Zakaz dokarmiania kotów w moim mieście- podli ludzie!!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 24, 2004 16:33 Zakaz dokarmiania kotów w moim mieście- podli ludzie!!!

Zawsze wiedziałam, że w moim mieście dzieją się cuda, no ale to już ludzkie pojęcie przechodzi. Oto co znalazłam w internecie. Ulica o której mowa w artykule leży 2 przecznice od mojej... Ludzie są po prostu bezduszni. I co zrobić, żeby spółdzielnia nie zabraniała zabijania okienek zimą? :( Kiedyś drukowaliśmy ulotki, pamiętacie? Wątpie, aby to cokolwiek teraz pomogło, ale normalnie aż mnie gęba swędzi, żeby odwiedzić ów ADM i swoje powiedzieć ! Co robić? Jak interweniować :roll: :?

http://zawiercie.naszemiasto.pl/wydarzenia/422638.html
ObrazekObrazek
Obrazek

dora750

Avatar użytkownika
 
Posty: 6839
Od: Wto cze 25, 2002 21:30
Lokalizacja: Wielka Brytania

Post » Śro lis 24, 2004 16:41

Nabluzgaj daj tel do tych ch .
Dawaj dawny podpis z panterka ktora walila konia , pamietasz ????????
ObrazekObrazekObrazek

Bomba

 
Posty: 7167
Od: Czw sty 31, 2002 23:09
Lokalizacja: Kielce

Post » Śro lis 24, 2004 16:47

Pamietam :D Musze poszukac :P Pisze mail do TOnZ.
ObrazekObrazek
Obrazek

dora750

Avatar użytkownika
 
Posty: 6839
Od: Wto cze 25, 2002 21:30
Lokalizacja: Wielka Brytania

Post » Śro lis 24, 2004 16:58

horror :strach:
juz napisalam opinie pod tym artykulem :evil:
czytam i rece opadaja :cry:
to niewiarygodne jacy okrutni moga byc ludzie :cry:
Obrazek
Obrazek

miaa

 
Posty: 900
Od: Wto paź 12, 2004 7:37
Lokalizacja: Warszawa - Tarchomin

Post » Śro lis 24, 2004 17:04

U mnie na osiedlu jest to samo :cry: Pozamykali okienka w piwnicach :( Jak poszłam do AD to panie patrzyły na mnie jak na wariatkę..Koty śmirdzą i roznoszą choroby, a poza tym w piwnicach zamarzną rury- dowiedziałam się :twisted: Wkurzyłam się jak jasna cholera, ale co zrobię, jak ludzie mieszkający w tych blokach podzielają tą opinię :twisted: Walka z wiatrakami :twisted:
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro lis 24, 2004 17:13

Na ulicy obok mojej, w piwnicy mieszkały koty. Były karmione, czyste, miały stałych opiekunów, a własciciele piwnicy wyrazili zgodę na przebywanie w niej kotów. Niestety, paru innym lokatorom to się nie podobało... boje trwały kilka miesięcy, obecnie okienko jest zakratowane, koty zniknęły.
Miesiąc temu na tejze ulicy, dwa metry od tejże bramy, jedna z moich dziewczynek (psów) dopadła szczura.
Wnioski nasuwają się same...

DeDe

 
Posty: 1553
Od: Wto lis 02, 2004 19:26
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro lis 24, 2004 17:16

:evil: co za potwory
w katowicach jest podobnie!
moja mama tez walczy ze spoldzielnia o wyjecie krat z piwnicy - z kotami wewnatrz (3 razy niszczyla juz krate, grozona jej nawet wiezieniem)
a sasiedzi zorganizowali na nia nagonke :(
Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Obrazek

jojo

 
Posty: 11790
Od: Pon kwi 26, 2004 19:52
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro lis 24, 2004 17:18

DeDe pisze:Na ulicy obok mojej, w piwnicy mieszkały koty. Były karmione, czyste, miały stałych opiekunów, a własciciele piwnicy wyrazili zgodę na przebywanie w niej kotów. Niestety, paru innym lokatorom to się nie podobało... boje trwały kilka miesięcy, obecnie okienko jest zakratowane, koty zniknęły.
Miesiąc temu na tejze ulicy, dwa metry od tejże bramy, jedna z moich dziewczynek (psów) dopadła szczura.
Wnioski nasuwają się same...


czy nie mowimy o tej samej piwnicy???
Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Obrazek

jojo

 
Posty: 11790
Od: Pon kwi 26, 2004 19:52
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro lis 24, 2004 17:53

Zapewne o tej samej :D

DeDe

 
Posty: 1553
Od: Wto lis 02, 2004 19:26
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro lis 24, 2004 18:09

tez napisalam komentarz pod artykulem, jedyne co mi sie nasuwa w tej sytuacji to to, ze glupota ludzka nie zna granic, a ze ludzie to egoisci to niestety juz wiem od dawna (chcialam ich nazwac swiniami, ale nie bede swini obrazac)
Obrazek

Magija

Avatar użytkownika
 
Posty: 15187
Od: Sob cze 05, 2004 11:34
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 24, 2004 19:27

Czy takie działania nie są bezprawne?

myszka

 
Posty: 3120
Od: Pt sie 09, 2002 13:45

Post » Śro lis 24, 2004 20:04

myszka pisze:Czy takie działania nie są bezprawne?

Są. Ale niektórzy ludzie są niereformowalnymi kretynami..

Agusia

 
Posty: 3615
Od: Czw wrz 16, 2004 10:17
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Post » Czw lis 25, 2004 0:41

Napisalam mail do TOnZ, do Lecha Kaczynskiego, ktory przeciez w Wawie wprowadzil zakaz zabijania okienek, zaraz napisze jeszcze do prezydenta Zawiercia i do Dorotki z "4 lap". Ja im pokaze :evil:
ObrazekObrazek
Obrazek

dora750

Avatar użytkownika
 
Posty: 6839
Od: Wto cze 25, 2002 21:30
Lokalizacja: Wielka Brytania

Post » Czw lis 25, 2004 2:07

Dopisałam komentarz :?

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 35739
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Czw lis 25, 2004 2:46

dora750 pisze:Napisalam mail do TOnZ, do Lecha Kaczynskiego, ktory przeciez w Wawie wprowadzil zakaz zabijania okienek, zaraz napisze jeszcze do prezydenta Zawiercia i do Dorotki z "4 lap". Ja im pokaze :evil:


Zapomnij, że coś poradzisz. Kaczyński to Kaczyński, a w innych miastach są zupełnie inne zasady :evil: U nas na osiedlu są wspólnoty mieszkaniowe i tam nikt im nie podskoczy.. Koty muszę karmić w nocy, ubieram się tak, żeby mnie nikt nie poznał, bo ludzie mieszkający w naszych blokach tępią koty, w związku z tym lepiej, jak nie widzą, że one tam są.. One są niewidzialne dla reszty ludzi :( I dobrze..
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: annakk, Anyaabney, artux, babuszka, Baltimoore, Cherube, Czika82, Dominka1, dorcia44, eweli77, KitKet, Linn, Martinnn, puszatek, Roksana1506, Romi85, Roztoczanka, wolontariat-Paluch, wtenczas i 100 gości