Maść a płeć - pytanie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie wrz 19, 2004 11:24 Maść a płeć - pytanie

Niedawno powiedziano mi że rude kotki zawsze są kocórami. Czy to jest prawda? Tak samo, powiedziano mi że trzy kolorowe sa zawsze kotki. Czy to tez jest prawda? Nie znam sie dobrze na kotach więc pytam. Ciekawi bardzo ponieważ jakiś czas temu szukałam rudej kotki nie jakoś nie mozłam znalesc :D

Pozdrawiam serdecznie
Obrazek

Dorocia

 
Posty: 388
Od: Pon lip 12, 2004 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie wrz 19, 2004 11:29 Re: Maść a płeć - pytanie

Dorocia pisze:Niedawno powiedziano mi że rude kotki zawsze są kocórami. Czy to jest prawda?
Nie to nieprawda
Dorocia pisze:Tak samo, powiedziano mi że trzy kolorowe sa zawsze kotki. Czy to tez jest prawda?
To w prawie 100% prawda
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Nie wrz 19, 2004 11:35 Re: Maść a płeć - pytanie

G.N. pisze:
Dorocia pisze:Niedawno powiedziano mi że rude kotki zawsze są kocórami. Czy to jest prawda?
Nie to nieprawda

Ale zdecydowanie czesciej rude to sa kocury niz koteczki :-)
Nie wiem na ile w rasach hodowlanych to sie sprawdza, mowie o tych mix.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 74807
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie wrz 19, 2004 11:38

rude kotki nie czesto sie trafiaja ale na forum ostatnio ktos mial do oddania rude panienki...chyba Mayo
Mam tyle przed sobą
Mój Bóg odnalazł mnie
Lecz nie wiem naprawdę
Kim jest
Jeśli możesz mi pomóc
Nie odmawiaj, nie mów nie
Tak mi Ciebie brak
KOCIARNIA

Emilka

 
Posty: 2457
Od: Pt sty 10, 2003 20:42

Post » Nie wrz 19, 2004 11:38

Tu nie ma znaczenia rasa czy tez nie :) z rudego kocura i rudej kotki moze wyjsc ruda kotka. Z rudego kocura i czarnej kotki beda rude kocury i kotki szylkretki.
Pinky, Oliwka, Uszka, Lunitari, Szarlotka, Toffie, Bajek, Bździągwa

kinus

 
Posty: 16452
Od: Pon mar 03, 2003 23:22
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie wrz 19, 2004 11:42

dlatego, ze zeby urodzila sie kotka ruda matka musi byc ruda/szylkretowa a ojciec rudy.... do urodzenia sie analogicznego kocurka wystarczy szylkretowa matka, ojciec obojetnego koloru....czyli czestsze zajwisko w naturze... kolor rudy przenoszony jest wylacznie na chromosomie zenskim X ....

tonia

 
Posty: 707
Od: Pon wrz 02, 2002 17:38
Lokalizacja: komorow k. warszawy

Post » Nie wrz 19, 2004 11:44

kinus pisze:Tu nie ma znaczenia rasa czy tez nie :) z rudego kocura i rudej kotki moze wyjsc ruda kotka. Z rudego kocura i czarnej kotki beda rude kocury i kotki szylkretki.


z takiego polaczenie kocury niestety beda kolorowe...kociczki natomiast szylkret...do urodzenia sie kocurkow rudych matka musi byc co najmniej szylkretowa....

tonia

 
Posty: 707
Od: Pon wrz 02, 2002 17:38
Lokalizacja: komorow k. warszawy

Post » Nie wrz 19, 2004 11:46

Bardzo dziękuje. Mi własnie zalezało na tym żeby była szansa na rudą kotkę. Będe jescze szukała. Dziekuje bardzoh
Obrazek

Dorocia

 
Posty: 388
Od: Pon lip 12, 2004 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie wrz 19, 2004 11:51

Z kolorami u kotów jest tak. Są 2 podstawowe kolory: czarny i rudy. Pozostałe kolory to wynik "rozcieńczania" tych kolorów kodowanego przez geny niealleliczne (niebieski, lila, krem, czekolada itd. itd.) Podobnie za powstawanie wzoru taby odpowiadają geny niealleliczne. Biały ,srebrny, dymny itd kodowany jest przez geny inhibitory koloru, które są również niezależne od koloru podstawowego. Natomiast czarny i rudy maja ten sam licus (położenie) w chromosomie X, tzn. w jednym X może występować albo czarny, albo rudy. Genotyp kotki to XX więc może mieć 2 geny czarnego, 2 rudego albo jeden taki drugi taki. W tym ostatnim przypadku kotka jest czarno ruda czyli szylkretowa. Trikolor to szylkret z białym, przy czym pojawienie się białego lub jego brak jest "niezależne". Kocur ma genotyp XY więc może mie tylko gen albo rudości albo czarnego (z białym lub bez). Szylkretowy kocur może pojawić się tylko wtedy kiedy ma genotyp XXY Jest to Zespół Klinefeltera i u kotów ppojawia się sporadycznie, niemniej jest to możliwe. Tyle że taki kocur jest bezpłodny. I tu jeszcze jedno ale, Zespół Klinefeltera może wystąpić w postaci mozaikowej, tzn tylko część komórek jest uszkodzonych a pozostałe ok tzn z kariotypem XY. Taki kocur może być płodny i szylkretowy równocześnie. Z tego co wiem to do tej pory opisano 1 taki przypadek płodnego tricolora. (obija mi sie po głowie że jego kariotyp tp 2XXY/98XY ale nie jestem tego pewien)
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Nie wrz 19, 2004 11:54

Piękna ruda kotka - Blondyna (tymczasowo u Jany):
http://upload.miau.pl/24354.jpg
http://upload.miau.pl/24351.jpg

Wojtek

 
Posty: 24352
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Nie wrz 19, 2004 12:02

jaaaaka sliczna, tak egzotycznie wyglada ;) a te pedzelki na uszach...cudowna
Mam tyle przed sobą
Mój Bóg odnalazł mnie
Lecz nie wiem naprawdę
Kim jest
Jeśli możesz mi pomóc
Nie odmawiaj, nie mów nie
Tak mi Ciebie brak
KOCIARNIA

Emilka

 
Posty: 2457
Od: Pt sty 10, 2003 20:42

Post » Nie wrz 19, 2004 12:15

kocur szylkretowy jest duza rzadkoscia, a zjawisko to zwiazane jest z nieprawidlowym rozchodzeniem sie chromosomow w czasie mejozy i powoduje w takim przypadku trafienie do jednej gamety dwoch chomosomow X zamiast jednego...dosc czesto pociaga to za soba powstawanie innych wad, skutkiem czego kocury umaszczone szylkretowo rzadko dozywaja starosci :(
spotyka sie takze, choc niezmiernie rzadko kocury, u ktorych wystepuja niewielkie przebarwienia innego koloru, spowodowana uszkodzeniem locus O....taki kocur jest jak najbardziej plodny i ma prawidlowy kariotyp... :lol: choc na oko moze wygladac jak szylkret .... :lol:
a wracajac do rzadkosci wystepowania koloru rudego/kremowego u kotek...moja Billi jest wlasnie kremowa.... srebrzysta, zeby bylo oryginalniej....:)

tonia

 
Posty: 707
Od: Pon wrz 02, 2002 17:38
Lokalizacja: komorow k. warszawy

Post » Nie wrz 19, 2004 14:20

Faktycznie, rude kotki rodza sie niezbyt czesto, no chyba ze w hodowlach - to latwiej o ruda, ale tez rude to zazwyczaj kocurki (No... ale Lili jest ruda)

A kocury nie mogę być nie tylko trzykolorowe bialy-rudy-czarny
poprostu nie moga miec pomiaszania rudego z czarnym. Przyklad szylkretki (tyle ze pregowanej - Abi)

hehe, tak wiec moje kotki to przyklady do Twoich pytan :-)

Lili

 
Posty: 2311
Od: Wto lut 05, 2002 21:48
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie wrz 19, 2004 22:17

G.N. pisze:Natomiast czarny i rudy maja ten sam licus (położenie) w chromosomie X, tzn. w jednym X może występować albo czarny, albo rudy. Genotyp kotki to XX więc może mieć 2 geny czarnego, 2 rudego albo jeden taki drugi taki. W tym ostatnim przypadku kotka jest czarno ruda czyli szylkretowa. Trikolor to szylkret z białym, przy czym pojawienie się białego lub jego brak jest "niezależne". Kocur ma genotyp XY więc może mie tylko gen albo rudości albo czarnego (z białym lub bez). Szylkretowy kocur może pojawić się tylko wtedy kiedy ma genotyp XXY Jest to Zespół Klinefeltera i u kotów ppojawia się sporadycznie, niemniej jest to możliwe. Tyle że taki kocur jest bezpłodny. I tu jeszcze jedno ale, Zespół Klinefeltera może wystąpić w postaci mozaikowej, tzn tylko część komórek jest uszkodzonych a pozostałe ok tzn z kariotypem XY. Taki kocur może być płodny i szylkretowy równocześnie. Z tego co wiem to do tej pory opisano 1 taki przypadek płodnego tricolora. (obija mi sie po głowie że jego kariotyp tp 2XXY/98XY ale nie jestem tego pewien)


Gwoli ścisłości - locus genu rudego umaszczenia znajduje się na chromosomie X, allel O jest odpowiedzialny za rudą barwę sierści, a allel o za "nierudą" barwę sierści. Allel O ma działanie epistatyczne, dlatego jego obecność hamuje ekspresję genu odpowiedzialnego za "właściwy" kolor sierści kota (czyli np. czarny). Natomiast sam gen czarnego ubarwienia znajduje się na autosomach a nie na chromosomie płci.

Co do samców Klinefeltera, czytałam niedawno na jakichś anglojęzycznych stronach, że to zjawisko wcale nie jest u kotów rzadkie, gdyz zaburzenia w rozchodzenu się chromosomów płci spotyka się u kotów dość często (różnorakie, nie tylko dotyczące polisomii ). Mówi się nawet, że 1-5% populacji kocurów to samce Klinefeltera. Jesli zaś chodzi o szylkretowe umaszczenie, to obliczono, że około 1 szylkretowy kot na 3 tysiące jest kocurem. Wcale nie aż tak bardzo rzadko.

Kotki rude zdarzają się oczywiście o wiele częściej. Teoretycznie 1/3 rudych kotów to kotki, biorąc pod uwagę prawo dziedziczenia kolorów.

Ach, jakie te nasze koty są skomplikowane ;)

Pleiades

 
Posty: 5086
Od: Czw lip 29, 2004 13:07
Lokalizacja: Kórnik

Post » Wto mar 15, 2005 2:44

a czy tricolor koteczka może być bezpłodna? coś takiego też gdzieś słyszałam, ale na kotach się nie znam :oops: bo nie mogę mieć kota, ale moja siostra ma taką koteczkę - tricolor z przewagą białego - Fiona już niedługo będzie miała rok a rujki jeszcze nie było - to znajda więc dokładnego wieku nie znamy, ale jak była znaleziona była malutka

tak wyglądała w lipcu - niecały miesiąc po znalezieniu

Obrazek

tak w sierpniu - pod koniec
Obrazek

pokazuję fotki, żeby się upewnić czy to aby na pewno tricolorka :roll:

malawaszka

 
Posty: 1023
Od: Pon maja 24, 2004 23:58
Lokalizacja: ok Siewierza

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ankacom, Google [Bot] i 33 gości