpoznaje jako cukier i zamienia to w tkankę tłuszczową. polecam zaznajomić się nieco z anatomią kota, wtedy można sitwierdzić na co rzeczywiście jest zapotrzebowanie, a co jest dodawane tylko po to, by produkcja była jak najtańsza.
a tłumaczenie, że kot je także to co jest w żołądku mysz (nasiona, zboże itp.) jest bezsensowne, bo to że kot to również zje, nie znaczy że jest to potrzebne - po prostu mysz to ma w sobie i tyle.
wystarczy porównać długość życia kota na wolności, a kota domowego - zobaczysz co jest lepsze, czysta natura czy pokarm dla kota robiony przez człowieka, bardziej odpowiedni i służący długiemu życiu.
Obrazek
Obrazek
Wątek Tatry
GG: 1563773

enduro

 
Posty: 3577
Od: Sob wrz 10, 2005 22:43
Lokalizacja: Bytom

Post » Wto lip 03, 2007 22:27

enduro pisze:
Agnieszka16 pisze:A ja będę wredna i poprawię jeszcze raz-animonda :D


a ja będę jeszcze wredniejszy - jak się nie jest pewny na 100%, to się innych nie poprawia i to na dodatek źle.
ANIMODA.

sorry Enduro- ANIMONDA. Agnieszka pisze dobrze. pierwszy raz spotkałam sie, by ktos tak okreslił AnimoNdę :D

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Wto lip 03, 2007 22:47

kalair pisze:
enduro pisze:
Agnieszka16 pisze:A ja będę wredna i poprawię jeszcze raz-animonda :D


a ja będę jeszcze wredniejszy - jak się nie jest pewny na 100%, to się innych nie poprawia i to na dodatek źle.
ANIMODA.

sorry Enduro- ANIMONDA. Agnieszka pisze dobrze. pierwszy raz spotkałam sie, by ktos tak okreslił AnimoNdę :D


faktycznie, wpadłem we własne sidła, zwracam honor. :D
a dałbym sobie głowę uciąć, że animoda. :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Wątek Tatry
GG: 1563773

enduro

 
Posty: 3577
Od: Sob wrz 10, 2005 22:43
Lokalizacja: Bytom

Post » Wto lip 03, 2007 22:52

SZTUKĄ SIĘ JEST PRZYZNAĆ DO BŁĘDU, WIĘC HONOR ZACHOWANY! :D :D

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Wto lip 03, 2007 22:52

Hmm moje koty jedzą wyłącznie mięso + chrupki. Nie ma takiej karmy czy to z puszek, czy z saszetek, którą raczyłyby skonsumować. Nie i już. A leciwe już są więc chyba to im służy. Natomiast, zła kobieta, eksperymentuje troszkę teraz na maluchach. I tak - animonda, iams, leonardo, owszem jedzą ale bez zachwytu. Być może jestem nienormalna, ale stanowczo kupki mają lepszy zapach kiedy jedzą mięsko i chrupki RC, te dla najmłodszych. Po karmach puszkowych, nawet tych dobrych zapach jest jakby "sztuczny", nienaturalny, a i qpale brzydsze wyraźnie.
Pewnie sa akrmy lepsze i gorsze, staram sie wybierać te lepsze, ale tak naprawdę to do żadnej z karm jakoś zaufania nie mam.

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 49062
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lip 03, 2007 23:09

wystarczy porównać długość życia kota na wolności, a kota domowego - zobaczysz co jest lepsze, czysta natura czy pokarm dla kota robiony przez człowieka, bardziej odpowiedni i służący długiemu życiu.


jesli chodzi o zycie kota na wolnosci to tu jest maly haczyk... "maly" - a dokladniej natura nie przewidziala kota jako zwierze ktore bedzie zylo kilkanascie lat - to ze organizm kota jest w stanie wytrzymac i 20 lat to inna sprawa. Wymagania zywieniowe sa takie, ze kot nie musi jesc duzo, ale za to czesto - i musi to byc bialko pochodzenia zwierzecego. Dlaczego? z tego powodu, ze koty - ani tak naprawde zadne inne zwierze, nie sa w stanie trawic roslin. Bialko roslinne jest o wiele trudniej przyswajalne niz zwierzece, zeby otrzymac odpowiednia dawke owego bialka roslinozerca musi jesc przez caly dzien - dodatkowo zwierzeta roslinozerne posiadaja w ukladzie pokarmowym wyspecjalizowana flore pierwotniacza i bakteryjna, ktora trawi celuloze i przemienia bialko roslinne na zwierzece - drapieznik taka flore posiada jedynie po zjedzeniu zawartosci zoladka roslinozercy, przy czym drapieznikowi nie jest ona potrzebna, roslinozerca natomiast, pozbawiony tej flory jest skazany na smierc (bardzo czesty blad wetow - podanie krolikowi czy swince morskiej antybniotyku, bez zalecenia uzupelnienia flory - konczy sie to smiercia) drapieznik zjadajac zawartosc zoladka upolowanego zwierzecia robi to owszem, dlatego ze jest mu to potrzebne, jednak bynajmniej nie z powodu tego ze potrzebuje roslin do przezycia, ale po to, ze owa zawartosc nie zostanie strawiona - zostanie wydalona i "przy okazji" zabierze z soba inne niestrawialne rzeczy takie jak np. siersc.

Jeśli w składzie Royala występują rosliny, zboża widocznie takie jest zapotrzebowanie.
Gdyby organizm kota przyjmował tylko samo mięso, nie byłoby to najzdrowsze posunięcie, gdyż do prawidłowego funkcjonowania potrzeba innych cennych składników.

Jeśli byłoby tak jak mowisz, koty nie chciałyby jeść tej karmy,
miałyby niedobory itp. a przecież tak nie jest.


jesli w sklad royala wchodza rosliny to tylko i wylacznie po to by zmnieszyc koszt produkcji. To ze kot jest miesozerny nie oznacza ze powinien jest samo mieso - skladniki pochodzenia zwierzecego to nie tylko mieso, ale rowniez wszelkie organy, wlokna, sciegna itp. itd. Karmienie kota np. poledwica, czy samymi piersiami z kurczaka skoczy sie zle, jednak karmienie kota kurczakiem zmielonym w calosci to juz zupelnie inna sprawa...

Co do tego, ze "kot nie chcialby jesc tej karmy" - kot bedzie jadl to co mu smakuje, czego zapach mu sie podoba itp. itd. Prawda jest taka, ze kot nie wybierze tego co jest zdrowe, a to, co mu bardziej podpasuje - podobnie jak dziecko chcialoby codziennei do mc donaldsa....

Iras

 
Posty: 181
Od: Śro wrz 13, 2006 11:32

Post » Wto lip 03, 2007 23:11

Kochani Kociarze,

przyznaję, że przeleciałam ten wątek nie za bardzo dokładnie, ale tego, czego szukałam, nie znalazłam.

Dla mnie przy wyborze karmy najważniejsza jest zawartość węglowodanów w suchej masie. Trzeba najczęściej samemu ją wyliczyć, bo producenci rzadko podają ją na opakowaniach. Wynik powinien wynosić poniżej 20%. Dobre suche karmy zawierają poniżej 20% węglowodanów, mokre poniżej 10%. Mysz, która jest naturalnym pożywieniem kota, zawiera ok. 3%-5% węglowodanów w suchej masie.
Przy doborze karmy zwracam również uwagę na stosunek wapnia do fosforu: Ca/P: 0,9-1,2:1
Poprzeczka jest dosyć wysoka, ale tylko taka karma może w większości przypadków uchronić nasze kociaki z natury "carnivore" od coraz częstszych schorzeń, o których codziennie czytamy na przeróżnych forach.

Pozdrawiam ciepło
Disclaimer: Nie jestem lekarzem weterynarii i moje porady na forum miau.pl nie zastąpią konsultacji ze specjalistą.

Tinka07

 
Posty: 3798
Od: Pt lut 09, 2007 15:31
Lokalizacja: Passau/Wenecja Północy

Post » Śro lip 04, 2007 13:46

Wszystko by się zgadzało gdyby nie jeden mały ale jakże istotny szczegół:
Kot to mięsożerca ( zgadza się)

Na pierwszym miejscu należy zawsze dobrać kotu odpowiednią do jego potrzeb karmę, ustalić prawidłowa dawkę
Należy pamiętać o zbilansowaniu żywienia pod względem zawartości energii w karmie, a możliwością jej przetworzenia przez organizm.
Nie można zapominać o tym że składniki dodatkowe , składające się z roślin czy zbóż pomagają utrzymać prawidłową masę ciała.


W warunkach domowych zapotrzebowanie na energię jest o wiele mniejsze niż na wolności, a co za tym idzie w diecie kota hodowanego w warunkach sztucznych (domowych) nie może zabraknąć tak ważnych składników jak, włókna roślinne
- suszone włókno marchwi, bogate w karoten (zawartość włókien rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych dzięki którym przebiega prawidłowa perystaltyka i pasaż treści w jelitach)
również kule sierści zalegające często w przewodzie pokarmowym, są szybciej i łatwiej usuwane wraz z kałem.
- włókno z suszonych jabłek, bogate w pektyny oraz włókna nierozpuszczalne, o pozytywnym wpływie na rozwój naturalnej flory jelitowej.
- włókna pomarańczy mają podobne działanie jak włókna jabłek, a dzięki wysokiej zawartości włókien nierozpuszczalnych wspomagają usuwanie toksyn z jelit;
- celuloza, włókno nierozpuszczalne, ułatwia prawidłowe formowanie i pasaż treści pokarmowej w jelitach.

Moim zdaniem trzeba zwrócić szczególną uwagę na to by kot nie przedawkowywał, jedząc tylko wysokobiałkowe pożywienie bo to prowadzi do nadwagi, która jest częstym, i niebezpiecznym zjawiskiem u kotów domowych.
(-niewydolności krążenia, schorzenia narządu ruchu, cukrzycy)
Obrazek

aGula1810

 
Posty: 60
Od: Pt cze 01, 2007 23:18

Post » Pt lip 06, 2007 14:13

Witam :)
jestem nowym uczestnikiem forum i pilnie śledzę ten wątek. Osobiście uważam, że puszki niezależnie od tego czy mają 4% mięsa (czytaj produkty pochodzenia zwierzęcego) czy 100% mięsa-choć trudno mi w to uwierzyć, nie są najlepszym rozwiązaniem. Trzeba pamiętać, że każdy produkt mokry (puszka - wilgotność 75 -85%) aby móc mieć datę przydatności do spożycia dłuższą niż dwa dni, obdarzona jest olbrzymią ilością "zabezpieczających" środków chemicznych. W takim wypadku wolę podać mięso, które sam kupuję i stosować wysokiej klasy karmy suche, dostarczające pozostałe substancje odżywcze, witaminy, tłuszcze i minerały. Zgadzam się z opinią, że kot jest mięsożerny ale 100 % mięsa w jego diecie to pomyłka. Tzw. wypełniacze roślinne też są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego pod warunkiem, że występuja one w odpowiednim balansie w stosunku do białka pochodzącego z mięsa.

torwik

 
Posty: 11
Od: Pt lip 06, 2007 12:26
Lokalizacja: Skawina

Post » Pt lip 06, 2007 15:06

aGula1810 pisze:Wszystko by się zgadzało gdyby nie jeden mały ale jakże istotny szczegół:
Kot to mięsożerca ( zgadza się)

Na pierwszym miejscu należy zawsze dobrać kotu odpowiednią do jego potrzeb karmę, ustalić prawidłowa dawkę
Należy pamiętać o zbilansowaniu żywienia pod względem zawartości energii w karmie, a możliwością jej przetworzenia przez organizm.
Nie można zapominać o tym że składniki dodatkowe , składające się z roślin czy zbóż pomagają utrzymać prawidłową masę ciała.


jezeli bierzemy pod uwage zboza, to raczej pomagaja uzyskac "nieprawidlowa" mase ciala :?
zboza to weglowodany, raz ze zbedne miesozercy, dwa, ze przyczyniajace sie nierzadko do alergi oraz ...tycia :)
energie kot uzyskuje z bialka owszem, ale zwierzecego nie roslinnego

aGula1810 pisze:W warunkach domowych zapotrzebowanie na energię jest o wiele mniejsze niż na wolności, a co za tym idzie w diecie kota hodowanego w warunkach sztucznych (domowych) nie może zabraknąć tak ważnych składników jak, włókna roślinne


dobrze napisane : wlokna roslinne
a nie bialko pochodzenia roslinnego, bowiem ono jest dla kota nieprzyswajalne w ogole
wlokna roslinne czyli blonnik sa kotu potrzebne do prawidlowej perystaltyki jelit, do usuwania niestrawnych resztek pokarmu, takze wlosow (bezoarow)


aGula1810 pisze:- suszone włókno marchwi, bogate w karoten (zawartość włókien rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych dzięki którym przebiega prawidłowa perystaltyka i pasaż treści w jelitach)
również kule sierści zalegające często w przewodzie pokarmowym, są szybciej i łatwiej usuwane wraz z kałem.
- włókno z suszonych jabłek, bogate w pektyny oraz włókna nierozpuszczalne, o pozytywnym wpływie na rozwój naturalnej flory jelitowej.
- włókna pomarańczy mają podobne działanie jak włókna jabłek, a dzięki wysokiej zawartości włókien nierozpuszczalnych wspomagają usuwanie toksyn z jelit;
- celuloza, włókno nierozpuszczalne, ułatwia prawidłowe formowanie i pasaż treści pokarmowej w jelitach.


no :!: :!:
trywialnie to okresle, bez uzywania tylu slow, ktore przepisalas z ulotki RC : sa kotu potrzebne do prawidlowego wydalenia niestrawnych resztek pokarmu czyli do ...srania :twisted:
natomiast dla zaopatrzenia organizmu kota w substancje odzywcze (czyli procesie przeciwnym) nie maja zadnego znaczenia

aGula1810 pisze:Moim zdaniem trzeba zwrócić szczególną uwagę na to by kot nie przedawkowywał, jedząc tylko wysokobiałkowe pożywienie bo to prowadzi do nadwagi, która jest częstym, i niebezpiecznym zjawiskiem u kotów domowych.
(-niewydolności krążenia, schorzenia narządu ruchu, cukrzycy)


aGula miej boga w sercu :) :!:

to o czym piszesz dotyczy wylacznie weglowodanow, a nie bialka :!:
czyli wszystkiego, co posiada w nadmiarze Twoj ulubiony jak widac RC
to nie bialko jest odpowiedzialne za nadwage, ktorej konsekwencja moga byc wymienione wyzej schorzenia, lecz soja, pszenica, kukurydza, ryz i typ podobne cuda, dodawane do karmy, nie w trosce o zdrowie kota a w trosce o jak najwiekszy zarobek firmy !!!
czego tu nie rozumiesz, skoro tyle osob ci to tlumaczy??

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 15:14

torwik pisze:Witam :)
jestem nowym uczestnikiem forum i pilnie śledzę ten wątek. Osobiście uważam, że puszki niezależnie od tego czy mają 4% mięsa (czytaj produkty pochodzenia zwierzęcego) czy 100% mięsa-choć trudno mi w to uwierzyć, nie są najlepszym rozwiązaniem. Trzeba pamiętać, że każdy produkt mokry (puszka - wilgotność 75 -85%) aby móc mieć datę przydatności do spożycia dłuższą niż dwa dni, obdarzona jest olbrzymią ilością "zabezpieczających" środków chemicznych. W takim wypadku wolę podać mięso, które sam kupuję i stosować wysokiej klasy karmy suche, dostarczające pozostałe substancje odżywcze, witaminy, tłuszcze i minerały. Zgadzam się z opinią, że kot jest mięsożerny ale 100 % mięsa w jego diecie to pomyłka. Tzw. wypełniacze roślinne też są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego pod warunkiem, że występuja one w odpowiednim balansie w stosunku do białka pochodzącego z mięsa.


tokoferole oraz wit. C nie wydaja mi sie byc specjalnie toksyczne ;)
powiedzialabym, nawet, ze jako naturalne przeciwutleniacze, dzialaja korzystnie na organizm zywy :)

nikt tez nie sugeruje 100% zawartosci miesa w diecie kota, jednak co do wypelniaczy, pozwolisz, ze sie nie zgodze : wypelniaczy wymaga dieta psia, kot znakomicie obchodzi sie bez nich, niewielki procent, (do 20-25) warzyw i owocow, z domieszka ew. ryzu stanowi wystarczajaco dobre zbilansowanie jego diety

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 15:37

Bardzo mądre wiadomości tu wypisujecie ale może ktoś poda mi sposób jak przekonać kota do naturalnego jedzonka. Mam pięć kotów i prawie każdy ma inne upodobania. Jestem przeciwnikiem sztucznego żarcia, a to dla mnie wszystko co jest w puszkach, saszetkach i innych formach. Bez względu na firmę i zawartość mięsa w składzie. Tam jest masa konserwantów czyli chemi, która powoduje większość chorób. Mięso świeże też nie jest jej pozbawione, powiem więcej świeże mięso to przeszłość, która już nie wróci. Chyba, że ktoś by sobie w naturalny sposób krowę uchodował. Jednak zawsze to mniejsze zło, bo przecież coś kot jeść musi. Tylko, że moje koty jedzą mięsko okazjonalnie. Dwa dni na mięsku to o jeden za dużo. Zuzia wogóle nie lubi surowego mięsa, gotowanego też nie. Od czasu do czasu zjada surowego fileta z kurczaka ale tylko świeże - nie może być parzone ani mrożone. Zawsze mam obawy czy to się salmonnellą nie skończy. Małe kociątka na razie jedzą wszystko, chociaż ostatnio gotowany kurczak z marchweką i ryżem im się znudził. No i jak mam przekonać koty do "zdrowego" jedzonka.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Pt lip 06, 2007 15:56

Barbaro, trudno jest tak naprawde dobrze samemu zbilansowac naturalna diete kota, wlasnie ze wzgledu na jego indywidualne upodobania smakowe
zreszta tak jak napisalas, "swiezy kurczak" przewaznie swiezy jest tylko z nazwy, nie ma to zadnego przelozenia na jego faktyczny stan
kupujac mieso w supermarketach a czesto i osiedlowych sklepikach musimy sie spodziewac nim domieszki najrozniejszych zwiazkow, od ludwika poczawszy, na hormonach skonczywszy
wybieramy mniejsze zlo, choc tak naprawde nic takiego nie istnieje
jednak niejednokrotnie wlasnie tym "mniejszym zlem" jest podawanie kotom suchej dobrej karmy
moze dlatego tak zajadle walcze o to, ze z roku na rok obserwuje coraz wieksze zanieczyszczenie srodowiska w ktorym musimy zyc i od ktorego jestesmy uzaleznieni
chce powiedziec tak : jezeli stac cie na dobra sucha karme (nie droga tylko dobra!!) do postaraj sie nia karmic, wymienialam juz dobre, sprawdzone a wcale nie najdrozsze karmy, jednak jeszcze raz powtorze : orijen, acana, hill's, biomill, leonardo, felidae
dla swojego sumienia dawaj naturalne jedzenie, poszukam czy nie mam jeszcze diety barf , specjalnie opracowanej dla kotow (zamieszczalam ja na innym forum, ale chyba przepadla) a szkoda : ciezko sie nad nia napracowalam :(
musisz znalezc rownowage miedzy tym, co uwazasz za dobre, a tym co koty chca jesc... zwracaj uwage w karmie na certfikaty, najbardziej pozdanym jest Human Grade, zapewniajacy, ze produkty uzyte w procesie przetwarzania sa dopuszczone do konsumpcji dla ludzi

pozdrawiam

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 16:24

Ja mam trochę przepisów na dietę barf. Nawet jedną tę najprostszą zamnieściłam w wątku dla kotów cukrzycowych. Resztę mogłabym przetłumaczyć, jeśli kotoś jest tym zainteresowany.

Pozdrawiam serdecznie
Disclaimer: Nie jestem lekarzem weterynarii i moje porady na forum miau.pl nie zastąpią konsultacji ze specjalistą.

Tinka07

 
Posty: 3798
Od: Pt lut 09, 2007 15:31
Lokalizacja: Passau/Wenecja Północy

Post » Pt lip 06, 2007 16:44

A tak na miarginesie, zajrzyjcie do ogrodów zoologicznych. Czy widzieliście, co dostają tam lwy, tygrysy i inne "carnivore"? Żyją przecież w tzw. warunkach domowych i ich zapotrzebowanie na energię jest duuuużo mniejsze niż na wolności. Odpowiedź na to pytanie jest chyba zbędna.

Tym, którzy znają angielski, polecam lekturę poniższych tekstów na temat żywienia kotów w warunkach domowych.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entre ... med_docsum
http://www.catinfo.org/zorans_article.pdf
Disclaimer: Nie jestem lekarzem weterynarii i moje porady na forum miau.pl nie zastąpią konsultacji ze specjalistą.

Tinka07

 
Posty: 3798
Od: Pt lut 09, 2007 15:31
Lokalizacja: Passau/Wenecja Północy

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MSN [Bot], MSNbot Media, W3C [Validator] i 70 gości