kot i... mysz

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto sty 20, 2004 16:02 kot i... mysz

Moje pytanie jest proste:
Skoro mam kota to nie mogę mieć myszki?
Bardzo chciałabym mieć myszkę ale... mam kota! Czy jedno MUSI przeszkadzać drugiemu?

Pinky

 
Posty: 668
Od: Pt gru 05, 2003 19:32
Lokalizacja: Krk

Post » Wto sty 20, 2004 16:07

Ja miałam myszoskoczka i żadne sobie wzajemnie nie przeszkadzało. To zależy od temperamentu i jadłospisu :wink: kota. Może wcale nie zwracać uwagi na myszę, a moze juz pierwszego dnia jej skosztować. Ale nie chcę Cię odwodzić od pomysłu. Ja osobiscie mysz bym kupiła, wystarczy im poswiecić trochę uwagi.
ObrazekObrazek

Mary Dove

 
Posty: 411
Od: Sob gru 20, 2003 14:46
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post » Wto sty 20, 2004 16:10

Pinky, użyj wyszukiwarki - na pewno znajdziesz mnóstwo postów i rad na ten temat. Ja osobiście mam kota i chomiki - trzymanie gryzoni, zwłaszcza małych - z kotem jest oczywiście możliwe, pod warunkiem, że nie bedziesz dążyć do ich bezpośredniego kontaktu...
izza & Bajka + Sharky

izza

 
Posty: 804
Od: Pt wrz 26, 2003 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 20, 2004 16:14

Ja co prawda myszki nie miałam, ale miałam chomiki (z tym jeden miniaturka, trochę myszowaty) i się z kotem dogadały. Trochę to dziwne, bo Kicia była znana jako mysi killer :D Kot jednak szybko zrozumiał, że chomik to także członek rodziny i nie służy do skonsumowania :wink: i nawet pozwalał mu na przechadzki po swoim grzbiecie.

Ellen

 
Posty: 673
Od: Wto gru 30, 2003 20:18
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto sty 20, 2004 16:37

no wy mnie przekonaliście, a czy ktoś ma doświadczenie w przekonywaniu rodziców??

Pinky

 
Posty: 668
Od: Pt gru 05, 2003 19:32
Lokalizacja: Krk

Post » Wto sty 20, 2004 16:51

No moje jakos nie chcą zrozumieć, ze chomik to przyjaciel :roll:
Cały czas koczują na jego klatce z krwiożerczymi minami. Dlatego na klatce lezy ogromna decha, a na niej stos książek, bo inaczej sie nie da. I tak ciągle snują plany, jak te zabezpieczenia zlikwidować :?
http://koty.rokcafe.pl/upload/pacan2.JPG
http://koty.rokcafe.pl/upload/polujemy3.JPG
Obrazek

kordonia

 
Posty: 8752
Od: Czw sty 30, 2003 13:59
Lokalizacja: Elbląg

Post » Wto sty 20, 2004 17:42

Ja mam 2 szczury.I kot się tych szczurów boi.A to dlatego,że one go gryzą.Kot ma już nawet ślad po tych ugryzieniach w postaci szramy na uchu.Nie ma mowy żeby je ruszył.Owszem czai się jak są wypuszczone, siedzi przy klatce, ale ruszyć to nigdy.Mam inteligentne szczury bo wiedzą jak się bronić.

moniś

 
Posty: 204
Od: Pt wrz 26, 2003 14:44
Lokalizacja: warszawa

Post » Wto sty 20, 2004 17:45

Szczury to w ogóle bardzo inteligentne bestie :D - wiedzą jak się nie dać stłamsić :lol:
Ewelina i...
Obrazek

Kiara

 
Posty: 5695
Od: Nie mar 02, 2003 13:18
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 20, 2004 17:50

No dobra mówicie o szczurach i chomikach, a czy ktoś ma doświadczenie z myszami?
Jak przekonać rodziców, że kot myszy nie zje

Pinky

 
Posty: 668
Od: Pt gru 05, 2003 19:32
Lokalizacja: Krk

Post » Wto sty 20, 2004 17:58

Mysz to też gryzoń... odpowiednie zabezpieczenia i warunki, nie dopuszczanie do bezpośredniej konfrontacji i każdy gryzoń będzie bezpieczny.
Ewelina i...
Obrazek

Kiara

 
Posty: 5695
Od: Nie mar 02, 2003 13:18
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 20, 2004 18:05

Kiara pisze:odpowiednie zabezpieczenia i warunki, nie dopuszczanie do bezpośredniej konfrontacji i każdy gryzoń będzie bezpieczny.

to właśnie chciałam napisać
wszystko zależy od opiekuna zwierzątek
żeby nie stwarzac niebezpiecznch dla mychy sytuacji
kot niekoniecznie zje może tylko :? zabić
pacnąć łapą ,... a to juz nie zabawka
Obrazek

 
Posty: 1037
Od: Wto lip 22, 2003 11:25
Lokalizacja: w-wa

Post » Wto sty 20, 2004 18:21

Ja mam kotka i świnkę morską, która wszczśniej niż on zamieszkała z nami i Axel się jej boi... :wink:

Axel

 
Posty: 3434
Od: Pt mar 07, 2003 20:59

Post » Wto sty 20, 2004 18:43

Muszę się przyznać, że raz Pacanek ukradł chomika :oops:
Zrobił to w srodku nocy, zaparł sie nogami o ścianę i odsunął deskę. Złapał chomika w paszczękę i poleciał z nim pod stół :roll:
Gdyby nie refleks TŻ-eta, to już byśmy nie mieli chomika.
Po tym incydencie wprowadziliśmy dodatkowe zabezpieczenia w postaci zastawek między deską, a szybką.
Wiesz, myślę, ze nie ma dużej różnicy między myszami, a chomikiem, jeśli chodzi o koty. Trzeba się poważnie zastanowić, jak zabezpieczyć klatkę.
Obrazek

kordonia

 
Posty: 8752
Od: Czw sty 30, 2003 13:59
Lokalizacja: Elbląg

Post » Wto sty 20, 2004 19:09

trzeba bardzo uwazac!
Mysle ze jesli w domu jest kot to myszka nie powinna mieszkac w klatce, ale w akwarium. Jednak gora musi byc DOSKONALE zabezpieczona, ale tak by myszka miala dobry dostep powietrza. Mysi domek musi stac tak aby kot nie mogl go zepchnac ani otworzyc.
Gdy mialam na przechowanie chomiczka cioci koty po prostu szalaly! Chcialay go pozrec!

Poza tym myszka powinna miec towarzytwo. Chomik moze zyc sam bo jest z natury samotnikiem, ale myszki powinny byc MIN 2. Kupione w dobrym sklepie by sprzdawca dobral zwierzatak tej samej plci.
Obrazek
Obrazek

lidiya

 
Posty: 14084
Od: Sob cze 08, 2002 0:05
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto sty 20, 2004 20:12

Hm... ja nie wiem czy dla myszki to taka radocha, nawet jak mieszka w akwarium... wyobrazmy sobie taka sytuacje, ze sa wielkie Buzzle, ktore zywia sie ludzmi. Ludzie sa trzymani jako zwierzatka domowe Warow. Buzzle tez. No i kupuje sobie taki War nas - czlowieka i Buzzla. Buzzel jest od nas odizolowany, ale widzimy go jak sie zaczaja, jak sie oblizuje... dziekuje za taki komfort zycia... Szkoda mi tej myszki i jej stresu :-(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 69372
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Elwirka, Nadezhdajam, Yahoo [Bot] i 22 gości