Dołączył(a): Pn lut 09, 2009 17:28 Posty: 4148 Lokalizacja: Tychy
|
Szukamy domków stałych_____________________________________________________________ Zuzu- co z tego, że mam 15 lat?Wiek: 15 lat Umaszczenie: bury-pręgowany z białym Płeć: kocur Znak szczególny: często wystawiony język, brak opuszki Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, amputowana opuszka Dom tymczasowy: Justa&zwierzaki Opiekun wirtualny: brak Wątek na miau: klik
Zuzu zwany Wielkim Panem Zeusem swojego miejsca na Ziemi szuka naprawdę długo, za długo jak na tak pięknego kota. Czy jest wogóle szansa dla niego? To 15leni seniorek, w dodatku ze swoim zdaniem i amputowaną opuszką. Ludzie nie zwracają na niego uwagi, nie dają szansy- adoptują te młode, zdrowe i superkontaktowe mruczki. On jednak wytrwale czeka... Jest dużym, pociesznym buraskiem z białymi znaczeniami i złocistymi oczkami. Prawdopodobnie przeżył jakiś wypadek, bo do domku tymczasowego trafił z krwiawiacą łapką. Po długiej walce niestety trzeba było amputować niewielką jej końcówkę. Ten mały 'ubytek' w niczym mu jednak nie przeszkadza, i jeśli akurat nie włada swoim posłankiem wylegując się, chętnie bawi się myszką czy inna zabwką. Jest kocurkiem, który swoje za uszami ma, uwielbia pieszczoty ale daje znać kiedy dość pacnięciem łapą. Jest miziakiem na tyle ile mu to odpowiada. Zeus jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i zdrowy (po usunięciu 2kłów), czeka na dom który pokocha go takim jaki jest i da mu tą jedyna szansę! Zadzwoń (507 300 768) lub napisz (justazwierzaki@o2.pl), nie wahaj się, Zuzu czeka.
     _____________________________________________________________ Tygrys- kwistesencja kociości- bo przecież nikt nie jest idealnyWiek: 12 lat Umaszczenie: bury Płeć: kocur Znak szczególny: głębia zielonych oczu Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany Dom tymczasowy: Justa&zwierzaki Opiekun wirtualny: brak Wątek miau: klik
Kto lubi duże, klasyczne koty z pazurem napewno w Tygrysie znajdzie towarzysza na parę ładnych lat. Jest 12letnim kotem, który swojego miejsca szuka przez całe życia. Do domku tymczasowego trafił jako malutkie kocię, takie kilkudniowe i od razu zawładnął sercem wszystkich kocich i niekocich lokatorów. Dlaczego? To typowy buras, zwykły dachowiec- i to jest w nim niezwykłe. Jego piękne, zielonkawe oczęta patrzą ufnie, choć jest to kocur z charakterem. Nie jest miziakiem, który na dzień dobry wskaczy na kolana i pokaże brzuszka. Jednak to kot bardzo pocieszny, osoba której pozwoli się pogłaskać i popieścić może o sobie powiedzieć, że jest wybrana. To zaszczyt pogładzić jego tygrysie futerko i doznać kociego ugniatania łapkami. Czasem drapnie, ugryzie, pokaże kto tu rzadzi, bywa że się obraża- ale on też potrafi i pragnie kochać. Tyrgys to 12letni seniorek, niezauważany przez ludzi, zawsze spychany na margines. Ludzie, którzy przychodzili adoptować kotka zawsze wybierali te młode, ładne, przytulaśne. On nie miał szansy zaistnieć... W swoim domku tymczasowym resztę kociej bandy i potencjany dom obserwuje z szafy, z łóżka. Nie przychodzi się zaprezentować, pokazać swoje gabaryty i urodę, On daje szansę innym mruczkom. Czy nie pora i jemu ją dać? Niestety Tyrysek znaczy teren, co najprawdopodobniej spowodowane jest przepełnieniem kotów u obecnej opiekunki. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w niezakoconym miejscu przestanie. Zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony czeka na domek! W sprawie adopcji: 507 300 768, justazwierzaki@o2.pl
   _____________________________________________________________ Istny Czort- ma trzy łapki, czy to źle? Wiek: kilkuletni Umaszczenie: krówek Płeć: kocurek Znaki szczególne: brak przedniej łapki, uśmiechnięty pyszczek Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany Dom tymczasowy: Justa&Zwierzaki Opiekun wirtualny: brak Wątek na miau: klik
Jako wychudzony trójłapek wałęsał się co najmniej parę tygodni- mimo to nikt nawet nie spróbował mu pomóc. Pozostawiony sam sobie, obojętny dla wszystkich postanowił wciąż los w swoje trzy łapki i zwrócić się o pomoc. I tak na ulicy znalazła go pani Justyna. Wówczas był wygłodzony, zmęczony i słaby- z trudem przychodziło mu zrobić kilka metrów. Tak trafił do tymczasowej opiekunki. Jak się okazało na jego niewielkim ciałku lokowało się około kilkuset pcheł. Kocurek został odpchlony, wyczyszczony, odrobaczony. Dlaczego łapkę stracił? Nie wiadomo. Mimo jej braku, radzi sobie doskonale. Czort, jak samo imię wskazuje jest kotem z własnym zdaniem. Potrafi drapnąć, ugryźć, bywa że ma zły humor i lepiej się do niego nie zbliżać. Nie bójcie się go przygarnąć, kaleki nie znaczy gorszy. Czorcik też chce być kochany i szczęśliwy, też zasługuje na dom. Czy jest w ogóle szansa na jego szczęście? Charakterny trzyłapek- ludzie nie zwracają na niego uwagi, ale mimo to on wciąż wypatruje Ciebie za oknem, wciąż ma nadzieję... Jeśli lubisz wyzwania, kochasz prawdziwe koty i masz choć odrobinę serca przygarnij Czorta, daj mu szansę! Kilkuletni, zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany czeka na Ciebie. Zadzwoń (507 300 768) lub napisz (justazwierzaki@o2.pl), nie wahaj się, trzyłapki też są fajne.
    _____________________________________________________________ Dzikuski i koty nieufne, które szukają domków, choć mają niewielkie szanse na adopcjemłoda arlekinka Bona, 15 letnia piękność Malwinka, dzikusek Kitek oraz czarny Rafi (brak zdjęć)
   _____________________________________________________________ Mały biały kot. Delikatny, wrażliwy, uroczy... Dziewczynka. Siedzi i czeka. Czeka... Chce swojego człowieka, który pogłaszcze ją po łebku, podrapie za uszkiem, wyczesze futerko, będzie dla niej Całym Światem, a ona dla niego ukochaną Kicią. Malutka jest taką śnieżynką, która błąka się po świecie w poszukiwaniu domku. Może kogoś wzruszy jej spojrzenie skierowane gdzieś w dal, może zachwyci się jej różowymi poduszeczkami u łapek... może... Omega, bo tak ma na imię, jest typowym dzieciakiem, lubi się bawić, dokazuje, potrafi pięknie mruczeć. Obecnie przebywa w domku tymczasowym z innymi kotami i psiakami poszukującymi swojego miejsca na ziemi, jest wysterylizowana. Kotka jest zwierzaczkiem wymagającym troskliwego opiekuna, który pokocha ją na zawsze . Jeśli kotka Cię zainteresowała skontaktuj się z p. Justyną, dowiedz się więcej, może to właśnie TY odmienisz los... Mały biały kot..._______________________________________________ Rudzik kiedyś miał dom, rodzinę, ale Duzi oddali go... Mówili, że z powodu alergii, ale tak naprawdę zwierzak był chory i zamiast go wyleczyć woleli się pozbyć problemu razem z kotem. Smutne... Szybka i trudna operacja uratowała życie Rudego, zwierzak dzięki staraniom tymczasowej opiekunki wraca do formy, lecz pozostanie kotem szczególnym, dla wyjątkowego Człowieka. Dlaczego? Bo on uwielbia ludzi, ich dotyk, czułe słówka, gdyby mógł nie odstępowałby swojego "Ludzia" i mruczał, mruczał, mruczałby... Wiele daje, ale i czegoś wymaga - odpowiedniego karmienia i stałej kontroli u weterynarza. Nigdy nie będzie całkiem zdrowym kotem, ale może żyć i kilkanaście lat bez większych problemów. Jest młody, ciekawy świata, spragniony czułości. Rude koty są niezwykłe, to takie kochane futrzaki. Jeśli kotek Cię zainteresował - zadzwoń, porozmawiaj, może to na Ciebie czeka ?   _________________________________________  Kika trafiła do Justyny z działek złapana na sterylke gdzie ktoś jej odrąbał 1/2 ogonka , jest koteczka około 10 mies nadal lękliwa , ale przy spokojnym podejściu do niej nawet mruczy , uczy się ufać człowiekowi choć nadal jest ostrożna .... Kikusia już prawie wcale nie jest dzikuskiem  __________________________________________ EustachyKocio jest po wypadku samochodowym.   ____________________________________________ PedroStarszy piesek, musi poznać człowieka zanim stanie się ufny. /pl/kotykacikadopcyjny/11/4138/1688940609.jpg) /pl/kotykacikadopcyjny/11/4138/173416936.jpg) Jeśli jakikolwiek zwierzak Cię interesuje, skontaktuj się z Justa&Zwierzaki 
_________________ Klikaj i pomóż mi! <---- proszę klik chociaż raz dziennie 
Ostatnio edytowano Wt sie 03, 2010 17:47 przez Quera, łącznie edytowano 1 raz
|
|