aGula1810 pisze:Tig_ra
TWOJ KOT NIE JEST KURCZAKIEM, NIE KARM GO ZIARNEM![]()
a na poparcie zaprezentuje sklad najnowszego hitu Royala (z miseczka)
SKŁADNIKI
Suszone mięso z kurczaka i indyka (min. 16% kurczaka), pszenica, gluten pszenny, gluten kukurydziany, otręby pszenne, tłuszcze zwierzęce, hydrolizowana wątroba, biały ryż, sole mineralne, tran, pulpa z cykorii, włókno z jabłek (źródło pektyn), łuski i nasiona psyllium (źródło włókna śluzotwórczego), tauryna, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny).
Bardzo ładny cytat i chwyt reklamowy, jednocześnie.
Firma postawiła na ilosć mięsa (pewnie pomysł niezły i przekonujacy musi być konkurencyjna, gdyż tak samo jak royal chce zdobywać klientów )
o samej karmie się jeszcze nie wypowiem bo nie próbowaliśmy , ale już zamówiłam.
Mój SYLWESTER jest kotem który zjada różnego rodzaju warzywa i owoce (choć to dziwne, mam doświadczenia że nie tylko mój kot lubuje się w zieleninie)
Jeśli w składzie Royala występują rosliny, zboża widocznie takie jest zapotrzebowanie.
Gdyby organizm kota przyjmował tylko samo mięso, nie byłoby to najzdrowsze posunięcie, gdyż do prawidłowego funkcjonowania potrzeba innych cennych składników.
Jeśli byłoby tak jak mowisz, koty nie chciałyby jeść tej karmy,
miałyby niedobory itp. a przecież tak nie jest.
Trzeba uwzględnić również fakt że,
mięso pod wpływem suszenia zmniejsza o co najmniej połowę swoją wagę.
Jeśli dalibyśmy kotu kilogram surowego mięsa, to ta sama ilość po wysuszeniu uległa by znacznej redukcji.
Skład jest dobierany tak by zapotrzebowanie dobowe na mięso jak i na inne równie cenne skladniki było zaspokajane i uzupełniane jak najlepiej.
(dietetykiem nie jestem ale polegam na wiedzy tych, którzy się na tym znają)
Wypróbowałam puszkę CARNY (firma jest ok ja po prostu nie preferuje takiego pożywienia)
tą która ma 95% mięsa, i dwa koty podziękowały.
(nie są przyzwyczajone do puszek, może to dlatego)
Jeśli chodzi o skład to mam dużo do życzenia, gdyż nie przekonuje mnie liczba 95% choć dobrze wygląda, jest to MIX, więc wszystko co moja wyobraźnia jest w stanie sobie wyobrazić pewnie znajduje się w tej puszce!!!!!!!!
(parówki to też mięso- a coś takiego jedzą ludzie)
nie ma żadnego zapotrzebowania na te skladniki. ŻADNEGO.
kot ma krótki przewód pokarmowy, co czyni z niego typowego mięsożercę, źle trawi produkty roślinne a węglowodany w zbożach organizm kota rozpoznaje jako cukier i zamienia to w tkankę tłuszczową. polecam zaznajomić się nieco z anatomią kota, wtedy można sitwierdzić na co rzeczywiście jest zapotrzebowanie, a co jest dodawane tylko po to, by produkcja była jak najtańsza.
a tłumaczenie, że kot je także to co jest w żołądku mysz (nasiona, zboże itp.) jest bezsensowne, bo to że kot to również zje, nie znaczy że jest to potrzebne - po prostu mysz to ma w sobie i tyle.
wystarczy porównać długość życia kota na wolności, a kota domowego - zobaczysz co jest lepsze, czysta natura czy pokarm dla kota robiony przez człowieka, bardziej odpowiedni i służący długiemu życiu.