robale...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro gru 15, 2004 12:57 robale...

kurcze no..znalazlam dzis na futerku zuzi robala...taki zasuszony czlon tasiemca,a wlasciwie to wszytsko na to wskazuje...kilka dni temu taki sam znalazlam na lozku,wiec jestem pewna ze to tasiemiec..brrrry...
u kłaczka nic nie znalazlam...no ale myje jej dupke....wiec on tez pewnie chwycił....
panika totalna...no bo one ze mna spia...wiec i ten robal..a fuuu...trzeba sie poodrobaczac...co jest najlepsze na tasiemca?Vetminth?czy stronghold,dronal??bo nie jestem pewna ktory...a nie wiecie czy mozna je kupic w aptece??bo ja mam daleko do weta..kurcze..
zastanawiam sie czy dam rade sama sie nimi zajac?byly juz odrobaczane ale przez weta.
nigdy nie jest zle..jezeli moze byc gorzej ;-)
Obrazek

Samefusy

 
Posty: 715
Od: Śro gru 08, 2004 12:06
Lokalizacja: dom na końcu świata

Post » Śro gru 15, 2004 13:35

najlepiej zadzwoń do lecznicy i zapytaj..nie wiem co dokladnie działa na tasiemca..ale to odporna gadzina..Może inni doradzą.

vienna

 
Posty: 1817
Od: Pt sie 20, 2004 8:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro gru 15, 2004 13:40

czy ja ci juz mowilam ze zdjecie tego ziewa jest przeczadowe?!?!
:ryk: krakersik i rumianek sa deebesciaki :-D
nigdy nie jest zle..jezeli moze byc gorzej ;-)
Obrazek

Samefusy

 
Posty: 715
Od: Śro gru 08, 2004 12:06
Lokalizacja: dom na końcu świata

Post » Śro gru 15, 2004 13:43

Samefusy pisze:czy ja ci juz mowilam ze zdjecie tego ziewa jest przeczadowe?!?!
:ryk: krakersik i rumianek sa deebesciaki :-D

Dzieki w imieniu bąbli.. :D . Rumek straci dzisiaj pomponiki...jesu..w nerwach jestem że hej.. :|
Ps. będę dzisiaj w lecznicy, moge zapytac o tego tasiemca jak chcesz.:)

vienna

 
Posty: 1817
Od: Pt sie 20, 2004 8:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro gru 15, 2004 13:46

Samefusy bardzo dobrze działa na tasiemce aniprazol. Krófka miała pełno tego w sobie bo i glisty i tasiemca i wszystko pieknie wyszło po aniprazolu.
Mój wet bardzo mi polecał ten środek.
A te tasiemce to wyjatkowe paskudztwo, ja miałam przyjemność mieć do czynienia z żywym 8) bleee
Obrazek

wacka

 
Posty: 2028
Od: Pt sie 20, 2004 9:06
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Śro gru 15, 2004 13:51

o tak zapytaj o tego tasiemca i daj mi znac najlepiej na gg 3988285,
ja jade do warszawy jutro o 4 rano i wracam dopiero w niedziele w nocy wiec odrobaczanie sie zacznie dopiero w poniedzialek..jak myslicie przez ten czas bardzo sie powieksza????
jakies porady dla panikanta?zeby mi sie to nie dostalo do mnie?Kłaczek uwielbia mi nad ranem buzie wylizywac...i dzis tez to robił ...myslalam ze sobie twarz zeskrobie...pod woda... :(
nigdy nie jest zle..jezeli moze byc gorzej ;-)
Obrazek

Samefusy

 
Posty: 715
Od: Śro gru 08, 2004 12:06
Lokalizacja: dom na końcu świata

Post » Śro gru 15, 2004 14:01

Samefusy pisze:o tak zapytaj o tego tasiemca i daj mi znac najlepiej na gg 3988285,
ja jade do warszawy jutro o 4 rano i wracam dopiero w niedziele w nocy wiec odrobaczanie sie zacznie dopiero w poniedzialek..jak myslicie przez ten czas bardzo sie powieksza????
jakies porady dla panikanta?zeby mi sie to nie dostalo do mnie?Kłaczek uwielbia mi nad ranem buzie wylizywac...i dzis tez to robił ...myslalam ze sobie twarz zeskrobie...pod woda... :(

A moge prosic jakis telefon??..nie uzywam gg.. :roll:
Skoro musisz jechac to trudno..ale nie zwlekaj z kuracją zaraz po powrocie..no i te pieszczotki mozna trochę ograniczyc..nie wiadomo jaki to tasiemiec.. :wink: :roll:

vienna

 
Posty: 1817
Od: Pt sie 20, 2004 8:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro gru 15, 2004 14:33

Chcialam tylko dodac, ze tasiemiec jest tez pasozytem ludzkim :roll:
Obrazek
Brucek ['] 20.10.2001-09.04.2015 & Hrupka ['] 20.10.2001-23.07.2016
❤️ WióRysie, czyli Rysio i Wiórka

Anja

Avatar użytkownika
 
Posty: 25552
Od: Śro lis 06, 2002 9:01
Lokalizacja: Warszawa Dolny MoKOTów

Post » Śro gru 15, 2004 15:46

Anja pisze:Chcialam tylko dodac, ze tasiemiec jest tez pasozytem ludzkim :roll:


ale o ile pamietam dobrze lekscje biologii nie mozna sie nim zarazic przez sline :wink: tylko przykladowo przez zjedzenie surowego miesa... ale moge sie mylic :roll:
tasiemiec ma dwoch zywicieli - ostatecznego i posredniego - ostatecznym moze byc czlowiek, ktory moze sie zarazic od posredniego czyli jakiegos roslinozercy przez zjedzenie surowego miesa zwierzecia zainfekowanego - chyba

musze koniecznie doczytac :oops:
Obrazek
Obrazek

miaa

 
Posty: 900
Od: Wto paź 12, 2004 7:37
Lokalizacja: Warszawa - Tarchomin

Post » Śro gru 15, 2004 17:00

miaa pisze:
Anja pisze:Chcialam tylko dodac, ze tasiemiec jest tez pasozytem ludzkim :roll:


ale o ile pamietam dobrze lekscje biologii nie mozna sie nim zarazic przez sline :wink: tylko przykladowo przez zjedzenie surowego miesa... ale moge sie mylic :roll:
/ciach/
musze koniecznie doczytac :oops:

jak doczytasz to mnie doksztalc prosze (moze byc na PW), bo tego to ja naprawde nie pamietam :roll: :oops: , ale wiem ze np. glistami od kotami na pewno sie latwiej zarazic.
Obrazek
Brucek ['] 20.10.2001-09.04.2015 & Hrupka ['] 20.10.2001-23.07.2016
❤️ WióRysie, czyli Rysio i Wiórka

Anja

Avatar użytkownika
 
Posty: 25552
Od: Śro lis 06, 2002 9:01
Lokalizacja: Warszawa Dolny MoKOTów

Post » Śro gru 15, 2004 17:01

no juz zdobylam od weta PRATEL bede im za raz podawac,zobaczymy,a od dzis zamykamy sie do spania,i kociaki beda spaly same..przez najblizsze 10 dni conajmniej...
straszne....nie bedzie przytulaskow kociaskow... :cry:
nigdy nie jest zle..jezeli moze byc gorzej ;-)
Obrazek

Samefusy

 
Posty: 715
Od: Śro gru 08, 2004 12:06
Lokalizacja: dom na końcu świata

Post » Śro gru 15, 2004 17:11

chociaz kociaki beda zdrowe to jest najwarzniejsze :)

ja czasem swojego maxa wpuszczam do pokoju zeby ze mna pospal ale czesto spi sam ( nie powiedzal bym zeby spal bo cala noc wariuje z swoimi zabawkami i jest szczesliwy :) )
bo jest jeszcze maly a w moim pokoju jest duzo "skrytek dla kota" i nie mugl bym go po porostu rano znalesc a tak w dzien moge nadzorowadz jego przebywanie w moim pokoju :)

xexexe

 
Posty: 93
Od: Śro gru 15, 2004 13:14

Post » Śro gru 15, 2004 20:47

Samefusy pisze:no juz zdobylam od weta PRATEL bede im za raz podawac,zobaczymy,a od dzis zamykamy sie do spania,i kociaki beda spaly same..przez najblizsze 10 dni conajmniej...
straszne....nie bedzie przytulaskow kociaskow... :cry:

Własnie wróciłam od weta..powiedział mi że Pratel NIE DZIAŁA na tasiemca..Nie podał mi nazwy innego środka ale prosił żebys poszła z nim do lecznicy..Tylko tyle sie dowiedziałam.. :roll: Moovi że to co jest skuteczne na tasiemca maja tylko w lecznicach.

vienna

 
Posty: 1817
Od: Pt sie 20, 2004 8:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro gru 15, 2004 22:25

Moja tasiemcowata :roll: dwójeczka dostała ostatnio Drontal. Podobno dość skuteczny.
Pytałam weta o możliwość zarażenia. Twierdzi, że jest raczej znikoma - musiałąbym zjeść człon tasiemca :roll: Desperacko usiłuję przypomnieć sobie teraz, czy mocno obcałowywałam ostatnio swoje koty ;)

Sigrid

 
Posty: 3812
Od: Śro lip 30, 2003 16:54
Lokalizacja: Praga (Południe, nie czeska niestety)

Post » Śro gru 15, 2004 23:19

Ty Sigrid to jesteś(odpowiedź na tekst małym druczkiem pisany)... :lol:


A Pratelem usuwam glistę,która bez pytania o cokolwiek, wbrew moim zachowaniom prohigienicznym zamieszkała w moim kocie( a FUUJ i PTFU!)
Obrazek
Cinia i Tycia

Iśka

 
Posty: 3950
Od: Pt cze 25, 2004 20:55

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: artux, Bing [Bot], Blue, Dominka1, kasia9772, margarethagar i 48 gości