Drapistruchy - jak je powstrzymać?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 14, 2002 12:29 Drapistruchy - jak je powstrzymać?

Jak zniechęcić łobuzy do drapania? Kanapa jest tak sponiewierana, że szkoda gadać, kawałki wyrwanej z niej gąbki fruwają po mieszkaniu....
Owijam kocami, ręcznikami, spryskuję odstraszaczem, i nic! Rudy i czwarty cierpliwie szukają nieosłoniętych fragmentów i pazurkują ile wlezie.
Dywan już dawno zwinęłam, kupiłam małe dywaniki do darcia, ale koty się nimi nie interesują, drapak mają w nosie, poniewiera się niechciany po chałupie...

A wczoraj Czwarty usiłował zrobić drapak z draceny...
Niby się cieszę, bo to nieomylny znak, że Czwartemu lepiej po kocim katarze, ale dracena trująca i cienka, więc jak on drapie to ona się przewraca... A jeśli Czwarty zacznie lizać łapki którymi drapał i się podtruje??
Czy koty da się przeprogramować, żeby drapały to na co ja, a nie one, mają ochotę.???

ana

 
Posty: 17190
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Nie kwi 14, 2002 12:31

Niestety także mam ten problem, na mojego gałgana nic nie skutkuje :cry:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 30931
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Nie kwi 14, 2002 12:42

Tez nic nie poradze, bo moje jakies ustepliwe...
Czarna od razu zaanektowala drapak, a Biala kilka razy uslyszala psik jak sie zabierala za moje lozko i sie szybko przerzucila na koci domek...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 69034
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie kwi 14, 2002 12:44

Uważam, że nic się nie da zrobić :( :( :(
Można tylko pogodzić z tym faktem, że koty robią tylko to na co mają ochotę. W moim domu sprawa wygląda podobnie, niestety.
Musieliśmy nawet okleić meble, które mój TŻ robił z takim poświęceniem,
grubą folią przejrzystą (drzwi szaf mamy wyłożone plecioną matą, bardzo
było miło wbijać w nią pazury). O tapetach i tym podobnych drobiazgach nie wspomnę. :cry:
Jedyne, co udało mi się, to podsunąć kotu pomysł, że stos Playboy'ów jest znakomity do drapania. On chyba nie wie, że z tego jestem akurat zadowolona (i nie chodzi mi o to, że to takie pismo :wink: )Drakula bardzo lubi poprzeciągać się i podrapać solidnie te papierzyska :wink:
Może też coś takiego znajdziesz dla Swoich kotów :?: Pa. Pozdrawiamy. E.
Obrazek

Ella

 
Posty: 8227
Od: Czw mar 07, 2002 13:22

Post » Nie kwi 14, 2002 13:00

Kupic kotu wiklinowy fotel :D

Falka

 
Posty: 31659
Od: Pon lut 04, 2002 17:01
Lokalizacja: Praga

Post » Nie kwi 14, 2002 13:07

No nie, nie poddawaj się, koty sa madre i musza zrozumieć, ze to akuratnie miejsce nie nalezy do nich.
1.Starac sie nie wpuszczac do pomieszczenia gdzie jest ta kanapa bez nadzoru tzn. np. w czasie gdy zostają same.
2. Mozna zarzucać np narzute, to podobno zniechęca.
3.Spryskiwac dezodorantem cytrusowym kilka razy dziennie, najlepiej tak, żeby to widziały, mozna dla postrachu lekko psiknąc w ich strone.
4.Zniszczone boki pokryc np. wykładziną dywanową.
5.Sprawic kotom do drapania miejsce, do ktorego je przynosic, gdy drapią coś innego no i wtedy chwalić.
Nic wiecej teraz nie przychodzi mi do głowy. Może ktoś jeszcze coś dorzuci.

Eva

 
Posty: 2399
Od: Wto lut 05, 2002 17:24

Post » Nie kwi 14, 2002 13:53

W powyższej sprawie - w Stanach pojawią samoczynny odstraszacz kota od miejsc niepożądanych... Być może nawet działa - o ile kot go wcześniej nie upoluje... :)
http://www.ssscat.com/repellent/home.html

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie kwi 14, 2002 14:23

Acha, można jeszcze budować pułapki, typu, drapie- to coś spada i go straszy (tylko coś nie ciężkiego).Podobno skutkuje dwustronna taśma, kotek drapiąc przykleja sobie łapki, a tego nie lubi :twisted:

Eva

 
Posty: 2399
Od: Wto lut 05, 2002 17:24

Post » Nie kwi 14, 2002 14:31

Właśnie ten wynalazek tak działa - wykrywa ruch i daje głos i psika na kota...

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto paź 05, 2004 14:26

Mam stary stołek z surowego drewna. Moje Kocury odrapały mu nogi na cieniutki zapałeczki, ale jeszcze stoi. Czekam aż zadrapią go na amen.
Czasami próbują drapać coś innego jednak ten stołek jest najlepszy.
Koty lubia surowe drewno i najlepiej przymocować im gdzieś kawał takiej dechy lub pieńka i powinno byc spoko. Oczywiście trzeba mocno chwalić
gdy kot tam właśnie ostrzy pazurki. Mam od 6 lat dwa kocurki i nie zdemolowały mi tak totalnie domu.

hanias

 
Posty: 23
Od: Wto wrz 07, 2004 14:30
Lokalizacja: Rzeszów

Post » Wto paź 05, 2004 14:33

z moich dosiwadczen wynika, ze malo ktory kot jest w stanie oprzec sie wiklinie - i nie trzeba zaraz zmieniac foteli na wiklinowe ;-) Ja kupilam moim wiklinowy koszyk-budke do spania i drapania, memble sie uchowaly, za to budke trzeba raz w roku zmieniac, bo jej zebra wiklinowe wystaja :lol:
Herbatka, Stasiu, Mantra i Shakira (Tosia)

Herbatka

 
Posty: 166
Od: Śro wrz 15, 2004 6:50
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto paź 05, 2004 14:38

A ja jutro bede miala drapak do sufituuuuu. Prosze kciuki zeby moje panienki wykazaly zaintreresowanie :roll:
Obrazek
Fanaberia i Aisha

Ann_pl

 
Posty: 3889
Od: Pon sty 13, 2003 10:46
Lokalizacja: wawa

Post » Wto paź 05, 2004 14:51

Oj to ja mam chyba koty - anioły!
Meble ich nie nteresuja nic a nic, kocia budka wiklinowa ma tyle lat co moja najstarsza kicia czyli osiem mija 8O i jest w stanie idealnym. Przetrwała cztery porody i całą gromadę maluchów.
Generalnie drapanie skupia się na kocich mebelkach. Budka obita materiałem była regularnie poszarpywana więc na obu rogach umocowalismy łamane drapaki i tylko je wymieniamy jak sie strzepy po domu telepią. Kociaki jak dorastają tez się zaraz do drapaka przystawiają .
A! Sa czynione co jakis czas przymiarki do drapania oparcia od fotela przy komputerze ale po kilkukrotnym skarceniu śladów zniszczenia brak.

elisee

Avatar użytkownika
 
Posty: 2462
Od: Czw paź 23, 2003 23:29
Lokalizacja: Pobiedziska

Post » Wto paź 05, 2004 14:54

Próbowałam kilku rzeczy, ale nie całkiem udało się uchronić meble. Najpierw było kartonowe pudło wypełnione gazetami (kilka pudeł, bo zużywały się w szybkim tempie), Gacek przyjechał z własnym drewnianym zydelkiem, potem zrobiliśmy im mebel - skrzynkę ze sklejki obitą gąbką i materiałem - pięknie to drapią, ale wiedzą dranie, że jeśli zaczną drapać szafę - zawsze zareagujemy i albo damy jeść albo jakoś inaczej rozerwiemy nudzącego się kota :lol: A Miś Major to już w ogóle jest bezczelny - po zrobieniu siusiu w kuwecie nie wyciera już łapek w gazetę, która leży przy kuwecie, tylko o drzwiczki naszych pięknych kuchennych szafek...
Acha, dracenę chyba bym wyprowadziła z domu...
Kocie wiersze i KociennikObrazek
Obrazek
Gacek[*] Mika[*] Romek[*] Ziutek[*]Mi-Norka[*]

Majorka

 
Posty: 1576
Od: Pt lis 29, 2002 10:06
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 05, 2004 17:53

Ann_pl pisze:A ja jutro bede miala drapak do sufituuuuu. Prosze kciuki zeby moje panienki wykazaly zaintreresowanie :roll:


Mysmy zainwestowali w taki drapak/lezak (z poleczkami, rurkami i bebnem do chowania sie) pare lat temu na zasadzie spontanu (ogladamy w sklepie zoo ukochane iguany TZ, katem oka namierzamy to cudo i TZ mowi - ale kociolki to by mialy radoche co? - i biegem do bakomatu po kasiore :P Kociolki go uwielbiaja, drapia takze chetnie dolna czesc, na poleczkach sie wyleguja, w rurke pasuje tylko Mantra, bo Stasiek jest zbyt dobrze odzywiony :wink: a o bebenek walcza zajadle (znaczy sie chodzi o to,zeby nikt tam nie siedzial :P
Generalnie zaakceptowaly od pierwszej chwili - tylko jedna rada - dobrze go przymocuj do sciany - nasze lubia na niego wbiegac w pelnym pedzie i raz juz wyrwali go ze sciany i polecieli razem z nim (mimo,ze byl wbity do sciany na kolki - trzeba bylo dac po dwa i porzadniejsze)
Herbatka, Stasiu, Mantra i Shakira (Tosia)

Herbatka

 
Posty: 166
Od: Śro wrz 15, 2004 6:50
Lokalizacja: Poznań

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot] i 37 gości