Ewa L. pisze:Zajrzyj z nią jutro do weta.
Może jej też pogoda nie służy - człowiek chodzi rozdrażniony a co dopiero kocia po operacji.
We wtorek idziemy do weta, wiec poczekam. No chbya ze cos zlego bedzie sie dzialo to wtedy pojade. botak to do weta mamy dluga droge a jeszcze auta jutro nie bede miala a tramwajem to godzina w jedna strone:(
To ja Ewcia fotoradar jakis znajde(bo i tak ich za duzo na ulicach) i zamontujemy u Ciebie coby pokazac wyczyny Polci:D